Rasizm w warszawskiej bibliotece? Kłamstwo czarnoskórej histeryczki zdemaskowane

Rajel Matsili/ fot. twitter
10 20 691

15 marca br. na portalu tokfm.pl ukazał się wywiad przeprowadzony przez feministkę Annę Dryjańską z Rajel Matsili pt. „Wyzwiska,  szturchańce, splunięcia. Jestem Polką w czarnej skórze. Nie znam innej ojczyzny”. W wywiadzie opisano ataki na Matsili, do jakich miało dochodzić w Warszawie w ciągu dwóch tygodni jej pobytu w stolicy. Dziewczyna miała być wyzywana, pluwana, poszturchiwana. Oczywiście wszystko na tle rasistowskim.

„Nie mogłam się nawet zapisać do biblioteki na Pradze Południe, bo podejrzliwa bibliotekarka zaczęła się ode mnie domagać pokazania umowy o pracę i udowodnienia, że „jestem stąd” – skarży się Matsili. W związku z rzekomym rasistowskim incydentem w bibliotece interwencję zapowiedziała Karolina Malczyk, warszawska pełnomocniczka ds. równego traktowania.

Ile warta jest opowieść Matsili o rzekomych prześladowaniach? Biblioteka, w której miało dojść do rasistowskiego incydentu, wydała oświadczenie, w którym czytamy: „Prawdą jest, że osoba pragnąca zapisać się do każdej biblioteki publicznej na terenie Warszawy, zobowiązana jest do potwierdzenia swojego związku z miastem. Może być to stwierdzone na podstawie dokumentu, np. dowodu osobistego, bądź umowy o pracę. Taki zapis widnieje w regulaminie instytucji i poproszenie o powyższe dokumenty nie jest w żadnej mierze nacechowane rasistowskimi przesłankami. Zarzut rasizmu dla kogoś z powodu podania warunków zapisania się do biblioteki pokazuje do jakiego stopnia część obecnego pokolenia straciła zdolność normalnego myślenia.”

Kim jest czarnoskóra histeryczka zarzucająca rasizm bibliotekarce, która poprosiła ja o dokumenty konieczne do zapisania się do biblioteki. Sprawie przyjrzał się Piotr Wielgucki, czyli bloger Matka Kurka. Oto jego ustalenia: „Sprawdziłem o co chodzi z najnowszym „rasizmem”! Rajel Matsili „nie wytrzymała w Warszawie 2 tygodni”. Bando antypolskich rasistów z @gazetapl_news i @tvn24 Rajel Matsili mieszka w Polsce od dziecka, a obecnie jest modelką, która robi sobie kampanię na „rasizmie”. PROSTYTUCJA!”

Źródło: twitter

Przeczytaj także na wPrawo.pl:

KOD ubrał króla Zygmunta w koszulkę z napisem „Kon... W niedzielę 16 września 2018 Komitet Obrony Demokracji zorganizował w Warszawie demonstrację, podczas której ubrano króla Zygmunta III Wazę w koszulkę...
Wstrząsający wywiad Marcina Roli z aktywistą zbier... Czasem jest tak, że nie wiadomo, jak skomentować to, co się widzi. Tak jest teraz. Po prostu nie wiemy, jak skomentować ten wstrząsający wywiad, który...
Obrońcy bandytów z Armii Ludowej uruchomili bojowe... Dekomunizacja ulic jak na dłoni pokazuje, że walka trzeciego pokolenia AK z trzecim pokoleniem UB będzie trwać jeszcze długo. Obrońcy komunistycznych ...
Żydowski rasizm i ksenofobia w praktyce: Izrael de... Premier Benjamin Netanjahu przedstawił podczas niedzielnego posiedzenia rządu informację o trzystopniowej polityce Izraela wobec uchodźców z Sudanu i ...
Wsparcie - darowizny

Może ci się spodobać również Więcej od autora

% Komentarze

  1. Jacek mówi

    Za takie zarzuty powinna mieć wytoczony proces tak dla przykładu,jak by zapłaciła za mówienie nieprawdy to dało by do myślenia takim jak ona.

  2. Benedykt mówi

    Dziwną sprawa. Pomijając tą Panią którą rozdmuchała sprawę. Czy ten regulamin nie jest wbrew ustawie o bibliotekach? Udowadniać związki z miastem, żeby móc się zapisać do biblioteki? Drogą Warszawo, przecież rejonizacji już dawno nie ma a usługi bibliotek których organizatorami są administracja rządowa, wojewodowie lub gminy mają być ogólnie dostępne.

    1. biblioman mówi

      Wszystko jest ok. Regulamin, jak każdy w każdej bibliotece zgodny z każdym prawem.

      Gdyby pani była spoza miasta musiałaby dajmy na to zapłacić kaucję za książkę. Zapisać oczywiście też by się mogła.

      Takie zabezpieczenie przed nieoddaniem książki osoby spoza gminy i stratami w mieniu. Coby nie szukać wiatru w polu.

  3. Jan Gemza mówi

    Wiele osób nie oddaje książek do biblioteki i w takim przypadku od kogo miałaby się domagać zwrotu biblioteka ten wymóg jest na całym świecie. Cała ta akcja jest prowokacją którą powinna się zająć prokuratura

  4. Mirek mówi

    Śliczna Polka (: Biblioteka to jedno, opisywane sytuacje to drugie. Nic nie jest czarno-białe (:

    1. prawyobywatel mówi

      Ona ma tyle z Polką wspólnego, co rodowity Szwed z Chińczykiem.

  5. Bo mówi

    a coz to za specjalna pieknoscia jest aby byc modelka widac ze tylko inny kolor skory, takie kryteriaw w krajach bialych ludzi sa narzucane— nie przecze ze sa piekne czarne modelki ale nie ta ktora sie lansuje na rasizmie

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Ta strona wykrozystuje pliki cookies. więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close