Katarzyna TS: BANDA IDIOTÓW blokuje sprzedaż książki Jacka Międlara w Empiku

Jacek Międlar na wrocławskim rynku/ fot. twitter
14 3 179

Jacek Międlar jest nienawistnym ksenofobem, a w swoim przekazie nawiązuje do programu nazistowskiego. Tytuł jego książki nawiązuje do twórczości Hitlera. To wstyd, że Państwo macie w ofercie autora, który broni takich poglądów. Apeluję o wycofanie książki z oferty – taki wpis na Twitterze skierował do Empiku Piotr Szumlewicz, były dziennikarz TVP, a obecnie przewodniczący Rady OPZZ województwa mazowieckiego i publicysta komunistycznego portalu strajk.eu. Co zrobił Empik? Oto odpowiedź rzeczniczki zamieszczona na Twitterze: – Zdecydowaliśmy się na zablokowanie dostępności tego tytułu do zamówień na empik.com (za chwilę zniknie również w apce). W salonach nie był/nie jest dostępny.

Jak rzeczniczka Empiku uzasadniła tę decyzję? – Jesteśmy orędownikami wolności słowa (dajemy temu wyraz w szerokości i zróżnicowaniu oferty), ale wszystko w granicach prawa. Wobec licznych zgłoszeń o możliwym szerzeniu mowy nienawiści w książce – chcemy mieć możliwość wyjaśnienia sytuacji – napisała na Twitterze. – Wolność słowa kończy się tam, gdzie zaczyna się mowa nienawiści. A publicystyka Jacka Międlara to czysta mowa nienawiści, nawiązująca do tradycji III Rzeszy. Dlatego liczymy, że książka nie wróci już do państwa oferty – odpisał Szumlewicz.

O co w tym wszystkim chodzi? Wyjaśnię to Państwu jako osoba, która nie tylko czytała książkę Jacka Międlara, ale również dokonała jej korekty. Uwaga, wyjaśniam: jedna BANDA IDIOTÓW blokuje sprzedaż książki wysuwając fałszywe oskarżenia, a druga BANDA IDIOTÓW ulega naciskom i wprowadza cenzurę nie mając pojęcia, jaka jest treść książki. Podkreślam: nikt z tej BANDY IDIOTÓW nie przeczytał książki Jacka! Gdyby ją przeczytali, puknęliby się w głowę widząc wpis bezczelnego oszczercy Piotra Szumlewicza.

Nie wiem, czy Jacek będzie chciał tracić czas i energię, żeby ścigać tego kłamliwego pajaca na drodze sądowej. Wiem natomiast, że wynurzenia Szumlewicza przekroczyły już wszelka miarę. Ten wstrętny kłamca robi z ludzi BANDĘ IDIOTÓW i jest bezkarny, a jego brednie skutkują odebraniem wielu Polakom możliwości przeczytania świetnej książki, która demaskuje patologie okrągłostołowego dealu, Unii Europejskiej, przejmowanego przez homo-lobby Kościoła katolickiego i holokaustowego przemysłu dążącego do ograbienia Polski. Ta książka obnaża manipulacje, jakie stosowane są wobec polskiego społeczeństwa, aby je do reszty ogłupić i przerobić na BANDĘ IDIOTÓW, którzy nie myślą, nie analizują, nie weryfikują, a jedynie łykają polit-poprawną papkę i dają się terroryzować łgarzom w typie Szumlewicza.

Wpis Szumlewicza to jedno wielkie KŁAMSTWO! A decyzja o wycofaniu książki ze sprzedaży i wpis rzeczniczki Empiku świadczy o tym, że BANDA IDIOTÓW łykająca to kłamstwo przyznała sobie prawo do stosowania cenzury. I do kompletu ta BANDA IDIOTÓW ma czelność nazywać się „orędownikami wolności słowa”. Tak obecnie wygląda Polska po trzech latach rządów „dobrej zmiany”. I proszę nie mówić mi, że PiS nie ma tu nic do rzeczy. Otóż ma! Telewizja publiczna, w której rządzi prezes z nadania PiS, doskonale wpisuje się w narrację kłamcy Szumlewicza. Z dziennikarskiego obowiązku wypadałoby chociaż zapytać Jacka Międlara o zarzuty dotyczące rzekomego propagowania nazizmu w jego książce. Dlaczego dziennikarze TVP o to nie pytają? Dlaczego nie pokazują, jak szkalowany i zaszczuwany jest Jacek Międlar? A skutki tego szczucia widać chociażby w decyzji Poczty Polskiej, czyli spółki Skarbu Państwa, która również nie wpuściła do swoich placówek książki „Moja walka o prawdę”. Wiecie dlaczego TVP nie raczy o tym nawet wspomnieć? Bo musiałaby pokazać, że z Polaków robi się BANDĘ IDIOTÓW, a „dobra zmiana” jest w ten proceder umoczona po uszy.

