SKLEP-WPRAWO.PL

Katarzyna TS: Szczepionka do zlewu, certyfikat do kieszeni

fot. pixabay
27

W czwartek (5.08.2021) dziennikarz śledczy Piotr Nisztor pochwalił się na Twitterze swoim kilkuzdaniowym tekstem zamieszczonym w dzienniku „Gazeta Polska Codziennie”. Tekst ów dotyczy kupowania certyfikatów szczepionkowych przez osoby niezaszczepione. „Za łapówkę w wysokości kilkuset złotych nieuczciwy szczepiący wpisuje osobę do systemu jako zaszczepioną, a szczepionkę niszczy” – pisze Nisztor. Dziennikarz nie kryje swojego oburzenia nazywając proceder „wybitnie perfidnym i szkodliwym”. Wzywa też do jego ukrócenia oraz surowego ukarania uczestniczących w nim osób i to „w świetle jupiterów”.

Nie wiem, czy jest tak jak pisze Nisztor, ale jeżeli taki proceder faktycznie ma miejsce, to jest to zupełnie zrozumiałe i nie zamierzam potępiać osób, które zdecydowały się na taki krok. Tak to już jest, że akcja rodzi reakcję, a skoro rząd doprowadził do sytuacji, w której rzekomo dobrowolne szczepionki są de facto przymusowe, to nie ma co się dziwić, że ludzie wolą zapłacić kilkaset złotych, żeby obejść system, który ich szykanuje i represjonuje. Nie chodzi tylko o to, żeby móc pojechać na zagraniczne wakacje lub pójść na koncert. To są rzeczy, bez których można się obejść. Ale gdy władza zapowiada, że bez certyfikatu szczepienia nie zostaniesz wpuszczony do sklepu albo stracisz pracę, to każdy sposób jest dobry, żeby się bronić. Szczepionka do zlewu, certyfikat do kieszeni i pocałujta w dupę wójta.

Apel Nisztora o surowe karanie „w świetle jupiterów” potwierdza moją tezę o tym, że pandemia to czas małych Hitlerków zachwyconych sanitarnym totalitaryzmem. Oni chcą zmuszać, karać i podzielić społeczeństwo na zaszczepionych nadludzi i niezaszczepionych podludzi. Mają przy tym gęby pełne frazesów o solidarności społecznej i odpowiedzialności za zdrowie i życie drugiego człowieka. Tak samo jak wcześniej rzucali się z furią na tych, którzy odmawiali noszenia bezużytecznych przyłbic i masek, tak teraz rzucają się na „antyszczepów” odmawiających udziału w eksperymencie medycznym, co do którego już wiadomo, że może doprowadzić do śmierci. Zgony na skutek szczepienia to fakt potwierdzony przez Europejską Agencję Leków. Żaden mały Hitlerek nie może temu zaprzeczyć.

A jak wygląda skuteczność szczepionek, które rząd stręczy Polakom pod hasłem „ostatnia prosta”? Na początku sierpnia Izrael rozpoczął podawanie trzeciej dawki. W Niemczech trzecia dawka będzie podawana od września. A co dzieje się u nas? Minister zdrowia Adam Niedzielski właśnie oświadczył, że Rada Medyczna rekomenduje podawanie trzeciej dawki grupom najbardziej narażonym. Minęło pół roku i „ostatnia prosta” okazała się fikcją. Podwójnie zaszczepieni, których zapewniano, że nabyli pełną odporność, mają iść po następne kuju-kuju. I z pewnością nie będzie to dawka ostatnia. Jeśli rzekomo super skuteczne szczepionki okazały się gówno warte po kilku miesiącach, to znaczy, że żadnej „ostatniej prostej” nie ma i nie będzie. Będą za to kolejne przypadki zakrzepicy, zapalenia mięśnia sercowego i osierdzia oraz inne, nieznane jeszcze skutki uboczne, za które producenci szczepionek nie biorą żadnej odpowiedzialności. Biorą natomiast kasę i to ogromną, ale jeszcze im mało. Kilka dni temu „Financial Times” poinformował, że w najnowszym kontrakcie z Unią Europejską Pfizer i Moderna podniosły ceny szczepionek. Jedna dawka Pfizera ma teraz kosztować 19,5 euro, a Moderny – 25,5 dolara. Celem jest zaszczepienie całej populacji świata, czyli 7,8 miliarda ludzi. Weźcie kalkulator i policzcie, o jaką kasę chodzi. I to wszystko z naszych kieszeni, bo przecież za „darmowe” szczepionki rządy płacą pieniędzmi, które wcześniej od nas ściągnęły.

