Postaw mi kawę na buycoffee.to

Żołnierze Azowa czczą Konowalca. Banderowskie dziedzictwo coraz mocniej widoczne na Ukrainie

Źródło: nacjonalista.pl
0

14 sierpnia w Kijowie odbyły się uroczystości związane z ponownym pochówkiem Jewhena Konowalca – założyciela Ukraińskiej Organizacji Wojskowej i pierwszego przywódcy Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów. W wydarzeniu uczestniczyli m.in. żołnierze 3. Korpusu Armijnego Sił Zbrojnych Ukrainy, formacji wywodzącej się ze środowiska Azowa, którego część symboliki od lat budzi kontrowersje i jest kojarzona przez krytyków z nazizmem.

Szczątki Konowalca sprowadzono do Kijowa z Rotterdamu, gdzie został pochowany po śmierci w 1938 roku. Władze Ukrainy zdecydowały wcześniej o przeniesieniu jego szczątków na Narodowy Wojskowy Cmentarz Memorialny. Pogrzebowi nadano charakter państwowej uroczystości z honorami wojskowymi.

SKLEP-WPRAWO.PL

Wśród uczestników znaleźli się przedstawiciele 3. Korpusu Armijnego dowodzonego przez Andrija Biłeckiego, jednego z założycieli i pierwszego dowódcy batalionu, a następnie pułku „Azow”. Sam 3. Korpus powstał w marcu 2025 roku na bazie 3. Samodzielnej Brygady Szturmowej, która wywodzi się bezpośrednio ze środowiska Azowa.

Podczas uroczystości żołnierze trzymali pochodnie. Wśród prezentowanych haseł znalazło się m.in. „Sława Ukrajini” oraz odpowiedź „herojam sława!”. Szczególne znaczenie dla środowiska 3. Korpusu ma jednak sam Konowalec, którego postać od lat jest wykorzystywana w jego działalności szkoleniowej i propagandowej.

WSPARCIE WPRAWO.PL

W 2016 roku w środowisku Azowa utworzono Wojskową Szkołę Dowódców im. Jewhena Konowalca. Z kolei w czerwcu 2026 roku Służba Chorążych 3. Korpusu zorganizowała ogólnoukraińską kampanię „Jewhen Konowalec: czekamy do domu”. W jej ramach w różnych miastach Ukrainy pojawiły się murale, szablony i portrety pierwszego przywódcy OUN. W przedsięwzięciu uczestniczyły m.in. jednostki wchodzące w skład 3. Korpusu.

Kontrowersje budzi również symbolika związana ze środowiskiem, z którego wywodzi się ta formacja. Azow od początku posługiwał się znakiem określanym przez jego przedstawicieli jako monogram „Idei Nacji”. Krytycy wskazują jednak na jego podobieństwo do Wolfsangla, czyli „wilczego haka” – znaku istniejącego jeszcze przed powstaniem nazizmu, który został później przejęty przez niemieckie organizacje i formacje III Rzeszy, w tym jednostki Waffen-SS.

Francuski dziennik „Le Monde” zwracał uwagę, że wcześniejsza wersja emblematu Azowa przypominała symbol 2. Dywizji Pancernej SS „Das Reich”. Dowódca 3. Korpusu Andrij Biłecki odrzuca jednak zarzuty dotyczące nazistowskiego charakteru symboliki. Według jego wyjaśnień znak stanowi połączenie liter „I” i „N”, oznaczających „Ideę Nacji”, a jego źródłem ma być ukraiński nacjonalizm, a nie ideologia nazistowska.

W 2025 roku „Le Monde” przeprowadził dochodzenie dotyczące symboli używanych przez żołnierzy 3. Brygady Szturmowej. Dziennikarze mieli zidentyfikować w mediach społecznościowych setki wojskowych posługujących się symbolami kojarzonymi z nazizmem. Według ustaleń gazety około 200 spośród 350 zidentyfikowanych żołnierzy należało do 3. Brygady. W materiałach pojawiały się m.in. swastyki, runy SS, nazistowskie emblematy oraz gesty przypisywane nazistowskiej symbolice.

Sama postać Konowalca również pozostaje przedmiotem poważnych sporów historycznych. W 1920 roku stanął on na czele Ukraińskiej Organizacji Wojskowej, która prowadziła działalność konspiracyjną i akcje terrorystyczne wymierzone m.in. w państwo polskie. Dziewięć lat później został pierwszym przywódcą powstałej w Wiedniu Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów.

Konowalec nie doczekał późniejszego rozłamu w OUN ani zbrodni popełnionych przez OUN i UPA na Polakach na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej. 23 maja 1938 roku został zamordowany w Rotterdamie przez agenta sowieckich służb Pawła Sudopłatowa. Według znanej wersji wydarzeń Sudopłatow przekazał mu bombę ukrytą w pudełku.

Przez kolejne 88 lat szczątki pierwszego przywódcy OUN spoczywały na cmentarzu Crooswijk w Rotterdamie. W lipcu 2026 roku władze Ukrainy zdecydowały o ich sprowadzeniu do kraju i pochówku na Narodowym Wojskowym Cmentarzu Memorialnym.

Uroczystości w Kijowie pokazują, że postać Konowalca pozostaje ważnym elementem ukraińskiej polityki pamięci i tradycji części współczesnych formacji wojskowych. Jednocześnie udział żołnierzy wywodzących się ze środowiska Azowa ponownie zwrócił uwagę na kontrowersje dotyczące symboliki oraz ideowego dziedzictwa tej formacji.

Komentarz: Ukraina coraz wyraźniej wraca do szowinizmu! Rodacy, ten proces będzie się tylko nasilał. Nie wierzmy politycznym, polskojęzycznym farbowanym lisom.

```html

Druga część „Genocidum atrox” filmu dokumentalnego Jacka Międlara „Sąsiedzi. Ostatni Świadkowie ukraińskiego ludobójstwa na Polakach”.

Wspieraj pracę autora

```

Może ci się spodobać również Więcej od autora

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.