Teraz pytanie najważniejsze: czy Polacy nadal będą pozwalać robić z siebie BANDĘ IDIOTÓW? Mam nadzieję, że nie wszyscy. Obecnie macie Państwo unikatową możliwość sprawdzenia, jak działa ta gra w durnia, której jesteście ofiarami. Wystarczy przeczytać książkę Jacka Międlara (do nabycia w sklepie na wPrawo.pl) i skonfrontować ją z bredniami Szumlewicza i decyzją Empiku oraz Poczty Polskiej o tym, żeby ograniczyć Polakom dostęp do tej książki.

Szanowni Państwo, to jest sytuacja bez precedensu! Książka, w której nie ma ani jednego słowa, za które Jacek Międlar mógłby zostać pociągnięty do odpowiedzialności karnej, jest de facto ZAKAZANA. Dlaczego? Dlatego, żebyście nie zorientowali się, że argumenty, przy pomocy których obrzydza się Wam tę książkę, to stek bzdur. Macie wierzyć, że książka Jacka to promocja nazizmu i mowa nienawiści. I dlatego macie jej nie czytać! Zapytam więc tych, którzy w to kłamstwo uwierzyli: jak to jest, że nawołująca do nienawiści książka promująca nazizm jest od kilku miesięcy dostępna w sprzedaży internetowej, a polskie służby cicho siedzą i nic z tym nie robią? Organizatorami wafelkowej imprezy ku czci Hitlera zajęła się prokuratura i odpowiadają przed sądem za propagowanie ustroju totalitarnego. A Jacek Międlar sprzedaje nazistowską książkę przez Internet i nic. Dziwne, prawda?

Zapewne BANDA IDIOTÓW stwierdzi, że prokuratura nie reaguje na sprzedaż książki „Moja walka o prawdę”, bo PiS pozwala na szerzenie faszyzmu i nazizmu. Jeśli ktoś wierzy w te brednie, to przypominam, że jest to argument tej samej BANDY IDIOTÓW, która w zeszłym roku pierniczyła o 60 tysiącach faszystów i neonazistów na Marszu Niepodległości. Dziś ta BANDA IDIOTÓW pieprzy o nazistowskiej książce Międlara i o tym, że jest ona „mową nienawiści”. Z całego serca życzę wszystkim Polakom, żeby w końcu zrozumieli, iż określenia typu „mowa nienawiści”, „nawoływanie do nienawiści”, „siewcy nienawiści” to hasła służące do prania ludziom mózgów i bat, przy pomocy którego neomarksistowskie politruki zaganiają ludzkie stado niczym bydło do rzeźni. Warto zapytać, dlaczego im się to udaje w Polsce pod rządami „dobrej zmiany”. Odpowiadam: ponieważ „dobra zmiana” pozwala na to, żeby Polakom prano mózgi pod dyktando takich typków jak Szumlewicz. A dlaczego pozwala? Bo taka jest obecnie ideologia Unii Europejskiej, która – wbrew bajkom opowiadanym przez PiS – nie ma nic wspólnego z chrześcijaństwem i cywilizacją łacińska. Dziś Unia Europejska jest projektem realizowanym według wytycznych komunistycznego Manifestu z Ventotene. To nie jest teoria spiskowa. To jest fakt. Manifest z Ventotene jest ideowym programem UE, a nazwisko autora tego manifestu, Altiero Spinellego, znajduje się nad wejściem do Parlamentu Europejskiego. Czy PiS o tym nie wie, czy udaje, że nie wie?

Jeden z rozdziałów książki Jacka Międlara nosił tytuł „Unia Brukselska, nierządnica europejska”. Jacek precyzyjnie opisuje w nim sytuację, w której obecnie znajdujemy się jako państwo członkowskie UE. W tym rozdziale znalazło się zestawienie Deklaracji Rzymskiej podpisanej 25 marca 2017 roku i Deklaracji o utworzeniu ZSRR z 30 grudnia 1922 roku. Niesamowite, jak treść obu dokumentów jest do siebie podobna. Przypadek? Nie. To nie jest przypadek, ale o tym Polacy NIE MAJĄ PRAWA wiedzieć. I nie tylko opozycja totalna ukrywa przed Polakami tę wiedzę. Ukrywa ją też rządząca Zjednoczona Prawica, która „nie da się wypchnąć” z UE. M.in. dlatego książka Jacka Międlara jest niewygodna i dla opozycji i dla władzy. I dlatego na Jacka Międlara jest zapis cenzorski w TVP, a BANDA IDIOTÓW czuje się bezkarna, gdy kłamie na temat książki „Moja walka o prawdę” i  opluwa jej autora.

