Katarzyna TS: Ministrze Gliński, dość tych nonsensów! Warszawa i Warsze to dwa różne światy

24 5 526

Minister kultury Piotr Gliński doprowadza mnie do rozpaczy. Nie chodzi o to, że postanowił wybudować Muzeum Getta Warszawskiego i Muzeum Chasydyzmu. Wielokrotnie podkreślałam, że nie mam nic przeciwko muzeom, o ile służą one temu, żeby pokazywać, jak naprawdę było, a nie temu, żeby grupka sfrustrowanych niedouków opowiadała w nich propagandowe bajki lecząc swoje zakompleksione ego. Takim pseudo-muzeum jest POLIN, które – wbrew nazwie – nie jest Muzeum Historii Żydów Polskich, ale – jak słusznie zauważył Rafał Ziemkiewicz – inkarnacją Gazety Wyborczej, czyli propagandową tubą michnikopodobnych pseudo-autorytetów zajętych dowodzeniem, że Polacy to „wtórni antysemici”.

Niestety, okazuje się, że POLIN jest nie do ruszenia, ponieważ bez dobrej woli tych michnikoidów żadnych zmian przeprowadzić się nie da. Takie kukułcze jajo zafundował nam śp. Lech Kaczyński, któremu wydawało się, że jak on idzie komuś na rękę, to ten ktoś odpłaci mu tą samą monetą. Wyszło, jak wyszło. Trudno. Pytanie brzmi: jakie wnioski wyciągnęła „dobra zmiana” z tego całego ambarasu? Moim zdaniem – żadne.

Oto wczorajsza wypowiedź ministra Glińskiego na temat planowanego Muzeum Getta Warszawskiego: „Wiele osób zarzuca nam, że tworzenie tego muzeum to zajmowanie się kulturą żydowską, a nie polską. Tymczasem chcę podkreślić, że zarówno obywatele polscy żydowskiego pochodzenia zgładzeni w  czasie ostatniej wojny, jak i samo getto warszawskie – największe getto podczas II wojny światowej – są i zawsze pozostaną częścią polskiej kultury”.

Tą wypowiedzią minister Gliński doprowadził mnie do rozpaczy. Trudno bowiem nie rozpaczać, gdy minister kultury z tytułem profesora nauk humanistycznych opowiada takie androny. Ministrze Gliński, dość tych nonsensów! Ten, kto opowiada takie bzdury, nie ma prawa porywać się na takie przedsięwzięcia jak Muzeum Getta Warszawskiego. Dlaczego? Bo to nie będzie żadne muzeum, tylko kolejny propagandowy gniot dla misiów o bardzo małym rozumku.

Zacznijmy od rzeczy podstawowej. Kultura polska i kultura żydowska, czyli Warszawa i Warsze (nazwa Warszawy w jidysz) to dwa różne światy. Pod każdym względem: językowym, religijnym, cywilizacyjnym, nawet kulinarnym. Owszem, Polacy przyjęli do swojego jadłospisu gefilte fisz, ale Żydzi nie przyjęli mielonych i schabowych. Owszem, Polacy mówią „hucpa” i „cymes”, ale nie znają jidysz, a tylko niewielki odsetek przedwojennych Żydów nauczył się polskiego. Owszem, niewielki procent Żydów uległ polonizacji, a niektórzy nawet ochrzcili się i całkowicie odcięli od swoich żydowskich korzeni.  Ale w przedwojennej Polsce ponad 80% to byli Żydzi ortodoksyjni, którzy żyli w swoim odrębnym świecie, a ich kultura była kulturą żydowską, a nie polską, jak usiłuje to przedstawiać minister Gliński. Pomijam już syjonistów, którzy postanowili zbudować swoje własne państwo w Izraelu, a którym polskie władze szły na rękę do tego stopnia, że prowadziły dla nich szkolenia wojskowe. Syjonistami byli członkowie organizacji Betar, którzy walczyli podczas Powstania w Getcie w szeregach Żydowskiego Związku Wojskowego. Jeśli minister Gliński upiera się, żeby nazywać ich „częścią polskiej kultury”, to znaczy, że zbudowany przez syjonistów Izrael też jest częścią polskiej kultury. Bądźmy konsekwentni.

Wróćmy jednak do planowanego Muzeum Getta Warszawskiego. Skoro ma ono pokazywać „część polskiej kultury”, to wiele w tym muzeum nie będzie. Ministrowi Glińskiemu najwyraźniej wydaje się, że w getcie znalazły się wyłącznie osoby pokroju Janusza Korczaka i Władysława Szpilmana. Tak, to są Żydzi, których dorobek stał się częścią polskiej kultury. „Król Maciuś Pierwszy” i kompozycje Szpilmana to część polskiej kultury i nikt temu nie może zaprzeczyć.

