Nauczycielka-awanturnica LGBT wyleci z pracy? | J. Międlar [WIDEO]

7 3 524

Czy Monika Niedźwiecka, nauczycielka języka polskiego z Zespołu Szkół Ekonomiczno-Kupieckich w Płocku, a zarazem awanturnica LGBT poniesie konsekwencje? Co musi się stać, by przestała spełniać funkcję pedagoga młodzieży? Czy to ona porozlepiała plakaty profanujące obraz Matki Bożej Częstochowskiej? O tym w najnowszym filmie Jacka Międlara.

O Monice Niedźwieckiej, nauczycielce języka polskiego z Zespołu Szkół Ekonomiczno-Kupieckich w Płocku, kilka dni temu zrobiło się głośno. Nie z powodu wybitnych zasług z zakresu nauczania, ale z powodu awantury, którą ta rozpętała w płockim kościele pw. Maksymiliana Marii Kolbego. Nauczycielka, po godzinach działaczka organizacji LGBT i Amnesty International rzuciła się na księdza proboszcza Tadeusza Łebkowskiego. Powodem napaści miało być nie poświęcenie „flagi” środowisk LGBT, które do koszyczka wielkanocnego wsadziła Niedźwiecka. Miała w ten sposób zaprotestować na obecność hasła „LGBT”, które pośród słów „zboczenia”, „agresja”, „pogarda”, „pycha” pojawiło się obok Grobu Pańskiego.

Na widok flag LGBT, kapłan ominął koszyczki i zaznaczył, że LGBT to zboczenie, tym samym przypominając naukę Starego (Kpł 18,22; 20,13; Sdz 19,23; Mdr 14,26; Rdz 19,4-13; Kpł 18:22.24-25.29; 20,13; Sdz 19,22-25) i Nowego Testamentu (1Kor 6,9; por. Rz 1,26-27; 1Tm 1,9-11). Na przykład: Czyż nie wiecie, że niesprawiedliwi nie posiądą królestwa Bożego? Nie łudźcie się! Ani rozpustnicy, ani bałwochwalcy, ani cudzołożnicy, ani rozwięźli, ani mężczyźni współżyjący z sobą (1Kor 6,9). Stanowisko kapłana rozjuszyło Niedźwiecką, która fizycznie zaatakowała duchownego. Interweniowała policja.

Tydzień później, w okolicy kościoła, w którym Niedźwiecka rozpętała awanturę, doszło do profanacji wizerunku Matki Bożej Częstochowskiej. O sprawie poinformowała Kaja Godek. Jesteśmy w #Płock.u, bronimy ks proboszcza Tadeusza Łebkowskiego przed agresją #lgbt i #GW. W nocy doszło do kolejnej profanacji. Rozklejono w okolicy, w tym na toalecie toi-toi, wizerunek MB Częstochowskiej w aureolach z homotęczy. Ze sprawą, co jest zrozumiałe, powiązano wspomnianą nauczycielkę z Płocka.

W związku z tym, skontaktowałem się z dyrektorem szkoły Ireneuszem Szychowskim, w której naucza Niedźwiecka. Nie da się ukryć, że nauczyciel publicznie dający zły przykład młodzieży, z miejsca powinien zostać odsunięty od sprawowania funkcji pedagogicznych.
Dziś odbyłem rozmowę dyscyplinarną z panią Moniką Niedźwiecką. Została sporządzona notatka służbowa, a rozmowę odbyliśmy w przyjaznej atmosferze. Na jutro została zwołana specjalna rada pedagogiczna, podczas której omówimy sprawę nauczycielki – tłumaczy dyrektor szkoły. Niedźwiecka zaznaczyła, że profanacja wizerunków Matki Bożej to prowokacja, z którą ta nie ma nic wspólnego.

Szychowski zaznacza, że daje wiarę jej tłumaczeniom. Zapytałem jak zatem ustosunkuje się do zachowania Niedźwieckiej w kościele.
Jeżeli sprawę przepychanki wzięła w ręce prokuratura to poczekajmy na wyrok sądu. Jeśli pani Niedźwiecka zostanie skazana choćby na jeden dzień więzienia, albo ograniczenia wolności, z miejsca zostanie zwolnionatłumaczy dyrektor.

Szychowski przekonuje, że „jeszcze panuje w Polsce demokracja” i nie interesuje go jakim organizacjom politycznym i społecznym sekunduje Niedźwiecka.
Co by pan zrobił, gdyby inny nauczyciel był członkiem np. Obozu Narodowo-Radykalnego. Także by pan nie interweniował? – pytam.
Jeżeli na terenie szkoły nie prowadziłby agitacji, to nie ma kłopotu. To urok demokracji – z niewielkim zawahaniem odpowiada Ireneusz Szychowski.

PRZECZYTAJ: „Nowy Testament nie potępia homoseksualności”, czyli jak próbuje się wypaczyć Pismo Święte

Czy włos spadnie z głowy awanturnicy LGBT, Moniki Niedźwieckiej? Wszystko wskazuje na to, że nie. Oczywiście, rada pedagogiczna może podjąć decyzję o przekazaniu sprawy do kuratorium, a konkretnie do Rzecznika Dyscyplinarnego ds. Nauczycieli, jednak taki scenariusz jest mało prawdopodobny. Kto może uwolnić młodzież od  Niedźwieckiej? Może to uczynić tylko i wyłącznie „nadzwyczajna kasta”, która – jak wiemy – uparcie chroni wszystkich stojących po lewej stronie barykady.

————————-

SKLEP: https://sklep-wprawo.pl
Wsparcie: http://paypal.me/jacekmiedlar
https://wprawo.pl/wsparcie

Przeczytaj:

TYLKO U NAS! Awanturnica LGBT na dywaniku u dyrektora. „Odbędzie się rada pedagogiczna w jej sprawie”

 

Wsparcie - darowizny

Może ci się spodobać również Więcej od autora

% Komentarze

  1. Teresa mówi

    Nadzwyczajna kasta nie zostanie zreformowana bo nikomu na tym nie zależy,ani PO ani PIS.PIS tylko udawał że chce coś zrobić,coś naprawić,aby omotać swoich wyborców,oszukac ich.Oni wszyscy ze sobą współpracują,tylko udają że niby jakieś kłótnie,różnice są między nimi.To taka szopka dla Polaków

  2. Patriota Wielkiej Polski mówi

    wypieprzyć kretynkę na zbity pysk taka osoba nie może krzywić naszych dzieci co za oszołom swoją drogą.
    Dlaczego ci dewianci nie rozumieją że są patologią społeczną i tylko zostaje im margines społeczny

  3. Prawyobywatel mówi

    Ta awanturujaca się lewacka, zdziczala oszolomka powinna być wyrzucona z pracy natychmiast. Nie do wiary, że jest homosapiens, raczej tego odpadem genetycznym.

  4. Buran mówi

    I „takie coś” ma wychowywać i kształcić nasze dzieci?????. Wprowadzić bony edukacyjne to i ona i jej podobni genderowcy lgtb pozdychają z głodu. AMEN.

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Ta strona wykrozystuje pliki cookies. więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close