Gigantyczny biznes i czas małych Hitlerków – oto nasza rzeczywistość. Tu nie chodzi o zdrowie. Nie! Wystarczy spojrzeć, jak traktowani są ozdrowieńcy, aby zrozumieć, że to jest wyłącznie inżynieria społeczna. Nawet jeśli przechorowałeś kowid i masz przeciwciała potwierdzone testem serologicznym, to nie dostaniesz statusu ozdrowieńca jeśli nie zrobiłeś testu PCR, gdy byłeś chory. A jeśli taki test zrobiłeś, to status ozdrowieńca przysługuje ci tylko przez poł roku, chociaż już wiadomo, że odporność u ozdrowieńców na pewno utrzymuje się co najmniej rok, a najprawdopodobniej całe życie. Ale w tworzonym systemie sanitaryzmu nie ma to żadnego znaczenia. Masz się zaszczepić i basta! Reasumując: osoby, które nabyły naturalną, najprawdopodobniej dożywotnią, odporność na kowid mają przyjmować szczepionkę, po której odporność zanika po pół roku. Jeśli ktoś uważa, że to ma naukowe podstawy, to chyba upadł na głowę i to z dużej wysokości.

Wracając do procederu kupowania certyfikatów szczepionkowych, za co redaktor Nisztor chce karać „w świetle jupiterów”, pytam: co ma zrobić ozdrowieniec z przeciwciałami, którego szykanami i represjami zmusza się do przyjęcia preparatu, po którym może ciężko zachorować lub nawet umrzeć? Może ulec i zaszczepić się „dla świętego spokoju” licząc na to, że przeżyje ten eksperyment bez uszczerbku na zdrowiu. Może nie ulec i zapłacić za to utratą pracy, a droga sądowa o jej odzyskanie jest długa i wyboista. Może też zapłacić za certyfikat poświadczający przyjęcie szczepionki, która została wylana do zlewu. To nie jest działanie „perfidne i szkodliwe”. To jest samoobrona przed perfidnym i szkodliwym działaniem władz wymuszających przyjmowanie preparatu, który ozdrowieńcowi do niczego nie jest potrzebny, a może okazać się zabójczy.

A co w przypadku osób, które jeszcze nie chorowały na kowid? Czy jeśli taka osoba zapłaci za wylanie szczepionki i wystawienie certyfikatu, to będzie to działanie „perfidne i szkodliwe”? Nie! To również jest samoobrona przed perfidnym i szkodliwym działaniem władz, które wymuszają podawanie preparatu osobom, dla których kowid jest niewielkim lub żadnym zagrożeniem. Natomiast szczepionka może być dla nich takim zagrożeniem i to już zostało potwierdzone empirycznie. Do tego osoby zaszczepione także zarażają, chorują i umierają na kowid, a „ostatnia prosta” okazała się blagą. Kalkulacja jest więc następująca: jeżeli przepustką do uniknięcia represji jest certyfikat, a szczepionka nie pomaga lub nawet może zaszkodzić, to  trzeba kupić papier i nie narażać się na ryzyko związane z przyjęciem eksperymentalnego preparatu.

