„Mordowali Niemcy.” Poruszająca relacja naocznego świadka pogromu w Jedwabnem

Hieronima Wilczewska, naoczny świadek zbrodni w Jedwabnem / Fot. Youtube
4

We wrześniu 2013 roku TV Niezależna Polonia przeprowadziła poruszający wywiad z panią Hieronimą Wilczewską, która była naocznym świadkiem pogromu w Jedwabnem w 1941 roku. W dniu zbrodni w Jedwabnem miała 8 lat.

Z relacji świadka jasno wynika, że zapędzonym Żydom do stodoły przez SS i Gestapo kazano wchodzić i układać się warstwami na sobie z powodu braku miejsca. Potem Niemcy wrzucali małe żydowskie dzieci. Nie było w tym żadnego udziału Polaków. Następnie, Niemcy oblali stodołę benzyną i podpalili ją z miotaczy ognia. W ten bestialski sposób zamordowano większość, ale nie wszystkich. Ludzie, znajdujący się na dole, żyli jeszcze przez kilka dni. Pani Hieronima zapamiętała jak kiwali się godzinami, w beznadziejnej rozpaczy, poparzeni i spowici popiołem.

Gestapo i SS przez te kilka dni trzymało dookoła stodoły uzbrojone warty, pilnując aby nikt z żyjących jakimś cudem nie wydostał się ze stodoły, a Polakom uniemożliwiano przynoszenia wody czy pożywienia. Po kilku dniach, kiedy wszyscy zmarli z głodu, wycieńczenia czy ran, Niemcy zakopali wszystkie zwłoki na miejscu zbrodni.

Hieronima Wilczewska podkreśla, że zbrodnia w Jedwabnem, na terenie okupowanej przez Niemców Polski, została dokonana przez Niemców, z ich inicjatywy i pod ich całkowitą kontrolą, tak jak tysiące podobnych zbrodni niemieckich w Polsce i bez jakiegokolwiek udziału sprawczego Polaka.

Źródło i więcej szczegółów na: http://www.tvniezaleznapolonia.org/je… http://www.tvniezaleznapolonia.org/

Wacław Kujbida Ottawa, wrzesień 2013

Przeczytaj:

Jacek Międlar sprzedaje koszulki „Nie przepraszam za Jedwabne”. Poseł Szczerba zgłasza sprawę do prokuratury

Może ci się spodobać również Więcej od autora

% Komentarze

  1. Hammurabi mówi

    Jest wiele świadectw, opracowań naukowych i dokumentów. Jest również haniebny grzech zaniedbania ze strony polskich władz. Zarówno tych marionetkowych, powiązanych ściśle z dyktaturą „jedynie słusznej idei”, kolaborującej z bandytami mordującymi Polaków, wywożącymi ich na Syberię, jak i tych które dorwały się do władzy w wyniku okrągłostołowej popijawy z komunistami. Bez wyjątku. Temat odpowiedzialności za zbrodnie został pominięty, skwapliwie wyciszany i często pod dyktando żydowskie zakłamywany. Dziś, jesteśmy świadkami krzyku prawdy. Tylko od nas zależy, czy ten krzyk zostanie usłyszany w świecie, czy ktoś zwróci nań uwagę, czy będzie to ostatni krzyk konającej prawdy.
    Cóż robić?
    W świecie zdominowanym przez wrzaskliwą narrację Żydów, przez ich kłamstwa, pomówienia i „wizje”, trudno będzie przebić się z faktami. Dlatego, należy rozpocząć od podstaw. Od fundamentów.
    Należy natychmiast zrewidować sposób przedstawiania „historii Żydów w Polsce”, pokazywanej w zakłamany sposób w ” Muzeum Historii Żydów Polskich”. To skandal, że instytucja utworzona i utrzymywana z polskich funduszy, na polskiej ziemi, śmie obrażać uczucia Polaków! Jej dyrektor Dariusz Stola powinien natychmiast zostać zdymisjonowany i na mocy znowelizowanej ustawy postawiony przed sądem, zaś ekspozycje muzealne, powinny zostać uzupełnione o brakujące dokumenty i świadectwa na temat zbrodni i kolaboracji Żydów przeciw Żydom, odkłamujące podania o mordach takich jak ten w Jedwabnym, o współpracę żydowską z agresorami najeżdżającymi Polskę, wreszcie o dokumenty potwierdzające zbrodnie żydowskie na narodzie polskim, te dokonywane z czystej nienawiści i te polegające na radosnej współpracy i pomocy bandytom z ZSRR w wyłapywaniu polskiej inteligencji i „elementów patriotycznych”.
    Bez tego, ” Muzeum Historii Żydów Polskich”, nie będzie nigdy pokazywało historii, a jedynie życzenia żydowskich zdrajców, by prawda o ich podłości nigdy nie ujrzała światła dziennego.
    Podobnie w miejscach masowego unicestwiania ludzi, należy skończyć z „wyłącznością na cierpienie” narodu „wybranego”. W niemieckich obozach zagłady ginęli obywatele Rzeczpospolitej wyznania mojżeszowego, później zaś przedstawiciele wielu innych narodów! Nie może tak być, że grupka oszołomów z utworzonego przez ministra kultury i sztuki Izabelę Cywińską z rządu Mazowieckiego w 1990 roku tworu, pt. „Międzynarodowa Rada Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau”, przechrzczona w roku 2000 na „Międzynarodową Radę Oświęcimską przy Premierze RP.” ośmiela się polaryzować prawdę o tej zbrodni!
    Dość dyktatu „Żydów” narzucających swoją wizję historii „nie Żydom” jak władze tego muzeum ośmieliły się nazwać Polaków i przedstawicieli innych narodowości zamęczonych i pomordowanych w Oświęcimiu!
    Bez tych zmian, będziemy tłuczeni kijem żydowskich roszczeń, kłamstw i zbrodni. Bez tych zmian i bez zdecydowanej akcji propagandowej na całym świecie, będziemy za kilka lat obwołani winnymi wybuchu II wojny światowej, uczyni się z nas bandytów którzy zaatakowali „szlachetną III Rzeszę”, zbrodniarzy którzy wymordowali miliony Żydów, Niemców, Rosjan i Kosmitów!
    Póki co z przerażeniem można wszystkie kroki polskich rządów uznać za nieudolne, pozbawione logiki i sensu, tragiczne w skutkach dreptanie w miejscu, kiedy sytuacja wymaga szybkiego biegu!

  2. Malina mówi

    Zupełnie niewiarygodna relacja 8-letniego wówczas dziecka. Kilkudniowe pozostawienie przy życiu niedobitków pod strażą kompletnie nielogiczne i niespotykane ,

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.