Postaw mi kawę na buycoffee.to

Żydzi kontynuują wyburzenia palestyńskich domów i wysiedlenia mieszkańców. Wszystko po to, aby zrealizować projekt budowy parku rozrywki

0

Władze Jerozolimy planują budowę biblijnego parku „King’s Garden” na terenie palestyńskiego osiedla al-Bustan we Wschodniej Jerozolimie. Inwestycja, realizowana w dzielnicy Silwan u podnóża Starego Miasta i w pobliżu meczetu Al-Aksa, wiąże się z wyburzaniem domów należących do palestyńskich rodzin. Wielu mieszkańców decyduje się rozebrać własne budynki samodzielnie, ponieważ skorzystanie z usług miejskich ekip oznaczałoby dla nich wielokrotnie wyższe koszty.

Według założeń projektu na miejscu istniejącej zabudowy ma powstać park tematyczny odwołujący się do biblijnej historii Jerozolimy oraz postaci króla Salomona. Przedsięwzięcie wpisuje się w szerszy program archeologiczny i turystyczny, wspierany przez środowiska osadnicze oraz koncentrujący się przede wszystkim na żydowskim dziedzictwie miasta.

SKLEP-WPRAWO.PL

Dla mieszkańców al-Bustan oznacza to jednak utratę domów i wielopokoleniowego dorobku. Jalal al-Tawil obserwował, jak wynajęty przez niego traktor burzy rodzinny dom, wzniesiony wcześniej przez jego ojca na miejscu jeszcze starszego budynku należącego do dziadków. Jak tłumaczył, zdecydował się na samodzielną rozbiórkę wyłącznie z powodów finansowych. Według jego relacji władze miasta miały poinformować go, że jeśli wyburzenie przeprowadzą służby miejskie, koszt wyniesie około 280 tys. szekli. Prywatna rozbiórka okazała się znacznie tańsza.

W ciągu ostatnich dwóch lat w al-Bustan zburzono ponad 50 domów, a kolejne budynki mają zostać rozebrane w najbliższym czasie. Spór wokół projektu trwa od niemal dwóch dekad. Dotychczas inwestycję hamowały protesty mieszkańców, naciski międzynarodowe oraz podziały wewnątrz izraelskiej sceny politycznej. Według części obserwatorów sytuacja zmieniła się po ataku Hamasu z 7 października 2023 roku oraz wybuchu wojny w Strefie Gazy.

WSPARCIE WPRAWO.PL

Mohammad Qwaider, jeden z mieszkańców osiedla, częściowo rozebrał swój dom w nadziei na złagodzenie decyzji władz. Jak twierdzi, mimo tego otrzymał informację, że budynek i tak zostanie całkowicie zniszczony. Podkreśla jednak, że jego rodzina nie zamierza opuszczać tego miejsca.

Szczególnie dramatyczna jest historia 97-letniej Yusry Qwaider. Kobieta urodziła się w Jafie i już kilkukrotnie była zmuszana do opuszczania rodzinnego domu. Po wydarzeniach z 1948 roku jej rodzina trafiła najpierw do innych miejscowości w okolicach Jerozolimy, a następnie do Silwan. Dziś deklaruje, że nie chce po raz kolejny zostać wypędzona.

W podobnej sytuacji znalazł się lokalny działacz społeczny Fakhri Abu Diab. Jego dom został wyburzony w 2024 roku. Obecnie wraz z żoną mieszka w przyczepie ustawionej pośród ruin dawnego rodzinnego budynku. Mężczyzna nadal spłaca wysokie koszty związane z operacją wyburzenia, nałożone przez miejskie władze.

Organizacje zajmujące się sytuacją w Jerozolimie twierdzą, że projekt „King’s Garden” jest częścią szerszego procesu marginalizacji palestyńskiej obecności we Wschodniej Jerozolimie. Aviv Tatarsky z organizacji Ir Amim ocenił, że działania władz prowadzą nie tylko do usuwania Palestyńczyków z przestrzeni miasta, ale także do ograniczania ich miejsca w historii Jerozolimy.

Władze miasta utrzymują natomiast, że park ma służyć wszystkim mieszkańcom oraz zwiększyć liczbę terenów publicznych i zielonych. Podkreślają również, że część budynków w al-Bustan została wzniesiona bez wymaganych zezwoleń, a teren od początku nie był przeznaczony pod zabudowę mieszkaniową. Według przedstawicieli magistratu podejmowano próby wypracowania kompromisu i zaoferowania alternatywnych rozwiązań lokalowych.

Mieszkańcy odpowiadają jednak, że przez lata przedstawiali własne projekty zagospodarowania dzielnicy, obejmujące zarówno tereny zielone, jak i zachowanie istniejącej społeczności. Ich zdaniem propozycje te były blokowane z powodów politycznych. Krytycy działań władz wskazują również, że Palestyńczycy we Wschodniej Jerozolimie regularnie spotykają się z odmowami wydawania pozwoleń budowlanych, podczas gdy inwestycje izraelskich osadników uzyskują akceptację znacznie łatwiej.

Komentarz: Właśnie tyle, według Żydów, warte jest życie Palestyńczyków.

Może ci się spodobać również Więcej od autora

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.