To są kpiny! Cebula z Egiptu oznaczona jako „produkt polski”

egipska cebula jako "produkt polski"/ fot. twitter
3

– Polska krajem z dykty!? Kraj z dykty (Egipt) sprzedaje nam cebule (tak cebule, nie figi..) a francuska sieć Auchan oznacza ją jako produkt polski to jest PRZEGIĘCIE – alarmuje na Twitterze szef AgroUnii Michał Kołodziejczak i odsyła do zdjęcia zamieszczonego przez konto AgroPlotek.

Mój komentarz: AgroUnia od dawna informuje o nieuczciwych praktykach sieci handlowych i domaga się od Ministerstwa Rolnictwa podjęcia skutecznych działań chroniących polskich rolników przed nieuczciwymi praktykami zagranicznych firm, które zdominowały polski rynek. Jednym z postulatów AgroUnii jest graficzne znakowanie produktów rolno-spożywczych flagą kraju pochodzenia produktu. Co na to minister Ardanowski? Zamiast zająć się postulatami rolników, minister nazwał ich „pustką intelektualną”, z którą nie ma o czym rozmawiać.

Tysiące urzędników, gigantyczne pieniądze na promocję polskiej żywności, deklarowana troska o polską wieś, a efektem są cebule z Egiptu oznaczone jako „produkt polski”. Jak to wytłumaczy prorządowa propaganda? Czyżby jakieś „ruskie onuce” podrzuciły te cebule do sklepu, żeby uderzyć w PiS przed wyborami?

Przeczytaj też:

Katarzyna TS: Byłam na proteście AgroUnii. Nie nazywajcie polskich rolników ruskimi agentami!

Może ci się spodobać również Więcej od autora

% Komentarze

  1. Piotr mówi

    Tak, to Putin tam podkłada cebulkę egipską, Ardanowski mu zaraz pokaże. 🙂

  2. Jurek Ogórek mówi

    słyszałem też o ziemniakach prosto z izraelskiej pustyni

  3. Robert mówi

    Rolnictwo Angeli płodozmian dzieli miedzy wszystkich wichrzycieli w 4 RZESZY

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.