Musicie to zobaczyć! Bezcenne miny lewactwa po przegranej w wyborach! Skądś już to znamy

3

W poniedziałek w Norwegii odbyły się wybory parlamentarne, w których o rządowe fotele konkurowały ze sobą dwa obozy: ubiegający się o powtórne zwycięstwo konserwatyści z partii Konserwatywnej, Postępu i dwóch mniejszych ugrupowań politycznych oraz koalicja partii lewicowych, w skład której wchodziła partia Pracy, partia Centrum i Socjalistyczna Partia Lewicy. Po raz kolejny zwyciężyli konserwatyści. Na 169 miejsc w parlamencie zdobyła 88 mandatów.

Na druzgocące zwycięstwo i odsunięcie od władzy zjednoczonej prawicy liczyły partie lewicowe. A jak doskonale wiemy, im większe oczekiwania, tym większe może być rozczarowanie. Od kilku miesięcy tamtejszy mainstream przekonywał i pompował nadzieję lewactwa na zwycięstwo. Tymczasem napompowany balonik pękł w momencie ogłoszenia wyników, co widać na załączonym filmiku:

Szef Norweskiej Partii Pracy Jonas Gahr Store pogratulował zwycięstwa szefowej zjednoczonej prawicy Ernie Solberg. Wynik wyborów jest dla nas wielkim rozczarowaniem – przyznał.

Obrazek z Norwegii wydaje się bardzo znajomy. Czy aby przypadkiem podobnie wykrzywionych twarzy nie mieli klakierzy Bronisława Komorowskiego w 2015 roku w czasie ogłoszenia wyników wyborów prezydenckich?

Za: polskatimes.pl

Może ci się spodobać również Więcej od autora

% Komentarze

  1. to ja mówi

    Jak widzę lewica jest w coraz większym odwrocie w prawie całej Europie. Coś to znaczy???

    1. Bishop mówi

      Norwescy konserwatysci sa tak samo prawi jak michnik.To niczego nie zmieni nie rozumiem skad wynika ta egzaltacja.

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.