„Smartfonowa” znieczulica czy zwykła głupota? Były selfie z Auschwitz, teraz mężczyzna posunął się krok dalej

Fot. Twitter - Corriere della Sera
3

Lans w mediach społecznościowych i wyścig szczurów w „strzelaniu” sobie najciekawszych selfie zapanował na dobre w XXI wieku. Świadczą o tym zdjęcia, jakie nastolatkowie z zagranicy robią sobie w niemieckich obozach koncentracyjnych, o czym informowaliśmy w ubiegłym roku (przeczytaj i zobacz zdjęcia – klik) oraz to co kilka dni temu wydarzyło się w Piacenzy we Włoszech.

Fot. Twitter – Corriere della Sera

Na torach kolejowych leżała kobieta. Ekipa ratunkowa udzielała jej pierwszej pomocy. Chyba nie trzeba nikomu tłumaczyć, z jakim niebezpieczeństwem wiąże się leżenie niedomagającej osoby na torach którymi jeżdżą pociągi.

SKLEP-WPRAWO.PL

Stojący na peronie mężczyzna nie zamierzał pomóc potrzebującej pomocy kobiecie. Wolał sobie zrobić sobie zdjęcie, by potem móc polansować się w mediach społecznościowych i pozbierać „lajki”. Zdarzenie uchwycił swoim aparatem fotograficznym znajdujący się na miejscu fotoreporter.

Sprawą zajęła się policja i nakazała mężczyźnie skasować idiotycznego „selfie” ze wszystkich portali społecznościowych, na których je umieścił. Jak informuje Corierre della Sera, kobieta była w bardzo ciężkim stanie. Amputowano jej nogę.

Źródło: Corriere della Sera, Twitter

Przeczytaj i obejrzyj zdjęcia:

Zabawa w Auschwitz? Bez komentarza…

Może ci się spodobać również Więcej od autora

% Komentarze

  1. Postaw mi kawę na buycoffee.to
  2. Waldemar mówi

    Oszłom,oni są wszędzie nawet na przejściach dla pieszych igrają sobie z życiem

  3. Roza mówi

    Po prostu diabel/zyd/zniszczyl czlowieczenstwo,normalnosc,kulture,obyczaje,historie itd

  4. konrad mówi

    Nie chcę by ktoś mój wpis potraktował jako próbę obrony tego gamonia od selfie, ale:
    na miejscu była profesjonalna ekipa ratowników i myślę że gostek bardziej by im przeszkadzał niż pomógł. Robienie takiego selfie oceniać można jedynie na płaszczyźnie moralno – kulturowej. Niestety nagannie.
    Zadziwiające jednak jest że nikt nie zwrócił uwagi na to, że jemu też ktoś zdjęcie zrobił. I zbiera lajki w mediach społecznościowych.

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.