Postaw mi kawę na buycoffee.to

Biedronia nazwał „pedałem”, a opozycję „zdrajcami”. Został usunięty z parafii. J. Międlar: „Mnie karano za potępianie homo-lobby. Przypadek?”

Kościół orionistów w Kaliszu / Fot. Wikipedia
1

W ubiegłym tygodniu, jeden z orionistów posługujący w Kaliszu wygłosił kazanie, o którym dziś zrobiło się bardzo głośno. Kierując się chrystusową zasadą „niech wasza mowa będzie tak, tak, nie, nie, bo co nadto od Złego pochodzi” w trafnych słowach, szerzącego homo-deprawację Roberta Biedronia, miał nazwać „pedałem”, europosłów z opozycji nazwał „zdrajcami” i wspomniał także o „tęczowej zarazie”. Pod naciskiem lokalnych mediów i lobbingu wrogiej Kościołowi Gazety Wyborczej, duchowny został przeniesiony z parafii, na co orgiastycznie reagując środowiska lewicowe.

Dokładnie tego samego doświadczałem i ja, gdy na burknięcie polakożerców gazety Michnika, moi przełożeni, w tym później episkopat, bezpodstawnie przenosili mnie z parafii na parafię, by ostatecznie udzielić mi zakazu głoszenia kazań i prowadzenia duszpasterstw. Co prawda ja nie mówiłem o Biedroniu i opozycji, a wskazywałem na ideologiczną nienawiść zawartą w talmudzie, islamizmie i wolnomularstwie, oraz stanowczo potępiłem homo-lobby w Kościele. To wystarczyło, by uznać mnie za eklezjalnego „przestępcę”, który burzy święty spokój wielmożnych przełożonych. Czy to nie zastanawiające, że przy krytyce homoseksualizmu, który z mocą potępia Biblia, przełożeni reagują tak alergicznie?
PRZECZYTAJ: „Nowy Testament nie potępia homoseksualności”, czyli jak próbuje się wypaczyć Pismo Święte 

SKLEP-WPRAWO.PL

Zapewne, gdyby orionista wygłosił nudne kazanie z kartki, a może jeszcze dokonał coming outu jak pewien amerykański duchowny, który za przyznanie się przed wiernymi do bycia homoseksualistą został nagrodzony brawami i „błogosławieństwem” od ordynariusza, Wyborcza nie przeprowadziłaby polowania na kapłana, a biskup z Kalisza, którego orientacja – delikatnie mówiąc – budzi wątpliwości, zaprosił by kaznodzieję do swego pałacu.

Komunikat: Jeszcze dziś, w godzinach wieczornych, w nagraniu na żywo, wyjaśnię na czym polega i jakie ma podstawy prawne zakaz, który od bp. Meringa otrzymał abp Jan Paweł Lenga oraz skomentuje inne wydarzenia dnia dzisiejszego. Nagrani zostanie opublikowane także na portalu wPrawo.pl.

WSPARCIE WPRAWO.PL

Przeczytaj także:

J. Międlar: Lecha Wałęsy rozmowa z bratem. Prawdziwe oblicze „joblisty” [NAGRANIE Z IPN]

 

Może ci się spodobać również Więcej od autora

1 komentarz

  1. Tomek mówi

    I słusznie, bo Kościół ma potępiać zło, ale nie siać nienawiści do konkretnych ludzi.

  2. SKLEP-WPRAWO.PL

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.