Co wydarzyło się na marszu w Oświęcimiu? Co cieszy, a co skłania do smutnej refleksji? Kto redukuje dziedzictwo Maksymiliana Kolbego? [WIDEO]

23 6 143

Dziś w Oświęcimiu odbył się marsz, w którym uczestniczyło ponad 5 tysięcy Polaków. Uczestnicy manifestacji zorganizowanej przez Witolda Gadowskiego oddali hołd Polakom pomordowanym w niemieckich obozach śmierci oraz upamiętniono św. Maksymiliana Marię Kolbego, którego 78. rocznicę męczeńskiej śmierci dziś obchodziliśmy. Na terenie obozu odprawiono Mszę świętą, której przewodniczył krakowski metropolita. Na miejscu byli dziennikarze wPrawo.pl, którzy przeprowadzili kompleksową relację filmową z tego wydarzenia.

OBEJRZYJ: Uroczystości w Auschwitz. Msza na terenie obozu [RELACJA NA ŻYWO]

Mimo wspaniałej frekwencji nie obyło się bez skandali, o których w rozmowie z Jackiem Międlarem mówi Robert Piskorski i Jerzy Duczymiński. Redaktor naczelny wPrawo.pl odnosi się natomiast do redukcji dziedzictwa Maksymiliana Marii Kolbego do oddania życia za Franciszka Gajowniczka, o czym wspomina m.in. w swojej książce pt. „Moja walka o prawdę”. Zachęcamy do obejrzenia nagrania.

Wsparcie - darowizny

Przeczytaj i obejrzyj:

Uroczystości w Auschwitz. Msza na terenie obozu [RELACJA NA ŻYWO]

Polski blok w KL Auschwitz nadal w opłakanym stanie! Zabijają pamięć o pomordowanych Polakach? [WIDEO]

Może ci się spodobać również Więcej od autora

% Komentarze

  1. Aga mówi

    Dlaczego nie napiszesz dwuch ksiazek :)) Zacznij najpierw o ewangeli a potem o zydach w Polsce. Chetnie kupie obydwie.

  2. robert mówi

    Hańba: Uroczystości w Oświęcimiu – 2019 – bez polskich chorągwi, pedagogika poniżania. gazetawarszawska.com

  3. Michał mówi

    Dlaczego nikt nie zwraca uwagi na fakt rejestracji uczestników marszu. Po co to? A rodo – srodo? Gdzie trafią te dane? 11 też będzie rejestracja? Niebezpieczny precedens.

  4. Dorota mówi

    Panie Jacku, zazwyczaj zgadzam się z Panem całkowicie, polecam książki Pana i Pani Kasi TS i tylko od czasu do czasu i właśnie teraz jestem rozczarowana publikacją na wprawo.pl. Byłam na marszu zorganizowanym przez W. Gadowskiego i mam zupełnie inne spostrzeżenia. Nie czuję się upodlona….upokorzona…itp w związku z rejestracją. Należało podać ograniczone dane, zgodzić się na to w związku z rodo i szczerze mówiąc to nie ma znaczenia, ponieważ o wiele więcej danych ludziie podają w różnych innych miejscach i żyją i nie narzekają. Moim zdaniem rejestracja miała na celu wykluczenie ewentualnych rozrabiaków i prowokatorów. Dobrze wiemy, że niewiele trzeba aby osoby niepowołane, podstawione, przekupione, z wypranymi mózgami wtargnęły i zepsuły dobre imię polskich patriotów. A dzięki rejestracji łatwo jest zweryfikować kto jest kim, co robi i kogo reprezentuje. Poza tym ludzie byli zadowoleni, kolejki do tej rejestracji wcale nie były długie, wszystko przebiegło bardzo sprawnie. Czy to nie Pan Panie Jacku nie tak dawno przekonywał, że prawica powinna trzymać się razem? Szłam na marsz z podniesioną głową, dumna, że Polacy potrafią zrobić ten malutki kroczek ku normalności i ku odzyskaniu naszej godności. Uważam, że metoda małych kroków może być o wiele bardziej skuteczna niż wykrzykiwanie i machanie „szabelką”. Liczy się cel, czasami droga do niego jest długa i wymaga cierpliwości a także pokory.

    1. Półka z Californii mówi

      Droga Pani, Doroto. Z Pani strony może to tak idealnie wyglądało. Fakt nie odvzekamia końca hymnu odspiewywanego przez Polakow, przez duchownych jest…….., Niemożność wniesienia flag barwy norodowe białoczerwonej przez odwiedzających……… Dlamnie to hanba.

