Postaw mi kawę na buycoffee.to

Ukraińcy zaczynają wyjeżdżać z Polski. Eurostat pokazał najnowsze dane

0

Najnowsze dane Eurostatu pokazują, że liczba obywateli Ukrainy korzystających z ochrony czasowej w Polsce ponownie spadła. W czerwcu 2026 roku zmniejszyła się o 6335 osób. Był to największy miesięczny spadek odnotowany w tym czasie wśród wszystkich państw Unii Europejskiej.

To sygnał, że po ponad czterech latach od wybuchu wojny ukraińska migracja zaczyna się stopniowo zmieniać. Część osób wraca na Ukrainę, inni decydują się na wyjazd z Polski do państw Europy Zachodniej. Skala odpływu nie jest jednak jeszcze na tyle duża, by mówić o zasadniczym odwróceniu dotychczasowego trendu.

SKLEP-WPRAWO.PL

Według danych Eurostatu w czerwcu w Polsce przebywało 961 170 obywateli Ukrainy objętych ochroną czasową. Stanowili oni 21,8 proc. wszystkich osób korzystających z tego statusu w Unii Europejskiej. Więcej obywateli Ukrainy przebywało w tym czasie jedynie w Niemczech, gdzie ich liczba przekraczała 1,2 mln. Trzecie miejsce zajmowały Czechy – z ponad 390 tys. osób.

Łącznie w państwach Unii Europejskiej ochroną czasową objętych było ponad 4,4 mln obywateli Ukrainy. Polska pozostaje więc jednym z najważniejszych krajów przyjmujących osoby przybyłe z Ukrainy, mimo że najnowsze dane wskazują na niewielki odpływ.

WSPARCIE WPRAWO.PL

Czerwcowe statystyki wyróżniają Polskę również pod względem kierunku zmian. Wśród państw UE tylko trzy odnotowały w tym miesiącu spadek liczby obywateli Ukrainy korzystających z ochrony czasowej. Poza Polską były to Belgia, gdzie liczba zmniejszyła się o 35 osób, oraz Irlandia – ze spadkiem o 15 osób.

W większości państw Unii sytuacja wyglądała odwrotnie. Największy wzrost odnotowano we Włoszech, gdzie liczba osób objętych ochroną czasową zwiększyła się o 4115. W Czechach przybyło 3835 osób, a w Niemczech – 2960.

Dane Eurostatu pokazują również, jak duże znaczenie ma migracja z Ukrainy w stosunku do liczby mieszkańców poszczególnych państw. Najwyższy wskaźnik odnotowano w Czechach, gdzie na 1000 mieszkańców przypadało 35,8 obywateli Ukrainy objętych ochroną czasową. Na Słowacji było to 27,2 osoby, a na Cyprze – 26,8.

Jednocześnie obywatele Ukrainy pozostają zdecydowanie największą grupą korzystającą z ochrony czasowej w Unii Europejskiej. W czerwcu status ten otrzymało ponad 24 tys. obywateli Ukrainy, co stanowiło 98,5 proc. wszystkich osób, którym w tym miesiącu przyznano ochronę czasową w UE.

Spadek liczby obywateli Ukrainy w Polsce nie oznacza zatem, że nasz kraj przestał być jednym z głównych kierunków ich pobytu. Pokazuje jednak, że część osób zaczyna zmieniać miejsce zamieszkania. Wśród możliwych przyczyn można wskazać różnice w warunkach życia i systemach świadczeń między poszczególnymi państwami, sytuację na rynku pracy oraz możliwość swobodnego przemieszczania się w obrębie Unii Europejskiej. Znaczenie mogą mieć również zmieniające się nastroje społeczne i napięcia w relacjach polsko-ukraińskich.

Przez ponad cztery lata Polska ponosiła ogromne koszty związane z przyjęciem setek tysięcy osób przybyłych z Ukrainy. Wielu Polaków w pierwszych miesiącach wojny otworzyło swoje domy, udostępniało pokoje, przekazywało żywność, ubrania i pieniądze. Państwo stworzyło rozbudowany system świadczeń, edukacji i pomocy. Skala tej solidarności była wówczas bezprecedensowa i w dużej mierze spontaniczna.

Z czasem coraz częściej pojawiały się jednak pytania o granice i długoterminowy charakter tej pomocy. Dla części Polaków problemem stało się przedłużanie nadzwyczajnych mechanizmów wsparcia oraz przypadki zachowań, które odbierane były jako roszczeniowe, lekceważące polskie prawo lub sprzeczne z polską wrażliwością historyczną. Nie można oczywiście przypisywać takich zachowań całej społeczności ukraińskiej, jednak pojedyncze głośne przypadki wpływają na społeczne postrzeganie całej migracji.

Polska nie dysponuje nieograniczonymi możliwościami finansowymi, a cierpliwość społeczeństwa również ma swoje granice. Dlatego najnowsze dane Eurostatu są istotne nie tylko z punktu widzenia statystyki migracyjnej. Pokazują również, że po latach masowego napływu zaczyna pojawiać się proces stopniowego odpływu części obywateli Ukrainy z Polski. Na razie jest on niewielki, ale jego dalszy rozwój będzie jednym z ważniejszych elementów debaty o przyszłości ukraińskiej migracji w naszym kraju.

Komentarz: Niestety, te dane należy traktować z dużą rezerwą, ponieważ polskie statystyki w tym zakresie mają jedynie szacunkowy charakter.

```html

Druga część „Genocidum atrox” filmu dokumentalnego Jacka Międlara „Sąsiedzi. Ostatni Świadkowie ukraińskiego ludobójstwa na Polakach”.

Wspieraj pracę autora

```

Może ci się spodobać również Więcej od autora

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.