Ale getto to nie tylko Korczak i Szpilman. Getto to przede wszystkim Żydzi, dla których rodzinnym miastem nie była Warszawa, ale Warsze. To ludzie w chałatach, mówiący w jidysz i modlący się po hebrajsku. To ludzie, dla których świętem był Rosz ha-Szana, Pesach, Tisza be-Aw, Purim. To ludzie, których wyznanie wiary brzmi „Szma Israel”. Ludzie, którzy podczas zaślubin wysłuchiwali „Szewa brachot”, a podczas uroczystych posiłków z cadykiem wręcz bili się o „szirajim”. Ludzie, którzy odmawiali Szacharit, Mincha, Ma’ariw i życzyli sobie „Mazal tow”. Ludzie, którzy w szabatowy wieczór błogosławili swoje dzieci mówiąc „Jewarechecha Haszem”. Jeśli to jest „część polskiej kultury”, to niech minister Gliński łaskawie objaśni Polakom, o co chodzi. Nie umie? Naprawdę? Widocznie minister Gliński nie zna tej „części polskiej kultury”, którą postanowił upamiętnić w Muzeum Getta Warszawskiego. Co za pech!

Bądźmy poważni. Jeśli minister Gliński zamierza dalej opowiadać androny o tym, że Muzeum Getta Warszawskiego ma zajmować się kulturą polską, a nie żydowską, to znaczy, że minister Gliński postanowił zabić pamięć o mieszkańcach Warsze. Bo to przede wszystkim oni byli mieszkańcami getta. To przede wszystkim oni trafili do niemieckich komór gazowych i krematoriów. To ich świat został zmieciony z powierzchni ziemi. Świat rabinów i uczniów chederu. Świat cadyków i chasydów. Świat, w którym gości weselnych zabawiał badchan, a na ulicach handlowali chesedlech. Tego świata już nie ma, a minister Gliński nie widzi dla niego miejsca w Muzeum Getta Warszawskiego, bo nie ma o tym zielonego pojęcia i wydaje mu się, że jak wciśnie Żydów do kultury polskiej, to mu za to Żydzi podziękują. Paranoja!

Mam do ministra Glińskiego apel następujący: niech pan minister przestanie opowiadać brednie i albo znajdzie jakichś sensownych doradców, albo nich sam sięgnie do książek, z których dowie się, jak było. Na razie wszystko wskazuje na to, że pan minister błąka się w tym galimatiasie, jak dziecko we mgle, a na dyrektora Muzeum Getta Warszawskiego wybrał jakiegoś kompletnego ignoranta. Dlaczego tak sądzę? Gdyby Gliński wybrał osobę, która zna się na rzeczy, to wiedziałby już, że swoimi wypowiedziami po prostu się kompromituje. Ale widocznie wybrał „znawcę”, który – tak jak on sam – nie ma zielonego pojęcia ani o getcie, ani o „obywatelach polskich żydowskiego pochodzenia zgładzonych w  czasie ostatniej wojny”. Wygląda na to, że Muzeum Getta Warszawskiego powstaje na zasadzie „wiódł ślepy kulawego”. Daleko w ten sposób ujechać się nie da.

 

 

Wsparcie - darowizny

Może ci się spodobać również Więcej od autora

% Komentarze

  1. Janusz I mówi

    I to miał być premier techniczny!!! Uchowaj Boże! Panie Prezesie, kogo Ty nam wpakowałeś???!!!

    1. Maksymilian mówi

      Żydzi mają prawo mieć kolejne muzeum w Polsce. Powinno to być muzeum komercyjne, maksymalnie nastawione na zysk, a nie misję kulturalną. Powinno być współfinansowane z Izraelem, tak jak i konsultowane. Nam nic do tego, bo getto to świat żydowski. Chodzi głównie o finansowanie. Jeśli w 100procentach finansowane jest z pieniędzy polskiego podatnika, to świadczy to tylko o PiS-owskiej rozrzutności. Wiadomo, pieniądze podatnika, to nie nasze, osobiste. Można szastać na prawo i lewo. Polskie głosy oburzenia, także tutaj, powinny być skoncentrowane wokół pieniędzy, a nie andronach Katarzyny o żydowskiej kulturze. Żydzi mieli prawo i nadal mają, w Polsce żyć. Polska to jest kraj tolerancyjny. I taki powinien zawsze być.

