„Uroczystość w Sahryniu to jedna wielka prowokacja”. Wojewoda lubelski składa zawiadomienie do prokuratury

Uroczystość w Sahryniu/ fot. twitter
3 1 403

Wojewoda lubelski Stanisław Czarnek złożył zawiadomienie do prokuratury w związku z wypowiedzią prezesa Towarzystwa Ukraińskiego w Lublinie Grzegorza Kuprianowicza podczas niedzielnej uroczystości w Sahryniu. Ukraińcy złożyli hołd mieszkańcom tej wsi zabitym podczas akcji AK i BCh w 1944 roku. W uroczystości wziął udział prezydent Poroszenko.

Kuprianowicz powiedział, że w Sahryniu zginęli obywatele Rzeczpospolitej, ukraińscy, prawosławni mieszkańcy tej ziemi, „na której od stuleci żyli ich przodkowie”. „Zginęli oni z rąk innych obywateli Rzeczpospolitej, dlatego że mówili w innym niż większość języku i byli innego wyznania. Ta zbrodnia przeciwko ludzkości popełniona została przez członków narodu polskiego – partyzantów Armii Krajowej będących żołnierzami podziemnego państwa polskiego” – mówił.

W opinii wojewody lubelskiego wypowiedź Kuprianowicza jest skandaliczna, ponieważ „jednoznacznie zrównuje wydarzenia z Sahrynia z wydarzeniami na Wołyniu i w innych miejscach na Kresach; zrównuje 130 tysięcy ofiar (Polaków) ludobójstwa (dokonanego przez) Ukraińców nacjonalistycznych z kilkuset osobami cywilami ukraińskimi, którzy zginęli w Sahryniu 10 marca 1944 r.”. Według Czarnka może to być przestępstwo.

„Oczywiście nie mamy tutaj wypowiedzi bezpośredniej zaprzeczającej zbrodniom nacjonalistów ukraińskich, ale wypowiedzi pana Grzegorza Kuprianowicza na przestrzeni ostatnich wielu lat, a także ta w szczególności wypowiedź zrównująca te dwa wydarzenia, w moim przekonaniu powinna być przedmiotem badania prokuratury i dlatego kieruję zawiadomienia do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa. Chciałbym, żeby prokuratura to sprawdziła” – powiedział wojewoda.

Czarnek nazwał też uroczystość w Sahryniu „jedna wielką prowokacją” i „hucpą”, która została zrobiona „w 75. rocznicę tragicznej, krwawej niedzieli na Wołyniu, gdzie w sposób systemowy ukraińscy nacjonaliści, bandyci, których ciężko szukać w historii tego świata, w sposób bestialski mordowali tysiące Polaków i to również podczas nabożeństw religijnych”.

Grzegorz Kuprianowicz nie wycofuje się ze swoich słów. „Jestem przekonany, że w mojej wypowiedzi nie było nieprawdy” – stwierdził i dodał, w Polsce żyją Ukraińcy-obywatele Rzeczpospolitej i mają też prawo do własnego spojrzenia na historię.

Źródło cytatów i informacji: pap

Przeczytaj też:

Ukraina szantażuje Polskę: Pozwolimy na ekshumację polskich ofiar, jeśli zmienicie ustawę o IPN

Wsparcie - darowizny

Może ci się spodobać również Więcej od autora

% Komentarze

  1. Stefan mówi

    duda gdzie jestes?tak pomadasz banderowcom.Wymordowali Polakow i teraz pchaja sie do Polski po co?Judaszu zdrajcoduda gdzie sa nasze pieniadze ktore zabrales Rodakom.Dokad bedziesz tak kalal nas?

  2. Krzysztof mówi

    Gdyby w polskich władzach byli Polacy , a nie ukraińcy i żydzi to stosunki z upaina wyglądałyby zgoła inaczej. Temu narodowi – jeśli można tak nazwać to bydło , które nie miało swojego państwa przez wieki całe nie nalezy w jakikolwiek sposób pomagać. Lepiej jest mieć tu strefę okupacyjna kacapów, a nie tych zwyrodnialców. U nich nic się nie zmieniło , a zwłaszcza mentalność . Gdyby znowu była wojna ich przeklęci potomkowie robiliby to samo. A kacap – wiadomo WRÓG od wieków , a te bydlęta próbują udawać przyjaciół zwłaszcza wtedy kiedy coś potrzebują.

  3. Goj mówi

    I właśnie choćby dlatego Polska powinna być krajem narodowym. W krajach narodowych nie ma takich problemów z rozbrykanymi mniejszościami.

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Ta strona wykrozystuje pliki cookies. więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close