Katarzyna TS: Ruskie bomby dobre na wszystko

minister Michał Dworczyk/ fot. screen
11

We wtorek (31.05.2022) Główny Urząd Statystyczny poinformował, że ceny towarów i usług w maju 2022 roku w porównaniu z analogicznym miesiącem w 2021 roku wzrosły o 13,9%. W związku z tym prorządowy portal TVP Info ogłosił, że „inflacja na świecie bije rekordy”, a jako przykład tych rekordów podano Francję, gdzie inflacja w maju wyniosła 5,2%. – W Niemczech wzrost cen jest najwyższy od niemal pół wieku, a w Stanach Zjednoczonych tak źle jak teraz nie było od 40 lat – pisze TVP Info. W Niemczech inflacja jest na poziomie 7,9%, a w USA – 8,3%. Gdzie im tam do naszych osiągnięć, czyli prawie 14%! Ale przecież nie chodzi o to, żeby Polacy zdali sobie sprawę, jak bardzo dostają po kieszeni. Chodzi o to, żeby im wmówić, iż w Polsce nie jest tak źle, bo wszędzie jest źle, więc trzeba zacisnąć pasa i zaufać władzy, która wie, co robi. I oczywiście nie zapominajmy, że to nie jest zwykła inflacja, tylko putinflacja. Jedynym winnym jest prezydent Rosji, a kto temu zaprzecza, ten „ruska onuca”.

Wyjdźmy teraz ze świata propagandowej fikcji i spójrzmy na realia. A realia są takie, że inflacja bazowa w Polsce wynosi 8,1%. Czym jest inflacja bazowa? Jest to wskaźnik kształtowania się inflacji po wyłączeniu zmian pozostających poza oddziaływaniem polityki pieniężnej, czyli np. cen paliw. A więc Putin nie ma tu nic do rzeczy. Wzrost inflacji bazowej jest „sukcesem” polityki pieniężnej realizowanej przez polskie władze. Oczywiście władza uznała, że ta wiedza nie jest Polakom potrzebna do szczęścia. Szczęściem ma być to, że na Polskę nie spadają ruskie bomby. I tego należy się trzymać.

– Wybór, że płacimy więcej za paliwo i pomagamy Ukraińcom, dla większości osób skłonnych do refleksji jest lepszym rozwiązaniem niż bomby spadające na Polskę – oświadczył w poniedziałek (30.05.2022) minister Michał Dworczyk na antenie Polsat News. Spójrzmy zatem na twarde dane porównując sytuację z 6 i 30 maja. Kurs dolara wynosił odpowiednio: 4,45 zł i 4,29 zł. Cena baryłki ropy: 503,29 zł (113,10 USD) i 498,88 zł (116,29 USD). Natomiast cena litra benzyny Pb 95 w Polsce wzrosła z 6,65 zł do 7,36 zł. To nie jest skok ceny, który można uzasadnić wzrostem kosztu surowca. Inni szatani tam są czynni. Jacy? Oto cytat z artykułu Jacka Frączyka w „Business Insider”: Grupa PKN Orlen wypracowała w pierwszym kwartale 2022 r. zysk netto w wysokości 2,8 mld zł. To o 1 mld zł więcej rok do roku – podała spółka w komunikacie. Prezes Daniel Obajtek chwali wyniki segmentu energetycznego i produkcji prądu z odnawialnych źródeł. Ale tym co uderza w informacjach z raportu kwartalnego jest wysoki wzrost marż crack na paliwach. Na przerobie tony benzyny Orlen zarabiał w pierwszym kwartale 187 dol., czyli o 363 proc. więcej rok do roku i 76 proc. więcej niż w 4 kw. 2021, a na tonie diesla 148 dol., czyli o 80 proc. więcej rok do roku i o 5 proc. więcej kwartał do kwartału. W przypadku oleju napędowego, jak sprawdziliśmy wstecz, Orlen nie stosował tak wysokich marż w pierwszych kwartałach roku przynajmniej odkąd szefuje mu Daniel Obajtek, a być może i nigdy wcześniej w historii.

A zatem cieszmy się z zysku Orlenu, który jest spółką skarbu państwa, bo w ten sposób „płacimy więcej za paliwo i pomagamy Ukraińcom”, czyli przyczyniamy się do pokonania Rosji, która w przeciwnym razie zrzuciłaby bomby na Polskę. A skoro im droższe paliwo w Polsce, tym mniejsza szansa na atak Rosji, mam pytanie następujące: jaka cena paliwa w Polsce doprowadzi do upadku Rosji? Czy wystarczy 20 zł za litr, czy nie wystarczy? Dla większości osób skłonnych do refleksji powinno być oczywistą oczywistością, że jeśli 50 zł za litr benzyny w Polsce sprawi, że Rosja zostanie pokonana raz na zawsze, to trzeba zacisnąć zęby i te 50 zł zapłacić, prawda? Bo jak nie, to spadną na nas ruskie bomby.