    2. Teresa mówi

      Co do rejestracji to trzeba było pokazać dokument tożsamości ze zdjęciem-dowód osobisty,paszport lub prawo jazdy.Z dokumentu spisano kilka danych,nazwisko,zdaje się że adres,być może pesel(z dowodu),nie wiem co spisywano od osób z zagranicy z paszportów.Potem trzeba było się podpisać na jakieś liście,być może jako zgoda na udostępnienie danych zgodnie z RODO.Ale fizycznie trzeba było ten swój dokument oddać do rąk młodzieży(wolontariuszy) na kilkadziesiąt sekund.Nie widziałam tam żadnych urządzeń skanujących,ale wolontariusze kilka danych spisywali.Powiedziano nam że rejestracja jest konieczna do uczestnictwa w marszu a szczególnie do wejścia na teren obozu.Każdemu zarejestrowanemu wydawano coś w rodzaju przepustki,identyfikatora w wielkości 1/4 kartki formatu A5 w kolorze biało-czerwonym,na dole tego identyfikatora mazakiem czarnego koloru dużymi literami wpisywali imię i nazwisko delikwenta(uczestnika),do tego smycz bo identyfikator posiadał dziurkę,trzeba go było założyć na szyi,ew mieć w rękach i okazywać na wezwanie.Poinformowano nas że zagubienie tego identyfikatora będzie sankcjonowane niewpuszczeniem do obozu.W dodatku kazano nam nieść flagi nasze państwowe nie na drzewcach ale na plastykowych rurkach,co było profanacją naszych barw biało-czerwonych.Ja uważam że zostaliśmy bardzo upodleni,poniżeni,potraktowani jak bydło czy robactwo czyli tak jak nas określa talmud.Nie wiem jak było na marszu 14 sierpnia,ale 15-tego nas nie wpuszczono pod ścianę śmierci,staliśmy przed bramą,tam się modliliśmy,śpiewaliśmy hymn,potem każdy podchodził do tej bramy,pochylał głowę i odchodził na lewo do wyjścia.Ponadto przy wejściu na teren obozu,przed tabliczką z napisem „museum”,w pobliżu ruchliwej trasy,stoi maszt na flagi i na nim wisiała flaga Izraela,duża flaga,podobnie jak to jest pobliżu ambasad czyli terenów eksterytorialnych,nieco dalej stały jeszcze 2 maszty,ale na nich nic nie wisiało.Wchodząc na teren obozu,miało się wrażenie jakby się przekraczało granicę obcego państwa,patrzyli czy mamy te identyfikatory,przechodziliśmy przez bramki,byliśmy skanowani,oglądano damskie torebki,np moją torebkę.Czyżby ten teren należał do Izraela?

      1. Uczestnik mówi

        Zaśpiewaliśmy 3 zwrotki hymnu i wszyscy którzy stali wokół nas w promieniu kilkunastu metrów. Nie rozumiem problemu. Od początku ogłaszano że pierwszy dzień 14.08 jest modlitwą i pielgrzymką do miejsca męczeńskiej śmierci świętego Maksymiliana i nie zabieramy flag. Najwyraźniej nie do wszystkich ta informacja dotarła. Nazywanie hańbą kilkugodzinnej modlitwy zjednoczonych ok 5 tys Polaków-katolików to pomyłka. Nie szukajmy wrogów tam gdzie ich nie ma.

        1. Teresa mówi

          15-go śpiewaliśmy jeszcze rotę,2 zwrotki,trzecią śpiewaliśmy już bez duszpasterzy którzy się rozchodzili,chyba nie pasowały słowa:”nie będzie Niemiec pluł nam w twarz”

      2. Uczestnik mówi

        Zgłoszenia odbyły się przez Internet. Było to tylko imię i nazwisko. Po przyjeździe była weryfikacja z dowodem tych dwóch informacji i na tej podstawie był wydawany identyfikator, więc nie ma problemu gromadzenia danych. Ciekawy jest za to inny istotny fakt że Policja nagrywała przy wejściu wszystkich uczestników. Jedynie parasole mogły ograniczyć tę rejestrację.

  5. Półka z Californii mówi

    Droga Pani, Doroto. Z Pani strony może to tak idealnie wyglądało. Fakt nie odvzekamia końca hymnu odspiewywanego przez Polakow, przez duchownych jest…….., Niemożność wniesienia flag barwy norodowe białoczerwonej przez odwiedzających……… Dlamnie to hanba.

