Postaw mi kawę na buycoffee.to

We Lwowie odsłonięto pomnik Iryny Farion. Polityk znana z antypolskich wypowiedzi i cytowania Hitlera została upamiętniona.

0

We Lwowie odsłonięto kolejne upamiętnienie Iryny Farion – byłej deputowanej nacjonalistycznej partii Swoboda, znanej z licznych kontrowersyjnych wypowiedzi dotyczących relacji polsko-ukraińskich, języka oraz historii. Uroczystość odbyła się w drugą rocznicę jej śmierci.

Nowa przestrzeń pamięci powstała na dziedzińcu przy ulicy Masaryka, w pobliżu miejsca, gdzie 19 lipca 2024 roku Farion została śmiertelnie postrzelona. Centralnym elementem instalacji jest wykonana z miedzi stela o wysokości przekraczającej wzrost człowieka. Na jej czterech ścianach umieszczono słowa: „język”, „wolność”, „naród” i „siła”, natomiast wewnątrz znajduje się kamień z dwudziestoma cytatami przypisywanymi byłej parlamentarzystce.

SKLEP-WPRAWO.PL

Mer Lwowa Andrij Sadowy podkreślił, że materiały wykorzystane do budowy pomnika będą zmieniały się z upływem czasu, jednak – jak zaznaczył – pamięć o Farion ma pozostać żywa. To kolejne upamiętnienie byłej polityk w mieście. W ubiegłym roku jednej z ulic we Lwowie nadano jej imię.

Iryna Farion była językoznawczynią, wykładowczynią Politechniki Lwowskiej oraz działaczką nacjonalistycznego Ogólnoukraińskiego Zjednoczenia „Swoboda”. W latach 2012–2014 zasiadała w Radzie Najwyższej Ukrainy.

WSPARCIE WPRAWO.PL

Jej działalność od lat wywoływała liczne kontrowersje. W czasie „Marszu Sławy UPA” we Lwowie w 2014 roku publicznie przywoływała fragmenty wypowiedzi Adolfa Hitlera. W kolejnych latach wielokrotnie prezentowała skrajnie krytyczne stanowisko wobec Polski, twierdząc m.in., że Warszawa bezprawnie okupuje około 19,5 tys. km² terenów określanych przez nią jako etnicznie ukraińskie. Ostrzegała również przed rzekomym „opolaczeniem” Ukraińców.

W lipcu 2018 roku ostro skrytykowała ówczesnego prezydenta RP Andrzeja Dudę po jego wystąpieniu podczas obchodów rocznicy rzezi wołyńskiej. W mediach społecznościowych zarzuciła Polsce okupację ziem ukraińskich oraz prześladowanie ludności ukraińskiej.

Kontrowersje wywoływały także jej wypowiedzi dotyczące języka. W 2023 roku zaatakowała żołnierzy pułku Azow posługujących się językiem rosyjskim, oświadczając, że osoby nieużywające języka ukraińskiego nie powinny być nazywane Ukraińcami.

Po nagłośnieniu tych wypowiedzi oraz śledztwie prowadzonym przez Służbę Bezpieczeństwa Ukrainy, a także protestach środowiska akademickiego, Farion została zwolniona z Politechniki Lwowskiej. Kilka miesięcy później sąd nakazał przywrócenie jej do pracy.

Nie był to pierwszy raz, gdy jej słowa wywołały burzliwą debatę. Już w 2010 roku, podczas spotkania z dziećmi w jednym z lwowskich przedszkoli, zachęcała najmłodszych noszących rosyjskie imiona do opuszczenia Ukrainy.

19 lipca 2024 roku Iryna Farion została postrzelona w głowę na jednej z ulic Lwowa. W ciężkim stanie trafiła do szpitala, gdzie zmarła mimo wysiłków lekarzy.

Kilka dni po zabójstwie rosyjska neonazistowska grupa „Narodowy Socjalizm / White Power” opublikowała manifest przypisywany sprawcy oraz nagranie z momentu oddania strzału. Autor dokumentu twierdził, że motywem ataku miał być sprzeciw wobec radykalnych poglądów językowych Farion.

25 lipca 2024 roku ukraińskie służby zatrzymały 18-letniego wówczas Wiaczesława Zinczenkę, podejrzanego o dokonanie zabójstwa. Postępowanie sądowe w tej sprawie wciąż trwa.

Komentarz: Opisany w artykule fakt dobitnie pokazuje, jak mocno Ukraina promuje tendencje szowinistyczne…

```html

Druga część „Genocidum atrox” filmu dokumentalnego Jacka Międlara „Sąsiedzi. Ostatni Świadkowie ukraińskiego ludobójstwa na Polakach”.

Wspieraj pracę autora

```

Może ci się spodobać również Więcej od autora

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.