Gdyby szczepionka faktycznie była dobrowolna, a niezaszczepieni nie byli represjonowani, to proceder opisywany przez Nisztora nie miałby racji bytu, bo nie byłoby potrzeby obchodzenia systemu. Gdybyśmy faktycznie mieli do czynienia z wirusem zabijającym na masową skalę, to ten proceder również nie miałby racji bytu, bo ludzie biliby się o szczepionki nawet jeśli nie byłyby one super bezpieczne. Ale w sytuacji, w której ochrona przed wirusem o śmiertelności grypy ma polegać na wymuszonym represjami przyjmowaniu preparatów, po których można umrzeć, nie ma co się dziwić, że są osoby, które wolą zapłacić, żeby nie brać udziału w tym eksperymencie. Nie ma w tym nic „perfidnego i szkodliwego”. To jest naturalna reakcja obronna wywołana opresyjnym działaniem władzy. Im bardziej będzie przykręcana śruba, tym bardziej ludzie będą kombinować, jak oszukać system. Małe Hitlerki mogą się pienić i domagać kar. Nic to nie da. Jedynym efektem dalszego szczucia i represji będzie to, że szykanowani Polacy nie zagłosują już na Prawo i Sprawiedliwość, które wynieśli do władzy. I „dobra zmiana” dostanie takiego kopa, że aż jej w pięty pójdzie. Oby jak najszybciej!

Jeśli podobają się Państwu moje felietony i chcielibyście wesprzeć moją działalność publicystyczną, możecie to zrobić dokonując przelewu na poniższe konto PayPal. Będzie to dla mnie nie tylko wsparcie w wymiarze finansowym, ale również sygnał, że to, co robię, jest dla Państwa ważne i godne uwagi. Z góry dziękuję. Katarzyna Treter-Sierpińska https://www.paypal.me/katarzynats

 Zobacz też:

Katarzyna TS: Ruska budka w Zamościu

Może ci się spodobać również Więcej od autora

% Komentarze

  1. SKLEP-WPRAWO.PL
  2. Aga mówi

    Komisja UE wydała 17.06.2020 Komunikat Komisji nr COM_2020_245_final, w którym określono, że szczepionki mRNA zawierające organizmy modyfikowane genetycznie GMO, tajemnicze składniki ALC-0315, ALC-0159 i pewnie jeszcze inne „dziwne” składniki a szczepionki dopuszczono w UE WARUNKOWO i TYMCZASOWO tylko i wyłącznie na ściśle określonej grupie ludzi dorosłych mających pełna świadomość, że uczestniczą w eksperymencie medycznym i przejmują na siebie ryzyko poszczepienne.

    Producenci szczepionek do końca 31.07.2021 mieli dostarczyć Europejskiej Agencji Leków dodatkowe dane, informacje oraz raport końcowy dotyczący warunkowego i tymczasowego dopuszczenia szczepionki ale też dane dotyczące procesu syntetycznego i systemu kontroli dla substancji pomocniczych ALC-0315 oraz ALC-0159 dopuszczonych w szczepionkach.

    Do eksperymentu medycznego nie można stosować art.36 ustawy z 05.12.2008 o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi, który mówi o przymusie bezpośrednim. Nękanie pracownika przez pracodawcę i wymuszanie szczepienia jest mobbingiem (art.94(3) par 2 kodeksu pracy) gdzie za rozstroj zdrowia należy się pracownikowi zadośćuczynienie pieniężne (art.94(3) par.3 k.p.)

    Osoba, która wymusza na innej osobie udział w eksperymencie medycznym ponosi w pełnym zakresie odpowiedzualnisc cywilna, w tym odszkodowawczą za skutki uboczne swoich działań mogące wystąpić w przyszłości a także odpowiedzialność karną.

    Dotyczy to także sytuacji gdy dana osoba podpisze zgodę na udział w szczepieniu ale jej zgoda NIE BĘDZIE swobodna i dobrowolna , gdyż była spowodowana naciskami np. pracodawcy, przełożonego, członka personelu medycznego.

    Odszkodowań można zadać do 3 lat od zgłoszenia szkody od pracodawcy czy personelu medycznego ale też od Skarbu państwa.

    Nawet ogłoszenie stanu nadzwyczajnego nie będzie uprawiać rząd do przymusu szczepień gdyż nie można nikomu ograniczyć prawa do dobrowolnego udziału w eksperymencie medycznym.

    Nie wolno szczepić kobiet w ciąży, dzieci a tym bardziej całej populacji ludzi, tak jak to się obecne lansuje. Wszyscy ci specjaliści rządowi, rząd, lekarze czy celebryci ponoszą pełną odpowiedzialność za nakłanianie do eksperymentu medycznego, w tym szczepienie dzieci i młodzieży.

