Liverpoolska ścieżka opieki dla umierających. Szpitale w Anglii jak blok śmierci w Auschwitz

fot. pixabay.com
8

Sprawa Alfiego Evansa wstrząsnęła opinią publiczną. Oczywiście, trwają próby ośmieszenia i zdyskredytowania tych, którzy skrytykowali lekarzy ze szpitala Alder Hey i sędziów, którzy najpierw nakazali odłączenie Alfiego od sprzętu medycznego, a potem zakazali jego przewiezienia do włoskiej kliniki. Ale dzięki Alfiemu i dramatycznej walce jego rodziców do opinii publicznej przebiła się informacja o tzw. liverpoolskiej ścieżce opieki dla umierających (LCP) stosowanej w brytyjskich szpitalach.

LCP to program opracowany i wdrożony w ostatnim dziesięcioleciu. Jego rzekomym celem miało być podniesienie jakości usług świadczonych wobec umierających, ale w praktyce chodziło o „optymalizację” środków w zadłużonej służbie zdrowia. W 2000 r. plan leczenia nowotworów ujawnił, że w systemie opieki brakuje pieniędzy na zapewnienie wysokiej jakości opieki pacjentom umierającym na raka. W rezultacie, w 2004 r. rozpoczęto tworzenie specjalnych oddziałów dla pacjentów ciężko chorych i osób starszych, którym rzekomo miały być zapewnione wysokiej jakości usługi pod koniec ich życia.

Na czym polega LCP? Lekarze w porozumieniu z rodzina pacjenta (a jak widać na przykładzie Alfiego – również wbrew rodzinie) ustalają, czy wycofać pewne leki z leczenia, a także czy zaprzestać podawania pożywienia i płynów. Procedurę tę stosuje się również w odniesieniu do upośledzonych noworodków i starszych dzieci np. chorych na raka. Jeden z medyków, który sam uśmiercił w ten sposób dziesięć noworodków, skarżył się na łamach prestiżowego pisma medycznego „ British Medical Journal”, że rodzice chorych dzieci oczekują, iż umrą one szybko i bezboleśnie. Tymczasem one umierają długo i dla personelu jest to często trudne doświadczenie. Dzieci po odłączeniu od aparatury dostarczającej pożywienie i płyny umierają w wyniku wygłodzenia i odwodnienia średnio w ciągu dziesięciu dni.

Ta procedura to metoda żywcem przeniesiona z bloku śmierci w niemieckim obozie w Auschwitz, w którym skazani na śmierć więźniowie umierali z pragnienia i głodu. Szacuje się, że w Wielkiej Brytanii w wyniku zastosowania procedury LCP umiera co roku około 130 tys. osób – niekoniecznie starszych i schorowanych.

Pielęgniarka Bernadette Lloyd z hospicjum pediatrycznego napisała list do Urzędu Rady Ministrów oraz do Departamentu Zdrowia, ostro krytykując „liverpoolską ścieżkę” wobec dzieci. W dramatycznym opisie zwracała uwagę na straszliwe cierpienia dzieci umierających z pragnienia. Dodała, że rodziców zmusza się do podjęcia drastycznej decyzji o umieszczeniu ich pociech na specjalnych oddziałach, wmawiając im, że nie ma żadnej nadziei na uzdrowienie. Pielęgniarka podkreśliła, że sama była świadkiem odzyskania zdrowia przez całkiem sporą liczbę dzieci, które dzięki staraniom rodziny i personelu powróciły na zwykłe oddziały szpitalne, a którym wcześniej dawano tylko kilka dni życia.

Pielęgniarka napisała także: „Widziałem dzieci umierające w strasznych cierpieniach z pragnienia, ponieważ wycofano im płyny. Byłam świadkiem zgonu 14-letniego chłopca na raka, który umierał z językiem na ustach, gdyż lekarze odmówili mu podania płynów przez rurkę. Jego śmierć była bolesna dla niego i dla nas pielęgniarek. To eutanazja wprowadzana tylnymi drzwiami”.

