Ukraiński festiwal we Wrocławiu. Ze sceny padły hasła kojarzone z OUN i UPA
15 sierpnia 2026 roku na Polach Marsowych we Wrocławiu odbył się SVOI FEST – wydarzenie promowane przez organizatorów jako duży festiwal ukraińskiej muzyki. Na scenie wystąpili m.in. Jerry Heil, ТІК, Parfeniuk, Druha Rika oraz KOLA.
W trakcie imprezy prowadzący wydarzenie kilkukrotnie zwracał się do publiczności, wznosząc ukraińskie hasła: „Sława Ukrajini – herojam sława!”, „Sława nacji – smert’ woroham!” oraz „Ukraina ponad wszystko!”. Nagranie przedstawiające moment, w którym padają te słowa, zaczęło następnie krążyć w mediach społecznościowych.
We Wrocławiu Ukraińcy zorganizowali sobie festiwal na którym skandowali faszystowskie hasła.
Na polskiej ziemi mają czelność głosić takie hasła. Są to działania wrogie wobec polskiej racji stanu. pic.twitter.com/rlCJ0BwKLE
— Codziennik z Mordoru (@mordownik4u) August 16, 2026
Szczególne kontrowersje wzbudza pierwsze zawołanie – „Sława Ukrajini – herojam sława!” („Chwała Ukrainie – chwała bohaterom”). Zwrot ten ma przedwojenne korzenie i był używany przez Organizację Ukraińskich Nacjonalistów. W okresie działalności OUN funkcjonował również w połączeniu z odpowiedzią „herojam sława!”. W późniejszych dekadach hasło zaczęło funkcjonować w szerszym obiegu społecznym, a w 2018 roku zostało oficjalnie przyjęte jako pozdrowienie ukraińskich sił zbrojnych i policji.
W Polsce hasło budzi szczególne emocje ze względu na jego historyczne powiązania z ukraińskim ruchem nacjonalistycznym oraz działalnością frakcji OUN związanych z banderyzmem. OUN i podporządkowana jej Ukraińska Powstańcza Armia są odpowiedzialne za masowe zbrodnie na ludności polskiej na Wołyniu i w Galicji Wschodniej w latach 1943–1945. Szacunki dotyczące liczby polskich ofiar tych zbrodni przekraczają 100 tys. osób.
Drugie zawołanie – „Sława nacji! – smert’ woroham!” („Chwała narodowi! – śmierć wrogom!”) – również ma związki z tradycją ukraińskiego nacjonalizmu. Jego używanie podczas współczesnego wydarzenia kulturalnego w Polsce wywołało w mediach społecznościowych pytania o charakter i wymowę haseł prezentowanych ze sceny.
Nagranie ze SVOI FEST stało się przedmiotem dyskusji przede wszystkim ze względu na historyczne konotacje wykorzystanych zawołań. Kontrowersje dotyczą nie tylko samego brzmienia haseł, lecz także faktu, że zostały one publicznie wzniesione podczas ukraińskiego festiwalu odbywającego się we Wrocławiu.
Komentarz: Debanderyzacja Polski musi zostać natychmiast wprowadzona!