    Klauzula dobrego samarytanina nie ma zastosowania do zabiegu szczepienia przeciw David-19. Personel medyczny ponosi odpowiedzialność karną oraz cywilną, w tym odszkodowawczą w pełnym zakresie dlatego, że szczepionka jest w fazie badań i jest dopuszczona warunkowo i tymczasowo.

  3. Zbigniew mówi

    Logika przeciw korupcji w miliardach – Simon przyznal, ze bral udzial w reklamach, „bo musi za cos zyc”. Nawet na cos takiego nie ma skutku – konentracja systemow rzadow obcych ludzi.
    Winni sa wyborcy.

  4. Marek mówi

    Pani Katarzyno, jeszcze wcale nie tak dawno szef tego małego Adolfa, czyli Sakiewicz żebrał od czytelników o kasę bo sądy go czołgały i zasądzały całkiem spore nawiązki . Od czasu dojścia do władzy jedynie słusznej władzy, jakoś dziwnym zbiegiem okoliczności żebractwo Sakiewicza sie skonczyło

  5. tomasz mówi

    Ale czy wylewanie do zlewu ampułek z chemią, jakimś ALC-0315, ALC-0159 i tlenkiem grafenu nie jest przypadkiem głupotą ? Czy lekarz może być aż tak głupi?

  6. Piotr mówi

    Nie wiem czy artykuł Nisztora jest zaplanowaną ustawką czy ludzie faktycznie kupują fałszywe certyfikaty szczepionkowe. Jeżeli robią to w Polsce to z pewnością robią tak samo np. we Francji. Dlatego obawiam się niestety, że zostanie to wykorzystane przez naszych new-world-orderowych oprawców do wprowadzenia już niedługo jawnego już chipowania po to żeby cieć na bramce mógł zachipowanych zeskanować.

  7. Piotr A mówi

    Puenta najlepsza – Polacy nie zagłosują na Prawo i Sprawiedliwość ! Hahahaha! A co może pójdą i zagłosują na zamaskowanych baranów z Końfederacji ? Którzy podczas składania wieńca na grobie Żołnierzy Wyklętych nosili kagańce? Albo którzy jak Michał Urbaniak podchwycili pomysł Andrzeja Sosnierza by tworzyć miejsca izolacji dla osób na kwarantannie czyli współczesne obozy FEMA??? Żenada. My wyplujemy i wyrzucimy niczym zgniłą treść pokarmową wszystkich polityków i wszystkie partie.

  8. Zbigniew mówi

    W artykule pojawia się duża nieścisłość. Chodzi o małych Hitlerków, oni mogą poczuć się obrażeni.

  9. HGWXIX mówi

    A może tak Nisztora wsadzić do paki za dyskryminację? Po co nam taki na wolności?

  10. Grzegorz mówi

    Pani Katarzyno, mam nadzieję, że czyta Pani komentarze pod swoimi felietonami. Bardzo cenię pani opinie wyrażone na tym portalu i na kanale CEPolska, bo są błyskotliwe, wyraziste i bezkompromisowe. Tym razem jednak nie do końca mogę się z Panią zgodzić. Szatan, który włada tym Systemem jest mistrzem przewrotności. Skoro więc wydał otwartą wojnę Ludzkości, to musimy mieć na to baczenie. Być może zamiarem w.w. Nisztora nie było zdezawuowanie procederu kupowania tzw certyfikatów szczepień, a jego reklama. Wydaje nam się, że kuju kuju jest celem, ale może tak nie być. Skoro bodajże Boris Johnson wyraził się, że obywatele GB, którzy otrzymali placebo, będą na równi traktowani z tymi, którzy otrzymali preparat, to znaczy, że najbardziej istotne dla Systemu jest certyfikowanie obywatela, a nie samo kłucie. Ponadto, na kolejnym froncie walki, kupujący certyfikat i tak będzie własnością korporacji, bo nikt nie będzie chciał się przyznać pod groźbą kary więzienia, do oszustwa ani nie będzie w stanie inaczej udowodnić, że preparatu nie przyjął. Niestety ta wojna jest i będzie bezwzględna. Kupowanie certyfikatu jest samooszukiwaniem się i niestety poddaniem wrogowi. Jedyną drogą jest całkowity sprzeciw. Musimy pamietać, że walczymy o nasze dusze.