Ruskie bomby są dobre na wszystko. Można nimi przykryć dwa lata polityki kowidowej, która doprowadziła do prawie 200 tysięcy nadmiarowych zgonów. Można nimi przykryć dwucyfrową inflację, którą wygenerowała polityka lockdownów i zalewanie rynku pustym pieniądzem z tarcz antypandemicznych. Można nimi przykryć miliardy przepuszczone na dodatki kowidowe, bezużyteczne maski, niedostarczone respiratory i niepotrzebne szczepionki.

Ruskimi bombami można przykryć też takie „drobiazgi”, jak projekt „Polskie Szwalnie”, który powstał na polecenie premiera Mateusza Morawieckiego. W ramach tego projektu fabryka w Stalowej Woli miała produkować 30 milionów maseczek miesięcznie. Ile wyprodukowała? – Linie produkcyjne w Stalowej Woli nie wyprodukowały dotychczas masek, które zostałyby wprowadzone do obrotu. Jedyna produkcja związana była z testami maszyn i przygotowaniami produktu do procesu certyfikacji – taką informację otrzymał od KPRM europoseł Krzysztof Brejza w marcu 2021 roku. W grudniu 2021 roku Agencja Rozwoju Przemysłu poinformował go, że „Polskie Szwalnie” nie produkują masek „z uwagi na dużą dostępność na rynku tego produktu oraz niskie zapotrzebowanie konsumentów”. Natomiast w maju 2022 roku ARR napisała, że „hala magazynowa znajdująca się w Stalowej Woli została w całości wynajęta podmiotowi trzeciemu, zaś 9 linii produkcyjnych zostało przeniesionych do hali położonej w Radomiu”. Odmówiono podania informacji o kosztach tego przedsięwzięcia. Nie wiemy zatem ile kosztował ten „sukces” rządu Mateusza Morawieckiego, ale jest to nieważne. Najważniejsze jest to, że ruskie bomby nie spadają na Polską. A benzyna może być i po 20 złotych. Hura!

Na koniec przypominam, że minister Dworczyk, który obecnie tłumaczy nam, że wyższe ceny paliw to pomoc dla Ukrainy i obrona przed ruskimi bombami, to ten sam mądrala, który podczas konferencji prasowej w KPRM, która odbyła się 7 stycznia 2021 roku, oświadczył, że „osoba, która jest skutecznie zaszczepiona, ma gwarancję nie tylko, że sama nie zarazi się koronawirusem, ale również jest gwarancja, że nie będzie rozsiewała tej choroby, nie będzie transmitowała tej choroby dalej”. Takie oto duby smalone opowiadał Dworczyk o zaletach szczepionek kowidowych i powieka mu nie drgnęła. Teraz opowiada o zaletach drogich paliw. Wierzycie mu?

Jeśli podobają się Państwu moje felietony i chcielibyście wesprzeć moją działalność publicystyczną, możecie to zrobić dokonując przelewu na poniższe konto PayPal. Będzie to dla mnie nie tylko wsparcie w wymiarze finansowym, ale również sygnał, że to, co robię, jest dla Państwa ważne i godne uwagi. Z góry dziękuję. Katarzyna Treter-Sierpińska https://www.paypal.me/katarzynats

Zobacz też:

Katarzyna TS: Generalna Gubernia 2.0

Może ci się spodobać również Więcej od autora

% Komentarze

  1. Andrzej mówi

    Może Pani Kasia zainteresuje się też tematem przekazywanego przez Polskę uzbrojenia ukrom. Te kilkanaście Krabów, nie zostało wyprodukowanych na dniach, one zostały zabrane z jednostek liniowych. Fajnie jak by Konfederacja sprawdziła, co jest odbierane naszemu wojsku, bo za chwilę zostaną nam kije. Ten rząd i wszyscy poplecznicy ukrainy, takimi działaniami szkodzą Polsce. To jawne osłabianie gotowości bojowej.

  2. W K mówi

    Michał Dworczyk jest głupi, ponieważ uznał a priori, że gdyby Polacy nie pomagali Ukraińcom, na Polskę spadłyby bomby.

  3. Jsjs mówi

    Dworczyk to taki sam klamca i manipulator jak Nitras, śmiem twierdzić że to bracia z piaskownicy, szalony pis razem z PO

  4. Niepokorny mówi

    Dlaczego My na to wszystko pozwalamy ?????Ci ludzie już dawno powinni siedzieć w więzieniach!!!!!!!

  5. Rebih mówi

    Jedną z przyczyn jest to, że PiS przebudowuje Polskę na Ukrainę 2.0 poprzez wspieranie korupcji i roli oligarchów w gospodarce. Z powodu braku w obozie PiS (a właściwie w Polsce w ogóle) prawdziwych oligarchów dysponujących wielkim kapitałem, tworzy się ich przy pomocy wielkich przedsiębiorstw państwowych. Już sprawa fuzji Orlenu z Lotosem pokazała, że interesy Orlenu są ważniejsze od strategicznych interesów Polski.
    Kluczowym momentem będzie odblokowanie kredytów przez UE. Część z tych olbrzymich pieniędzy zostanie użyta do przekupywania lumpenelektoratu, ale druga część zostanie przejęta przez PiS i właśnie teraz trwają przygotowania, by jak najwięcej forsy z Polaków wyssać.
    Ale Ukraina 2.0, podobnie jak Ukraina 1.0 to nie tylko korupcja i władza oligarchów. To również przestępczość na co dzień, terror stosowany wobec obywateli przez służbę bezpieczeństwa oraz napięcia pomiędzy grupami ludności, przypominające sytuację znaną nie tylko z Ukrainy, ale i a Afryki.
    Niewykluczone, że w realu zobaczymy wszystkie odcinki thrillera „Brat-bliźniak suki narodu”.