Na koniec wątek osobisty. Jak już wspomniałam, robiłam korektę książki Jacka dbając o jej walor literacki i nieskromnie powiem, że przyczyniłam się do tego, iż książkę czyta się świetnie. Moje nazwisko widnieje w stopce redakcyjnej. Pisząc, że w tej książce propagowany jest nazizm, Piotr Szumlewicz obraził mnie tak, jak jeszcze nikt nigdy mnie nie obraził. Dlatego odpowiem mu słowami Kmicica: Panie Szumlewicz, jesteś szelma, zdrajca, łotr, rakarz i arcypies. Masz dosyć, czyli mam ci jeszcze w oczy plunąć?

Jeśli podobają się Państwu moje felietony i chcielibyście wesprzeć moją działalność publicystyczną, możecie to zrobić dokonując przelewu na poniższe konto PayPal. Będzie to dla mnie nie tylko wsparcie w wymiarze finansowym, ale również sygnał, że to, co robię, jest dla Państwa ważne i godne uwagi. Z góry dziękuję. Katarzyna Treter-Sierpińska https://www.paypal.me/katarzynats

Zobacz też:

J. Międlar: Empik na usługach spadkobierców Stalina?! Wycofują moją książkę… [WIDEO]

Wsparcie - darowizny

Może ci się spodobać również Więcej od autora

% Komentarze

  1. michu mówi

    Tak to jest jak się nie ma własnych niezależnych kanałów dystrybucyjnych ;).

    1. Katarzyna TS mówi

      Michu, to nie tak. Jacek ma swój niezależny kanał dystrybucyjny, czyli sprzedaż przez internetowy sklep na wPrawo.pl. Ale to jest kanał sprzedaży o wiele mniej wydajny i o mniejszym zasięgu niż sprzedaż w Empiku lub na Poczcie Polskiej. Skandal polega na tym, że zamyka się możliwość kupienia jego książki osobom, które nie wejdą na portal. I robi się to twierdząc, że w książce Jacka jest coś, czego w niej NIE MA. Kłamstwo i cenzura – to jest obraz Polski po trzech latach rządów „dobrej zmiany”.

      1. michu mówi

        Jak ktoś ma władzę (podlegając przy tym silniejszemu) to się skandalami (tego typu) nie przejmuje. Co innego powód co innego pretekst ;).

  2. Kris mówi

    Wiecie co pierdolcie się lewackie świnie nie wygracie z prawica, wiecie dlaczego? Proste nie macie jaj to na tyle kwiczycie jak zarzynane zwierze i nic nie możecie zrobić, prawdziwi Polacy maja to we krwi jak nasi przodkowie,a wy? Co z waszymi głowami porobiło się zdrajcy narodu?

  3. z-k mówi

    Kupiłem „w Prawo” dwa egz. Jeden do swojej biblioteki a drugi Albinowi Siwakowi bo wybierałem się do Niego po jego ostatnią książkę. Gdybym natomiast wcześniej zobaczył książkę Jacka Międlara wśród żydopropagandowego chłamu i barachła zalegającego empik to w życiu…..żadna siła nie zmusiła by mnie do czytania książki pana Jacka a tym bardziej do jej kupna. Skąd pomysł z empikiem?

  4. Krzysztof Zieliński mówi

    Empik to najwyraźniej część matrixa, a zawsze jak prawda zbliża się do matrixa dochodzi do zadziwiających z pozoru zdarzeń – marsz patriotów okrzyknięty zostaje marszem faszystów, a książka pokazująca patologie w kościele i Polsce nazywana jest mową nienawiści. Jak długo Empik nie przeprosi Międlara to moja noga tam nie postanie.