  2. Hammurabi mówi

    Pani Katarzyno, da się ujechać i to dalej, niż myślimy. Od zawsze, władze „robią dobrze” Żydom i to bez wazeliny.
    Musiałoby dojść do kataklizmu by otumanieni Polacy powiedzieli w końcu dosyć. Wpojono nam, jako narodowi poczucie winy, zakneblowano i narzucono fałsz.
    Metodami perswazji i cierpliwym tłumaczeniem, upublicznianiem faktów niczego już nie zdziałamy. Znakomita większość Polaków ma tak wyprane mózgi żydowskimi kłamstwami, jak zachodnie społeczeństwa lewacką propagandą! Nawet ujawnienie bezpodstawnych a właściwie rozbójniczych żydowskich roszczeń nie było w stanie obudzić w Polakach prawdziwej złości. Troszkę pogdakali, ponarzekali i co? CICHO.
    Cywiński nadal robi żydowskie show w miejscu naznaczonym cierpieniem i śmiercią Polaków, Stola kpi z Polski a Gliński… Szkoda gadać!
    Konieczny jednak jest kataklizm…

  3. Claire mówi

    Cytuję: „Żydzi wybudowali/zorganizowali getta w Warszawie, w Łodzi i w innych miastach. Zostali mianowani przez Niemców hitlerowskich burmistrzami tych gett.

    Ich plan był zdradziecki dla Polski, a dla nich samych zabójczy.

    Powstała policja żydowska, poczta żydowska, tramwaje żydowskie i inne elementy mające tworzyć państwo żydowskie.

    Przez 20 lat domagali się autonomii od Polski, nigdy jej nie dostając, dlatego postanowili wejść w układ z Niemcami hitlerowskimi.

    Zorganizowali getta, aby za pozwoleniem żydów utworzyć państwo żydowskie. Kalkulowali w ten sposób, że kiedyś Niemcy wyjdą z Polski, a getta zamienią się w państwo żydowskie.”

    Panie Gliński Żydzi nigdy NIE BYLI I NIE BĘDĄ częścią polskiej kultury, odgradzając się od polskiej kultury wysokim murem (zresztą wszędzie, gdzie się osiedlają tworzą getta). Byli za to kolaborantami. Niech Pan nie wciska nam kitu Panie Gliński. Te muzea za polskie pieniądze mają być dla Żydów w ramach tworzenia na naszych ziemiach Judeopolonii, która już przed wojną była w planach. A Polacy NIGDY nie wyrażą na to zgody.

    1. Goj mówi

      Jakoś nie widzę sprzeciwu Polaków. Polak myśli tylko o tym, żeby się najebać i coś ukraść. Taka jest prawda. Dopóki będzie go stać na alkohol i będzie co kraść, będzie posłuszny. Za rok PiS wprowadzi piwo+ i zdobędzie 90% poparcia. Żydzi chcą wielomiliardowych roszczeń, znieważają Polskę co minutę, PiS dał im 100 mln na sprzątanie cmentarza, zamyka się dochodowe przemysły, sponsoruje bogate obce firmy, oddaje kopalnie za grosze, Ukraińcy nam grożą i gdzie są niby ci waleczni Polacy? Ano chleją do nieprzytomności i myślą, co by tu ukraść w tym całym zamieszaniu.

      1. Ania mówi

        Mam inny pogląd. Uważam, że Polacy nie kradną tylko odbierają małą cząstkę tego, co nam ukradli Żydzi, Niemcy, Rosjanie, Ukraińcy, Szwedzi i inne nacje.Skoro wladze są okupacyjne i tego nie czynią, to niektórzy Polacy dochodzą na własną rękę sprawiedliwości.

        1. goj mówi

          Tak, a moje lampki do roweru też mi „odbierali”, bo zostały ukradzione przez żydów? Częściej kupuję lampki, niż baterie do nich! A raz ukradli mi wyświetlacz od licznika. Nie wiem, na co komu sam wyświetlacz bez czujnika, ale pewnie „odebrali mi go”, bo został ukradziony przez żydów. O masowym wrzucaniu śmieci do mojego koszyka rowerowego nawet nie wspomnę – pewnie też stwierdzili, że koszyk mam żydowski i trzeba tam wrzucać opakowania po batonach, chipsach i butelki.

          1. Spostrzegawczy mówi

            Masz pecha, ale skąd u Ciebie taka pewność, że to wszystko ukradli Ci właśnie Polacy ?! Czy to nie pomówienie albo obsesja ? Czyż to mało w Polsce różnych polskojęzycznych ?

          2. Goj mówi

            No tak, jestem okradany i zaśmiecany, ale to ja jestem tym złym. A cóż to ja takiego złego robię, zakupy z niezdrowym jedzeniem? Ojcu rower koleś ukradł w biały dzień, ale udało mu się go odzyskać. I zaskoczę Cię – nie zrobił tego facet z innego narodu. Ach ta moja obsesja… Przez 30 lat życia wszystko, co mnie złego spotkało było właśnie spowodowane przez polaczków, pewnie stąd ją mam.

