Donald Trump grozi Iranowi: „Tej nocy zginie cała cywilizacja”
Prezydent USA Donald Trump ostrzegł, że świat stoi na krawędzi katastrofy o niewyobrażalnych skutkach. W swoim wpisie zasugerował, że w najbliższym czasie może dojść do wydarzeń, które doprowadzą do upadku całej cywilizacji – scenariusza, którego, jak podkreślił, wolałby uniknąć, choć uznaje go za realny.
Jednocześnie zaznaczył, że pojawiła się szansa na przełom. Według niego zmiany zachodzące w Iranie mogą doprowadzić do objęcia wpływów przez mniej radykalne i bardziej pragmatyczne środowiska, co mogłoby otworzyć drogę do nieoczekiwanie pozytywnego rozwoju sytuacji. Podkreślił, że najbliższe godziny mogą okazać się jednym z kluczowych momentów w historii świata.
Trump odniósł się również do trwającego od dziesięcioleci kryzysu politycznego w Iranie, wskazując na okres sięgający rewolucji z 1979 roku. Wyraził przekonanie, że obecna sytuacja może zakończyć długotrwałą epokę przemocy, korupcji i napięć. Swój wpis zakończył apelem o dobro dla narodu irańskiego.
W ostatnim czasie amerykański przywódca wielokrotnie groził podjęciem działań militarnych przeciwko kluczowej infrastrukturze Iranu – w tym obiektom energetycznym, mostom oraz instalacjom związanym z zaopatrzeniem w wodę. Uzależniał ich uniknięcie od zgody Teheranu na warunki dotyczące programu nuklearnego oraz odblokowania strategicznej cieśniny Ormuz. Wyznaczone ultimatum miało wygasnąć w nocy ze wtorku na środę czasu polskiego.
Podczas wcześniejszej konferencji prasowej Trump przedstawił wizję błyskawicznej operacji militarnej, która – według jego zapowiedzi – mogłaby w ciągu kilku godzin doprowadzić do całkowitego paraliżu infrastruktury kraju. Sugerował, że skutki takiego uderzenia byłyby długotrwałe i cofnęłyby Iran o całe dekady. Nie odniósł się jednoznacznie do wątpliwości dotyczących legalności takich działań.
Prezydent przyznał, że negocjacje z Iranem początkowo przebiegały obiecująco, jednak – według relacji jego doradców, w tym Jareda Kushnera, Steve’a Witkoffa oraz J.D. Vance’a – strona irańska zaczęła się z nich wycofywać. W odpowiedzi Trump miał zdecydować o demonstracyjnym użyciu siły poprzez zniszczenie jednego z kluczowych obiektów infrastrukturalnych. Mimo to nadal utrzymywał, że rozmowy prowadzone są w dobrej wierze, choć nie ukrywał sceptycyzmu co do ich powodzenia.
Warto zauważyć, że ultimatum wobec Iranu było kilkakrotnie przedłużane, mimo wcześniejszych zapowiedzi jego ostateczności. Ostatnia decyzja o przesunięciu terminu została uzasadniona chęcią uniknięcia eskalacji tuż po świętach wielkanocnych.
Komentarz: Po coraz ostrzejszych wypowiedziach Donalda Trumpa można odnieść wrażenie, że sytuacja wokół Iranu nie układa się po myśli USA.


