Działacze Konfederacji: Świdnica nie powinna współpracować z miastami promującymi UPA
Działacze Konfederacji zorganizowali konferencję, gdzie wyrazili sprzeciw wobec współpracy Świdnicy z Iwanofrankiwskiem i Niżynem ze względu na kult UPA w tych miastach.
Politycy Konfederacji wyrazili sprzeciw wobec partnerskiej współpracy Świdnicy z miastami Iwanofrankiwsk i Niżyn. W przypadku pierwszej miejscowości pokazywali zdjęcia mera Iwanofrankiwska pod pomnikami Bandery, Szuchewycza i Konowalca. Damian Danielak zwrócił uwagę, że w mediach społecznościowych mera Rusłana Marcinkiwa można znaleźć wiele zdjęć przy czerwono-czarnych flagach. Przy tym wszystkim wspomniana trójka ma honorowe obywatelstwo w tej miejscowości, ponadto są tam honorowani przez nazwy ulic. Zaznaczyli, że w Iwanofrankiwsku pochowany został Mychajło Mułyk, który działał w OUN, a później w SS. Rada miejska nadała mu honorowe obywatelstwo i od jego nazwiska nazwano jedną z ulic. Dodatkowo swą ulicę ma tam Dmitro Doncow – główny ideolog ukraińskiego szowinizmu. Zauważyli też, iż w tej miejscowości znajduje się Muzeum Bandery.

W kwestii Niżyna oznajmili, że choć do niedawna nie było tam banderowskich lub narodowo socjalistycznych akcentów to od niedawna jedna z ulic ma nazwę Wojowników UPA. Jest to dowód, iż kult Bandery i UPA rozwija się także poza zachodem Ukrainy. Konfederaci wydali apel do prezydent Beaty Moskal – Słaniewskiej by zerwała tą haniebną współpracę.
Przy tym wszystkim krytykowali stosunek władz Ukrainy do Polski akcentując to jak Polacy pomogli Ukrainie. Za skandaliczne uznali nadanie nazwy bohaterów UPA jednej z jednostek wojskowych przez Zełeńskiego. Zaznaczyli, iż nie podoba im się rozbrajanie Polski kosztem Ukrainy. Oznajmili, że Ukraina nie będzie cywilizowanym państwem póki nie odetnie się od banderyzmu.
Z wyrazami szacunku
Damian Danielak
```html
```




Nieważne. Najważniejsze żeby dokopać ruskim. Jeszcze niech im kasę wyślą.