  5. Hammurabi mówi

    Pani Katarzyno!
    Nie może być tak, że kreatury typu towarzysza szumlewicza dla których „generał jaruzelski był człowiekiem prawicy” są bezkarne. Nie może być tak, że zapisy konstytucyjne stosowane są wybiórczo i naginane do rzeczywistości – mam na myśli szczególnie artykuły 12, 13 i 14.
    „Idioci” jak Pani nazwała zwykłych sprzedawczyków głupcami nie są. To wyrachowane i obłudne, śliskie stwory, żerujące na powszechnym braku elementarnej znajomości historii, wynikłej z jej wieloletniego zakłamywania, wykorzystujące inercję władz i usłużność sądów (ot choćby ciągnąca się w nieskończoność sprawa delegalizacji powstałej w 2002 roku ” Komunistycznej Partii Polski”) oraz powszechnego tumiwisizmu znakomitej większości Polaków.
    Pyta Pani: „czy Polacy nadal będą pozwalać robić z siebie BANDĘ IDIOTÓW? Odpowiedź – niestety – jest obecnie potakująca, czego dowodem niech będą wyniki wyborów i wypowiedzi na forach internetowych.
    Jeśli porównać Polskę do „stajni Augiasza”, to kreatury pokroju szumlewicza są jej wieloletnią cuchnącą zawartością z którą poradził sobie Herkules.
    Właśnie dlatego konieczne jest, by obrażający Polaków słudzy wrogich Polsce sił byli pozywani i stawali przed sądami. Wyroki w takich sprawach, będą jak Alfios i Penejos które umożliwiły herosowi wykonanie pracy.

  6. Barbara mówi

    Nie ma czegoś takiego jak „neo-nazizm”, „neo-faszyzm”, neo-konserwatyzm”, „neo-marksizm”, ani innych „izmów” zaczynających się od „neo-”
    Jest to celowa dezinformacja, mająca na celu pomieszanie pojęć i propagandowe pranie mózgu, których końcowym celem będzie zrównanie konserwatyzmu i nazizmu…..już się to robi.
    Konserwatyzm, to konserwatyzm, a nie jakiś wymyślony „neo-konserwatyzm” czyt. nazizm.
    „neo-nazizm” to nazizm, a nie jakiś zamiennik „patriotyzmu”
    faszyzm to faszyzm. w UE rządzą faszyści, których nikt nigdy nie wybierał, służący korporacjom a nie ludziom. Faszyzm to TTIP, zjednoczenie korpo-terrorystów z „rządami”. Hitler służył korpo-terrorystom, którzy go finansowali, żądając niewolników i „króliczki doświadczalne”.
    komunizm to komunizm, marksizm bolszewizm…..itp……
    „neo-” jest wprowadzone do powszechnego użytku, żeby wymazać ludziom z rozumu prawdziwe znaczenia tych pojęć, i nadpisać je falszywymi, by miłość budziła nienawiść, a zwykła spostrzegawczość, anty-semityzmem, cokolwiek to słowo by nie oznaczało. Zastanawiam się od kiedy wytykanie i rozgłaszanie zbrodni żydowskich jest mową nienawiści wobec semickich ludów Syrii, Palestyny, czy Afganistanu i Iranu?

  7. Tomek mówi

    I słusznie. Po co promować nienawiść, w dodatku w wydaniu byłego kapłana, który splugawił śluby czystości? Niech to Chojecki sprzedaje.

  8. Andżela mówi

    Dzien dobry,
    myślę, że należy wystować list do Empicu, aby rzeczowo uzasadnili swoją decyzję. Empik powinnien przywołać konkretne przykłady z książki (nie wyrwanych z kontekstu) wraz z uzasadnieniem, który przepis polskiego prawa został złamany . W innym wypadku takie działąnie nie mam uzasadnenia. Bardzo chęnie podpiszę się pod takim listem, bo jestem ciekawa jakie prawo zostało złamane.

  9. ..... mówi

    Dzięki starciu idei narodowych w 1939 r. w 1945 wprowadzenie ponad-nacjonalnego komunizmu, z centralą w ZSRR, nie spotkało się ze znaczącym oporem, czego pokłosiem, jest zdecydowany sprzeciw, dla idei narodowej dziś, bo nosiciele tej idei, nie spłodzili wystarczającej ilości potomków, ze względu na działania wojenne, z których nie powrócili, nawet wtedy gdy te ustały.

  10. Konrad mówi

    „Wobec licznych zgłoszeń o możliwym szerzeniu mowy nienawiści w książce – chcemy mieć możliwość wyjaśnienia sytuacji –………– Wolność słowa kończy się tam, gdzie zaczyna się mowa nienawiści. A publicystyka …….. to czysta mowa nienawiści, nawiązująca do tradycji III Rzeszy”
    Czy tylko mi się wydaje że w te słowa można wpisać inne pozycje doskonale czujące się na półkach (fakenewstygodnia czy g…wyborcze)? Może również i względem tych pozycji należałoby rozpocząć falę skarg i petycji?

  11. edi mówi

    Wpis Szumlewicza to jedno wielkie KŁAMSTWO! – ten gostek nie musi nic wpisywać ani mówić – jego twarz i wyraz oczy ” mówi ” wszystko co związane jest z nienawiścią i arogancją a jego towarzystwo napawa odrazą i obrzydzeniem. Tak właśnie powinien być traktowany na szerokim forum społeczności.

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Ta strona wykrozystuje pliki cookies. więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close