  6. wojtek mówi

    Za rok będzie jeszcze lepiej

  7. michu mówi

    Myślę, że najpierw lepiej o żydach (chyba, że upływ czasu pomoże zgromadzić więcej materiałów). Do rozważań pewnie nie tak łatwo uzyskać będzie imprimatur…. chociaż na pewno będą dobre.

  8. michu mówi

    A może coś wspólnie z ks. Isakowiczem Zalewskim o wiadomych problemach KK i propozycje autorskie w związku z tym…;).

    1. Teresa mówi

      Ks.Isakowicz-Zaleski był wczoraj w Oświęcimiu.Nie wiem czy był na marszu ale widziałam go na ogrodzie u Salezjanów którzy organizowali ten marsz

  9. Grzesiek mówi

    Grzesiek
    Byłem na marszu organizowanym przez Gadowskiego. To właściwie byly dwa marsze. Pierwszy podpięty pod Salezjanów w dniu 14.08 a drugi 15.08 (ten z flagami). Będąc na miejscu chciałem zrozumieć dlaczego nie są wpuszczani Polacy z flgami. Jak udało mi się ustalić ,chodzi o kwestie bezoieczenstwa. Pewnie dyrekcja boi się żeby ludzie nie zaczęli się nimi okladac. Zorganizowane grupy Żydów mogą wnosić flagi bo mają swoją ochrone. Żydzi z jakiegoś powodu boją się Polaków (moim zdaniem mają dużo na sumieniu ,ale niebo tym mowa). Marsz Salezjanów i Gadowskiego wchodziły do obozu od strony ul. Więźniów Oświęcimia a nie od ul. Leszczyńskiej(tam zgromadzeni byli ludzie nie związani z żadnym z tych marszów ,osoby prywatne ,inne organizowane grupy ,wycieczki). Na marsz Gadowskiego trzeba było się zarejestrować. Ja zrobiłem to online ale spoznilem się i nie zdążyłem już odebrać plakietki, więc pojechałem na tzw” pałę” pod muzeum i zobaczyłem wielką kolejkę do kas. Zapytałem miłej Pani z namiotu informacji o to którędy będzie wchodził marsz Salezjanów i dlatego udało mi się ominąć tą nieskończoną kolejkę do kas. Mój marsz był wpuszczany na teren obozu od drugiej strony(ul. Więźniów Oświęcimia). Pomimo tego że nie miałem żadnej plakietki zostałem wpuszczony,przeszukany sprawnie wykrywaczem metalu. W waszym komentarzu niepotrzebnie podkręcanie emocje. Przedstawiacie swoją interpretację rzeczywistości która delikatnie mówiąc mija się z tą obiektywną. Drugiego dnia po porannej mszy wyruszył drugi marsz, tym razem z flagami. Organizatorzy dogadali się z muzeum że flagi będą mogły być niesione na plastikowych metrowych rurkach od instalacji wodnej. Ja miałem przygotowaną flagę na dziecięcej teleskopowej wędce (4m) . Organizatorzy poprosili mnie żebym zostawił ją w depozycie u Salezjanow. O to samo prosili wszystkich ludzi którzy przyszli z flagami na drzewcach i innych przedmiotach spełniających funkcję drzewca. To byla jedyna kwestia która budziła mój sprzeciw w całym tym wydarzeniu. Z tego czego dowiedziałem się organizatorzy obawiali się prowokacji i nie chcieli żeby ten pierwszy historyczny Marsz Polaków i Polonii był jednocześnie ostatbim. Nie wszyscy uczestnicy zgodzili się zostawić swoje drzewce. Ja zamieniłem swoją wędkę na plastykową rurkę która połączyłem z drugą taką samą (to już dawało 2m + moje 2 z podniesiona ręką) . I znowu podeszła do mnie wolontariuszka z obsługi marszu i poprosiła żeby skrócić mój „drzewiec”. Odpowiedzialem jej że zdemontuje go do regulaminowej długości przed wejściem do obozu. Przy wejściu do obozu ochrona nie wpuszczała ludzi z długimi drzewcami. Jeden Pan dumnie wymachiwał swoją flagą na solidnym drzewcu i pokazywał wszystkim jak powinni się z flagą na drzewcu obchodzić. Ten Pan nie wszedł na teren obozu, ale był świetnym przykładem dla pozostałych. Ja mój „drzewiec” ,tak jak obiecałem wolontariusze, złożyłem na czas przejścia przez bramki. Marsz przeszedł pod ścianę straceń ,złożono wieńce ,odśpiewaliśmy cały Hymn a potem ktoś zaintonował rotę. Tu dodam że śpiewania roty nie było w planach. Tak samo jak nie było w planach śpiewanie Hymnu pierwszego dnia. Pierwszego dnia podczas śpiewania Hymnu księża rzeczywiście zeszli z ołtarza. Bylo to skandaliczne. Wracajac do śpiewania roty to pierwsze dwie zwrotki poszly bez przeszkód natomiast przy trzeciej (nie będzie niemiec pluł nam w twarz…) Któryś z organizatorów zaczął kierować ludzi żeby przechodzili przed ścianą stracen. Wyglądało to tak jakby w ten sposób chciał przerwać śpiew. Być może to nie politycznie śpiewać o Niemcach w niemieckim obozie. Co prawda tekst roty powstał w czasach zaborów i z tego powodu nie był bezpośrednim odniesieniem do czasów i sprawców drugiej wojny światowej. Z tego powodu trzecia zwrotka roty nie została odśpiewana przez wszystkich i z taką sila jak dwie wcześniejsze. O czwartej zatem mogłem tylko pomarzyc. Podsuniwujac marsz organizowany przez Gadowskiego oceniam bardzo pozytywbie. Kwestie drzewców i rejestracji spowodowane były względami bezpieczeństwa. Mam nadzieję że w kolejnych latach i te sprawy zostaną dograne.