  11. piotr mówi

    Pani Kasiu „dobra zmiana” to jedno a to co po niej bedzie to nic lepszego , wiemy o tym wszyscy niestety.

  12. Spinka mówi

    Jestem ciekawa, czy polskie społeczeństwo jest jeszcze zdolne do czynnego buntu przeciwko tym Hitlerkom? Myślę, że chyba już nie.

  13. Jola mówi

    Pani Kasiu.
    Parafrazując Pani komentarz;
    – najprawdopodobniej posiada Pani małą wiedzę medyczną,
    – najprawdopodobniej nie obchodzi Pani los osób, które zapadną na śmiertelne powikłania covidowe,
    – najprawdopodobniej ma pani „w głębokim niedomówieniu” ludzi szczepiących się, a myślących nie o sobie, a o innych.
    Aaaa Pani ma na myśli „wolność” do zakażania zdrowych ludzi przez niezaszczepionych, no przecież antyszczepionkowcy mają prawo zakażać – prawda?
    – najprawdopodobniej nie analizowała Pani doniesień o ilości śmiertelnych przypadków poszczepiennych w porównaniu ze śmiertelnymi przypadkami po przejściu COVID
    – najprawdopodobniej nie analizowała ilości zakrzepów pojawiających się po przejściu COVID „- nie bój nic pojawią się”.
    – „najprawdopodobniej ma Pani rację, bo przecież trzyma Pani pióro” – byle głupota, ale co tam, napiszę swój komentarz.
    Spróbuję Panią uświadomić:
    NIE MA LUDZI ZDROWYCH:
    – są tylko słabo, źle lub wcale niezdiagnozowani.
    Uświadomię Panią dalej, bo chyba najważniejszy wątek Pani umknął:
    RODZIMY SIĘ PO TO, ABY W KOŃCU UMRZEĆ:
    – diagnozując swoje schorzenia, dbając o swoje zdrowie przedłużamy swój żywot na ziemskim padole.
    SAMO NIC SIĘ NIE ZROBI.
    Nasunę Pani „problem do zdiagnozowania” – jednak wątpię, aby Pani coś z tym zrobiła, bo przecież wie pani lepiej, a poza tym, używając „Prawd TVN” – prawdę już Pani ustaliła i żadne fakty tego nie zmienią.
    ..ale do sedna:
    Jak to się dzieje, że ludzie rodzący się z mutacjami genetycznym tworzącymi zakrzepy takimi jak trombofilia wrodzona, czy zespół antyfosfolipidowy – żyją po 80 lat i dłużej mając zmutowane DNA? Jak to się dzieje, że szczepią się przeciw covid i nic im się nie dzieje?
    TRUDNY TEN ŚWIAT DO ZROZUMIENIA.

  14. MACIEJ mówi

    Dzięki Panie śledczy Nisztor!
    Chyba skorzystam z takiej opcji,
    dla Was i tak jestem terrorystą..

  15. Jaro mówi

    Pani Katarzyno.
    Dziękuję za subiektywną tezę popierającą antyszczepionkowców mających prawo do roznoszenia zarazy. jednocześnie dziękuję za potępianie szczepiących się.
    Dziękuję za merytoryczne podejście do zagadnienia zakrzepów pojawiających się po przechorowaniu COVID i za jednoczesne porównanie tej liczby do przypadków zakrzepowo-zatorowych stwierdzonych po szczepieniu.
    Dziękuję za głęboką analizę mutacji genetycznych występujących w naszych organizmach z jednoczesnym śledzeniem naszego zdrowia po przyjęciu przez nas szczepionek.
    Dziękuję za „wolność słowa”, którym obdarza Pani swoich czytelników.
    Dziękuję w końcu za równouprawnienie.

