Rezerwy paliw w Polsce wystarczą na ponad 91 dni. Rząd chce gwarancji od Saudyjczyków
Polska chce zabezpieczyć dostawy ropy i gazu. Motyka jedzie do Arabii Saudyjskiej
Minister energii Miłosz Motyka uda się wraz z przedstawicielami Orlenu do Arabii Saudyjskiej, aby rozmawiać o dostawach ropy naftowej i gazu do Polski. Warszawa chce uzyskać gwarancje ciągłości dostaw i zabezpieczyć kraj przed ewentualnymi niedoborami paliw. Ma to szczególne znaczenie w obliczu napięć na światowych rynkach oraz problemów z zaopatrzeniem odnotowywanych w części państw europejskich.
W niedzielę Miłosz Motyka rozpocznie wizytę w Arabii Saudyjskiej, gdzie przeprowadzi rozmowy dotyczące dostaw surowców energetycznych do Polski. W negocjacjach uczestniczyć będą również przedstawiciele Orlenu. Jak minister poinformował w rozmowie z Interią Biznes, będzie to pierwszy etap rozmów z saudyjskimi partnerami.
Szef resortu energii pozytywnie ocenił wcześniejsze spotkania dotyczące współpracy energetycznej, które odbyły się w Houston. Jednym z poruszanych tematów było przywrócenie funkcjonowania ropociągu East-West.
– Ostatnie spotkania były bardzo dobre i poważne. Rozmawialiśmy na temat chociażby powrotu do pracy ropociągu East-West i wszystkie ich zapewnienia i deklaracje się sprawdziły – powiedział Motyka.
Arabia Saudyjska ważnym dostawcą ropy do Polski
Arabia Saudyjska pozostaje jednym z najważniejszych partnerów energetycznych Polski. Jak podkreślił Miłosz Motyka, z tego kraju pochodzi połowa ropy naftowej importowanej przez Polskę. Znaczenie saudyjskich dostaw dla krajowego sektora energetycznego ma stanowić istotny argument w negocjacjach dotyczących dalszej współpracy.
Głównym celem polskiej delegacji jest uzyskanie zapewnień, że ewentualne zakłócenia na międzynarodowych szlakach transportowych nie doprowadzą do ograniczenia dostaw surowców do Polski. Rząd chce w ten sposób zmniejszyć ryzyko problemów z zaopatrzeniem krajowego rynku, niezależnie od rozwoju sytuacji na świecie.
Minister zaznaczył, że szczególnie istotne będzie zagwarantowanie ciągłości dostaw również przedstawicielom Orlenu uczestniczącym w rozmowach.
– Chcę, żeby też przedstawiciele Orlenu, którzy z nami będą, byli zapewnieni, że nie będzie żadnych przerw w dostawach – podkreślił.
Motyka wyjaśnił, że Polska chce zabezpieczyć się przed ewentualnym zmniejszeniem ilości dostarczanych surowców. Priorytetem jest uniknięcie sytuacji, w której zakłócenia w dostawach przełożyłyby się na niedobory paliw w kraju.
Niedobory paliw w Europie. Jak wygląda sytuacja w Polsce?
Minister energii zwrócił również uwagę na problemy z dostępnością paliw w innych państwach europejskich. Jako przykład wskazał Francję, gdzie na części stacji benzynowych występują niedobory.
W Polsce sytuacja pozostaje stabilna. Miłosz Motyka zapewnił, że krajowe rezerwy paliwowe są nienaruszone i wystarczają na ponad 91 dni.
Według szefa resortu energii najważniejszym zadaniem rządu jest obecnie zapewnienie nieprzerwanych dostaw surowców energetycznych. Dopiero po uzyskaniu odpowiednich gwarancji i ocenie sytuacji na rynku będzie można określić, czy istnieją warunki do obniżenia cen paliw.
G7 uwalnia rezerwy ropy i oleju napędowego
Na początku października państwa należące do G7 uzgodniły uwolnienie 100 mln baryłek ropy naftowej i oleju napędowego z rezerw. W skład grupy wchodzą Francja, Niemcy, Włochy, Stany Zjednoczone, Wielka Brytania, Japonia i Kanada.
Decyzja zapadła po ostrzeżeniu prezydenta USA Donalda Trumpa, który zapowiedział możliwość wprowadzenia zakazu eksportu amerykańskiego oleju napędowego, jeśli na rynek nie trafi większa ilość paliwa.
Kolejne działania zapowiedziała 7 października Międzynarodowa Agencja Energetyczna. Organizacja poinformowała, że przyspieszy uwalnianie strategicznych zapasów ropy naftowej, a priorytetem mają być dostawy oleju napędowego. Na rynek nie trafiło jeszcze około 100 mln baryłek przewidzianych w marcowym programie uwalniania rezerw.
W obliczu niepewności na światowych rynkach i problemów z dostępnością paliw Polska chce dodatkowo zabezpieczyć swoje potrzeby energetyczne poprzez rozmowy z Arabią Saudyjską. Uzyskanie gwarancji dostaw ma ograniczyć ryzyko niedoborów i zapewnić stabilność krajowego zaopatrzenia.


