Koniec klubu poselskiego Nowoczesnej. Ośmioro posłów odchodzi do PO

Kamila Gasiuk-Pihowicz i Grzegorz Schetyna/ fot. twitter
3 764

W środę klub poselski PO przyjął nową nazwę – Klub Parlamentarny Platforma Obywatelska-Koalicja Obywatelska. Dołączyło do niego ośmioro posłów Nowoczesnej, w tym Kamila Gasiuk-Pihowicz i Marek Sowa, którzy zostali wiceszefami klubu. Oznacza to, że klub Nowoczesnej przestaje istnieć.

Przewodniczący PO Grzegorz Schetyna pochwalił tę decyzję i nazwał ją „łączeniem aktywności”. – Wiemy, że ten wspólny, nowy klub PO-KO to klub, który da szansę i pokaże gwarancję dobrej współpracy. Będziemy dobrze, uczciwie pracować tutaj w parlamencie, będziemy przygotowywać skuteczną koalicję w wyborach europejskich i w wyborach parlamentarnych – oświadczył Schetyna.

– Klub @Nowoczesna jest za wzmacnianiem #KoalicjaObywatelska i wspólnym startem @Nowoczesna i @Platforma_org w kolejnych wyborach, ale zadecydował, że wspólny klub dziś zmniejszy możliwość pozyskiwania wyborców dla KO. Dlatego dziś zagłosował przeciwko temu rozwiązaniu – informowała na Twitterze przewodnicząca Nowoczesnej Katarzyna Lubnauer.

Wsparcie - darowizny

Po 7 godzinach od tej informacji nie ma już klubu Nowoczesnej. Platforma Obywatelska ostatecznie schrupała przystawkę, która trzy lata temu miała być „lepszą PO”. Katarzyna Lubnauer została z ręką w nocniku, a „demokraci” zwierają szyki. Tymczasem PiS ciężko pracuje, żeby zniechęcić do siebie dużą część wyborców, którzy trzy lata temu zaufali „dobrej zmianie”. Co dalej?

Źródło informacji i cytatów: pap

 

Może ci się spodobać również Więcej od autora

% Komentarze

  1. Piotr Bein mówi

    „Co dalej?” — To samno co przedtem: inne przebierańce z tej samej stajni. Popisdzielna huśtawka, gojom na skołowanie „dialektyką”, pluralizmem i demon-kracją.

  2. Zenobi mówi

    PO-KO… koko koko będzie spoko… Nazwa mi sie podoba … Taka powazna i merytoryczna…

  3. Hammurabi mówi

    Diabeł tkwi w szczegółach. Według nieoficjalnych informacji, PO miała zagwarantować Kamili Gasiuk-Pihowicz drugie miejsce na liście z okręgu warszawskiego w wyborach do Parlamentu Europejskiego, czyli kolejne lata tłustych diet i nietykalności immunitetowej.
    Rząd PIS-u robi wszystko, by w wyborach do Parlamentu Europejskiego znów zaistniały kreatury pokroju boniego, zwiefki czy thun und hohenstein. Biorąc z kolei stan umysłu „Warszawiaków” jest bardzo prawdopodobne, że zobaczymy Pihowicz na liście europosłów chyba, że Schetyna znów wykiwa swoich koalicjantów.
    Jednak nie w tym największy problem. Rozdrobnienie, poróżnienie i wynikająca z nich słabość polskiej prawicy jest problemem.

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Ta strona wykrozystuje pliki cookies. więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close