    1. michu mówi

      Rota jest zawsze aktualna bo polityka Niemców względem Polaków jest od średniowiecza do dziś zawsze taka sama 😉

  10. lulek mówi

    Marsz sie odbyl bylo wspaniale. Bylo godnie.Dobra organizacja. Owszem brak flag 1 dnia mial na celu upodlenie Polakow, pokazanie im gdzie jest ich miejsce. Jednak Ja osobiscie nie czulam sie upodlona. 2giego dnia sztukowano plastikowe kolki w nocy:) aby bylo na czym zamocowac flagi. To ze nie bylo drzewcow..cuz mi osobiscie to nie przeszkadzalo bo flagi byly i na Marszu bylo bialo czerwono. NIe ma co nakrecac jakiejs nienawistnej atmosfery..moze Zydom o to chodzilo..zeby dolac lyzke dziekciu do Naszego wspanialego i udanego marszu, moze aby byl temat do kontestacji i dyskusji.
    Mimo wszystko pamietajcie ze to dopiero poczatek w przyszlym roku zapewne beda i drzewce i flagi.
    To co mi sie podobalo to to ze nie bylo innych transparentow i tego sie trzymajmy. Zadne 447 czy politykowania.Ten Marsz ma sluzyc czemu innemu. My w sposob niemy wyrazamy Nas sprzeciw przeciwko zawlaszczaniu Auschwitz. Chcemy powiedziec calemu swiatu ze zgninelo tam 3mln Polakow!!!!!! ze oboz budowali Polacy ze to byl na poczatku oboz pracy a nie oboz koncentracyjny co stalo sie dopiero potem.
    To dopiero poczatek odzyskiwania pamieci o tym miejscu.

  11. Marian Lukasik mówi

    https://www.youtube.com/watch?v=ASuWDwjO9IE&t=65s
    https://www.youtube.com/watch?v=R0t6JQF-AMc&t=59s
    Przyjechalem specjalnie do Oswiecimia z Londynu na Marsz przeciwko ustawie 447 Just aby zaprotestowac przeciwko tej niesprawiedliwiej ustawie ktora ma pozbawic nas Polakow i Polski suwerennosci i doprowadzic Polske do kompletnego bankrutctwa. Na miejscu jak sie okazalo nie bylo zadnej demonstracji przeciwko ustawie 447 jak zapewnial mnie p.redaktor Witold Gadowski w Londynie . Chcialbym wiedziec dlaczego tak sie stalo nie mozna bylo znalezc zadnej informacji na stronie internetowej Pana Gadowskiego. Takich rozczarowanych jak ja bylo o wiele wiecej szczegoly w filmach. Po powrocie na lotnisku London Stansted przeszedlem za pierwszym podejsciem chociaz wczesniej bylem zatrzymywany 7 razy przez sluzby celne Wielkiej Brytanii. Kable nie zdazyli doniesc na mnie do sluzb celnych ale mysla ze wkrotce nadrobia swoja opieszalosc
    Pozdrawiam
    Marian Lukasik mobile +447985284791
    https://tradeunionshouldbebanned.wordpress.com/

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Ta strona wykrozystuje pliki cookies. więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close