Źródło: pch24.pl

 

Może ci się spodobać również Więcej od autora

% Komentarze

  1. Maciej mówi

    Jestem obok szpitala w Londynie, główny dziedziniec. Przypadek bo w sumie szukam z kolegą jakiejś kawiarni czy restauracji. Już w odległości kilkudziesięciu metrów razi napływającym odorem. Decydujemy się podejść bliżej. Krzyki z otwartych okien, krzyki ludzi cierpiących rozbijają się o potężne frontony opuszczonej kamienicy z XIX wieku. Czy to na pewno krzyki ludzkie, czy może zwierzęcy skowyt z jakiejś rzeźni? Nagle z budynku wybiega chłopak, zupełnie łysy, wychudzony, z wijącą się wokół patykowatej ręki rurką kroplówki. Kitel szpitalny unosi się w górę, wysoko ponad kolana odsłaniając kościste nóżki i umazane w kale wyższe partie nóg… Biegnąc łka i krzyczy, nikt go nie zatrzymuje, oczy – wyłupiaste i przerażone – unosi do nieba. Wie, że niebawem umrze. To jakby pożegnanie, a może odruch buntu wobec niesprawiedliwości że to już… Kolega mówi potem do mnie: – To rak. Ja odpowiadam: – Chyba AIDS. Myślę dziś, że tego chłopaka już nie ma wśród nas, tego wynędzniałego, schorowanego Brytyjczyka i wiem, że zawsze będę miał żal do siebie, iż nie zachowałem się jak trzeba, nie pobiegłem za nim i nie przytuliłem do serca, tylko stałem i patrzyłem jak biegnie chybotliwym krokiem, płacze i woła, a potem na zawsze znika za rogiem.

    1. barbara mówi

      nie wiarygodne. Ja w to nie wierzę . Macieju , przyznaj , że poniosła Cię fantazja . Powinieneś pisać książki , masz bujną wyobraźnię i literacko dobry styl.Napisz jakiś .horror, będzie hitem .Powodzenia.

      1. Ada mówi

        Największą tragedią jest, gdy niemal niemożliwe staje się nie tylko możliwe, ale jest rozdzierającym w krzyku faktem. Proszę zajrzeć: Dziennik gajowego Maruchy „- ” STOP NOP dotarł do książeczki szczepień Alfiego Evansa – porażające!” + komentarze … !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

  2. Ted mówi

    A w Polskieiej szluzbie jest inaczej?

    1. sten mówi

      @Ted ……. Czy w polskich szpitalach też jest procedura LCP ? czy nie podaje się płynów i jedzenia ? Czy odstawia się pacjentów ,dzieci na powolną śmierć z pragnienia i głodu na tydzień ? Prosze o przykłady że jest tak samo jak w powyższym artykule ? Rzucić błotem w kogoś jest baardzo łatwo Odpowiadać dzisiaj za słowo to trzeba mieć jaja.

      Ten portal jest …. Buntem J .Międlara na zakłamanie tego świata na fałsz obłude . Komentując tu trzymajmy się prawdy choć by z szacunku do Gospodarza strony .

      1. Ada mówi

        To prawda, bo w innej atmosferze zapewne Maciej nie opisałby tego wstrząsającego zdarzenia. Przeczytałam tę treść wczoraj, raczej bardzo późno
        i…nie mogłam ani niczego napisać, ani zasnąć długo.
        Przyszło nam żyć w przedziwnych, po wielokroć niepojętych czasach, w jakimś galopującym postępie staczania się człowieczeństwa na stronę zła – w tej jego może połowie, która zbudowała świat „swoich” luksusowych doznań życia doczesnego na wysiłku i trudzie tej drugiej połowy. Drugiej , która poprzez zmagania z codziennymi przeciwnościami wzmocniła w sobie przekaz podany przez przodków. Człowieczeństwo, współczucie, zrozumienie, wsparcie w potrzebie etc.
        Tego, co tkwi głęboko wewnątrz człowieka nie da się zaimplantować za żadne pieniądze. Albo się ma, albo nie ma się tej LUDZKIEJ DUSZY.

  3. aalfa.oomega mówi

    O przyszłości ludzkości, trans-humanizmie, Unii Europejskiej, mocarstwa USrael [i jego XXI-wiecznym kondominium nad Wisłą: JUDEOpolonii], dżihadzie i 3. wojnie światowej – zob.: ‘2021, Moonwars’ (na: docer.pl)

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.