  6. Rebih mówi

    @Andrzej
    Zwłaszcza, że Krab to konstrukcja oparta w większości na modułach importowanych z zagranicy (podwozie, wieża, działo).
    To nie jest tak, że „wyprodukujemy sobie”.

  7. Andrzej mówi

    No tak nie do końca. Podwozie robimy na licencji Koreańskiej, wieża i działo na brytyjskiej. Zajmuje się tym HSW. Polska zainwestowała gigantyczne pieniądze w nowoczesne maszyny do obróbki, skrawania i spawania. My to wytwarzamy, ale gigantycznym nakładem. Chociaż udowadniamy, że potrafimy. Korea zaproponowała nam czołg K2 z dobrym offsetem. Nasi politycy wzięli w kieszeń i wybrali Abramsy bez offsetu. Ten rząd nie dba o polskie firmy.

  8. Qb As mówi

    Pragnę zauważyć, że w Polsce przez praktycznie całe lata 90-te mafia pruszkowska i wołomińska (założone pod patronatem byłych SB-ków) miały się wyśmienicie, tworząc megatriadę ze styropianokomuną i Sołncewem, a bandytyzm, porwania dla okupu, kradzieże samochodów, handel bronią i prochami, oraz napady na banki były na porządku dziennym, a dzielni pogrobowcy milicji srali ze strachu i strzelali w powietrze (no, może oprócz Ducha, Olbrychta, Halskiego i Maurera:-). Ukraina przechodzi podobny etap, gros tamtejszych bandytów to też pogrobowcy Omonu, KGB, Berkutu i innych posowieckich wytworów. Pierwsze koty za płoty, i tyle.

  9. Flex mówi

    A propos rosyjskich bomb takie moje, małe zadanko. W 1 klasie liceum na fizyce było zadanie: Rosyjski myśliwiec bombardujący SU-34 z pułapu 125m zrzuca bombę na cel naziemny w Kijowie. Jaka będzie prędkość bomby w momencie trafienia w cel? Opory powietrza pominąć. Uczeń polski po obliczeniach daje odpowiedź: bomba walnie w cel z prędkością 50 m/s. Ocena dostateczna ( za znajomość praw fizyki 5ka, za nieznajomość polityki i polskich interesów 1ka. w efekcie średnia 3). Uczeń ukraiński otrzymuje ocenę celującą za odpowiedź: Zadanie jest nielogiczne i wychodzi z zakresu mechaniki klasycznej w zakres teorii względności. Prędkość bomby równa 0! Wrogie samoloty na takim pułapie są likwidowane przez naszą obronę przeciwlotniczą lub unieszkodliwiane przez nasz WOT superskutecznymi, ręcznymi polskimi rakietami z-p Piorun! Podobnież w dzisiejszej propagandzie rządowej nie obowiązują elementarne zasady logiki czy prawa klasycznej ekonomii. Ale „wypasiony” 13ką, 14stką itd. żelbetonowy emerycki elektorat łyka to jak herbatkę. Do czasu… ! Przedwczoraj dostałem wreszcie (bo się Kwieciński z Obajtkiem fuzjował i system informatyczny integrowali) rozliczenie roczne za gaz i faktury prognozy na najbliższe miesiące. W czerwcu chcą płatności 413z z rozliczenia rocznego do 8go! + 385 zł zaliczkowo do 23go. W ub. roku zaliczkowo co 2 mce miałem 225zł. Teraz dzięki morawieckim yarczom antyinflacyjnym i antyputinowskim będzie po prawie 400zł. Ale powinienem się cieszyć, bo to najwyższej jakości hamerykański LNG, a nie rosyjskie „wypierdki” śmierdzące gazpromowymi rurami. Niedawno żartowałem z kumpla, że z węgla będzie musiał, jak to drzewiej bywało przejść na chrust zbierany w lesie. I proszę. Wczoraj w Faktach TVN mówili o paleniu drzewem i jaki opał można znaleźć w lasach. Niedługo kabaretom zostanie tylko życie erotyczne. Polityka sama się ośmiesza.

  10. Flex mówi

    PS. Umknęło mi, że w zadaniu oprócz oporów powietrza należało pominąć wektor poziomy prędkości.

  11. Robert mówi

    Inflacja jest dobra na wszystko,na wszelkie posiadane dobra i stopę za niską ..i jeszcze raz..raz dwa czy..koni czebakoni na biegunach…

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.