  4. Pamiętnik mówi

    Błąd Pani Katarzyno: „Trudno bowiem nie rozpaczać, gdy minister kultury z tytułem profesora nauk humanistycznych opowiada takie androny.” Przecież on głupi nie jest. Należy raczej zastanowić się jaki ma interes w tym, żeby tak właśnie mówić i kto mu za to płaci.

  5. rychu mówi

    Jezeli Glinski nie jest zydem to chodzi tu wyłacznie o osobista kase to zona wprowadziła go do pisu a za fundacjami zony kryja sie zydzi

  6. Zbulwersowany mówi

    Cywilizacja żydowska jest całkowitym przeciwieństwem cywilizacji katolickiej. Ale Żydzi w państwie i co najgorsze w Kościele zrobili wszystko żeby zrobić z tego kogiel mogiel i zatopić w nim polskość i katolicyzm. I chodzą po Polsce takie dziwadla.

  7. polak mówi

    Żydzi utajnili swe struktury i członkostwo zmieniając nazwiska oraz podstępnie przypisali żydowskie w istocie partie jako polskie, widoczne to jest dopiero w głosowaniach sejmu gdzie zawsze przedkładają interes Żydów nad interesem Polaków. Żydowskie rządy hojnie wydają pieniądze na podgrzewanie nienawiści rasowej w tym propagowaniem fałszu historycznego np. Jedwabne, żołnierze wyklęci czy chociażby wyimaginowanych zbrodni Polaków wobec Żydów. To przecież z pieniędzy polskiego podatnika opłacano i opłacają takich jak Lebionka, Cała, Śpiewak czy chociażby zagranicznych kłamców jak Aleksijewicz – 40 tys. złotych nagrody dla pisarki oskarżającej Polaków o współudział w Holokauście Żydów! http://prawy.pl/57141-40-tys-zlotych-nagrody-dla-pisarki-oskarzajacej-polakow-o-wspoludzial-w-holokauscie-zydow/ .

  8. jacek mówi

    Gliński ma zerowe pojęcie na temat historii Polski, w żadnym ze zrywów niepodległościowych które miały miejsce w XiX wieku nie brali udziału Żydzi, mieli w d….. pomoc Polakom!

  9. Wacław mówi

    Skoro p.Morawiecki i Kaczynski nie reaguje to znaczy że to wszystkie wyczyny popierają!

  10. lolo mówi

    Pani Kasiu, pani teksty są moimi ulubionymi. Więcej proszę! A może można Panią gdzieś spotkać i posłuchać na żywo?

    1. Katarzyna TS mówi

      Dziękuję za miłe słowa. Ostatnio mniej pisałam, bo robię korektę książki Jacka Międlara. A co do słuchania na żywo – może kiedyś…

  11. Normalny mówi

    Tyle czasu minęło, a „czarne włochate kulki” pozostały w polityce, w bankach, na stołkach dyrektorskich i kierowniczych, w mediach, na katedrach uczelnianych, w przejętych za grosze po Polakach zakładach przemysłowych, na wyższych stanowiskach urzędniczych i prawniczych, w pseudosztuce i w pseudokulturze, a nawet w purpurach biskupich. Istna włochacizna. Tylko Polaków tak mało….
    Julian Tuwim :
    Bank

    Jak czarne włochate kulku
    Po banku toczą się srulku.

    Skaczą, skaczą nad biurkiem,
    targuje się srulek ze srulkiem.

    Srulek srulkowi uległ
    i biegnie do kasy srulek.

    Liczy drżącymi palcami
    i zamyka przed srulkami.

    W klubzeslach z dala od kasy
    siedzą srule-grubasy.

    Srulki z uśmiechem lubym
    kłąniają się srulom grubym.

    A w głębi – w ciszy – wielki jak król
    Duma
    sam
    główny
    srul.

    1. Ania mówi

      Teraz to już nie małe czarne włochate kulki, ale wielkie włochate spasione czarne kule.

  12. Kwal mówi

    Żydostwo to naród wymyślony – jak pisze Shlomo Sand. To plemię najpodlejsze z podłych, bez etyki i z podwójną moralnością, plemię bezwzględne i pozbawione skrupułów, szczerze wierzące, że są stworzeni do władzy nad światem. Naród żydowski jako taki nigdy nie istniał tylko został wymyślony przez ciemnych rabinów, którzy ubzdurali sobie, że bóg ich wybrał do naprawy i przewodzenia światu. Kłamstwo to jako talmudyczna bzdura powtarzane jest na całym świecie aż po dziś dzień. Żydzi to naród wiecznych tułaczy, oszustów i złodziei. To naród mącicieli, intrygantów i zdrajców…a jak trzeba to i morderców !
    Odpowiedz

  13. jacek mówi

    Gliński to typowy żydowski sprzedawczyk! podszywa się pod polaka a jest najgorszego gatunku żydem!

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Ta strona wykrozystuje pliki cookies. więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close