  16. Shadow mówi

    Ty bezczelny trollu, kłamliwa świnio. A czym ty wuju krasy zarażasz? Może hifem, może WZW C o którym nie masz pojęcia, może gruźlicą, może jakimś wenerycznym syfem, albo innym ścierwem. Co już nie ma innych chorób zakaźnych? i będziesz tu epatował srowidem, który jest tak samo zabójczy jak grypa. W mojej rodzinie na powikłania pogrypowe przez jakieś 30 lat zmarło 3 osoby. Żyję dość długo i doświadczenia mam potężne.

  17. Shadow mówi

    A ty Jola, jaką wiedzę masz, jak Jola z przedszkola, czy Jola z propagandy medialnej, albo może występujesz jako sprzedajny wyrobnik, za judaszowe srebrniki? Pieprzysz głupoty, wystarczy umieć obserwować przez długie lata świat, dużo czytać i mieć analityczny umysł, aby rozumieć, co się obecnie wyprawia. Nie potrzeba studiów medycznych. Wystarczą kontakty z niezależnymi lekarzami.

  18. włosy_demba_stajom mówi

    A ten cały Nisztor to w konfesjonale siedzi, czy u dzielnicowego?
    Koperty od wieków, tradycyjnie wręczane pod stołem, a tu masz – antyszczepy i skorumpowane łapiduchy chwalą się Piotrusiowi.
    Jakaż wielka szkoda, że sam prowokacji nie zrobił.

  19. Igor mówi

    Do Joli.
    Jolka ty tak na serio???? Aż strach myśleć, co ma nawbijane do głowy.

  20. Icek mówi

    Pani Jolu! Prawdopodobnie nie potrafisz nic. Nawet czytać oficjalnych danych przesyłanych z Ministerstwa Zdrowia. Twoje rojenia nie mają nic wspólnego z rzeczywistością, a bzdury które powtarzasz są kalką z TVN i TVP.

  21. Bodo mówi

    Pani Katarzyno
    Po co Pani naglasnia ten temat ? Boli panią ze ludzi ratują się przed terrorem szprycowania ?

  22. Arek mówi

    @piotr
    Idź głosować na Maowieckiego , Konfederacja nie potrzebuje głosów takich pustych łbów. Trzeba być ślepym i głuchym by działania Brauna np zrównywać z Niedziele czy innym Simonem.

  23. Czytelnik mówi

    Kupowanie certyfikatów to jest opcja, ale jak trzeba to będzie robić co pol roku to pociągnie po kieszeni, ponadto stawia taka osobę po stronie systemu

  24. Andrzej Jędrzejewski mówi

    Nie wiem czy wiecie w jakim kierunku to zmierza i dlaczego nagłaśnia się takie sytuacje. Otóż chodzi o stworzenie pretekstu do instalowania w szprycy czegoś, co będzie umożliwiało weryfikację, czy delikwent faktycznie został zaszprycowany, czy tylko kupił kwitek. Do tego idealnie nadają się nano-chipy. Wielkość najmniejszych dziś produkowanych jest porównywalna do wielkości roztocza kurzu (widać je tylko pod mikroskopem) a po wstrzyknięciu dzięki technologi RFID mogą działać tak jak chipy wszczepiane psom (pozwalają odczytać numer chipa a nawet podstawowe informacje o capiejcie – temperatura, poziom cukru itp). Możliwe, że nowsze modele mogą być również programowane z zewnątrz bez naszej wiedzy np. za pośrednictwem smartphona albo smartwatcha i pełnić jakieś inne funkcje.

  25. Boryna mówi

    Szczepionka do zlewu, certyfikat do kieszeni i pocałuj ta wójta w chujta.

  26. Ella mówi

    Ten pan jest dziennikarzem śledczym? Zresztą, co tu się dziwić wysyp takich beztalenci propagandowych jest obecnie spory.
    O takich mówi się: wykształcony ponad swoją inteligencję, jeśli w ogóle kształcony, a nie jedynie wyedukowany na kursach.
    To szczęście, dla nas normalnych, że taka opcja taka istnieje, a istnieje na pewno.

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.