„Niesiołowski jak Geremek!” Co internauci mają na myśli? Wyjaśniamy…

Kuluarowe rozmowy w 1992 roku - Stefan Niesiołowski, Bronisław Geremek i Tadeusz Mazowiecki / Fot. Facebook
3 3 098

W sprawie korupcji i ekscesów seksualnych, których przez okres kilku lat miał się dopuszczać Stefan Niesiołowski, pojawiają się przeróżne komentarze. Jedni, jak chociażby Kazimierz Marcinkiewicz, który dla kochanki zostawił chorą żonę i czwórkę dzieci mówi, że nie wierzy w seks-aferę, ponieważ „Stefan to poczciwy, pomocny, człowiek-historia”. Inni są wręcz oburzeni postawą polityka. A jeszcze inni porównują Stefana Niesiołowskiego do Bronisława Geremka. Co internauci mają na myśli?

Bronisław Geremek, a właściwie Benjamin Lewartow, to postać która od lat stawiana jest Polakom i politykom za przykład do naśladowania. Media i elity III RP uczyniły z niego prawdziwy autorytet. Kim Geremek był naprawdę? Syn łódzkiego rabina, w czasie II wojny światowej uratowany przez polską rodzinę Geremków. Jeden z głównych ojców Okrągłego Stołu. Polityk Unii Wolności i minister spraw zagranicznych. W latach 2000-2001 jako przewodniczący tej formacji był szefem 28-letniego działacza UW, Andrzeja Dudy, dziś prezydenta RP. Od 2004 do śmierci (2008) poseł do Parlamentu Europejskiego.

Po dzień dzisiejszy w szkolnych podręcznikach, a zwłaszcza w mediach głównego nurtu, przedstawiany jest jako człowiek wielkiego formatu. Tymczasem, jak wyjaśnia Wojciech Sumliński w rozmowie z Piotrem Szlachtowiczem z portalu Nowy Polski Show, prawda o Geremku jest zgoła inna.

Człowiek który był przedstawiany jako autorytet moralny, uiszczenie wszelkich cnót, wielki opozycjonista, bohater, było człowiekiem do cna zepsutym. (…) To był człowiek totalnie zdemoralizowany. Ja już nie mówię, że to on zablokował wyjaśnienie sprawy śmierci ks. Popiełuszki (…). Mówię o okolicznościach jego śmierci. Śmierć jest częścią życia. Geremek zginął tak jak żył, w ramionach prostytutki [którą w mediach nazywano prostytutką – przyp. red.]. O tym nikt nie mówi głośno, a są raporty policyjne na ten temat. (…) Ten człowiek umarł tak jak żył – w rozmowie z Szlachtowiczem opowiada Sumliński.

Wojciech Sumliński nie powiedział wszystkiego. „Śmierć w ramionach prostytutki” to tylko delikatne przedstawienie tego, co naprawdę rozegrało się w samochodzie byłego ministra Geremka vel Lewartowa. W momencie śmierci „prostytutka” miała Geremkowi świadczyć usługi seksualne… ustami.

PRZECZYTAJ: Perwersje jurnego Stefana? Na spotkaniach z cichodajkami miał prosić o… fasolę po bretońsku

Czy teraz porównanie Niesiołowskiego do Geremka, jest dla Państwa bardziej zrozumiałe. Jak widać, elity III RP przykładem nie świecą. Niech to będzie dowód na to, że Wiejska wymaga prawdziwego przewietrzenia.

Przeczytaj:

J. Międlar: Chciał młodych ciał. Jurny Stefan i zarwane łoże

Wsparcie - darowizny

Może ci się spodobać również Więcej od autora

% Komentarze

  1. obserwa57 mówi

    jak mówi Pismo: skończył jak nierządnik świątynny…

  2. michu mówi

    A kto nam pozwoli na przewietrzenie Wiejskiej, tak jak byśmy tego chcieli???

  3. Mr. ?? mówi

    Historia się powtarza tylko szczegóły inne

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Ta strona wykrozystuje pliki cookies. więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close