Postaw mi kawę na buycoffee.to

Pałasiński przekonuje, że Polsce grożą pogromy antyukraińskie. Padają zarzuty oderwania od rzeczywistości

2

Czy w Polsce może dojść do antyukraińskich zamieszek? Taką obawę wyraził dziennikarz Jacek Pałasiński, który w swoim programie stwierdził, że narastające napięcia społeczne mogą w przyszłości doprowadzić do gwałtownych wystąpień przeciwko obywatelom Ukrainy. W jego ocenie konieczna jest zdecydowana reakcja środowisk politycznych oraz władz państwowych.

Pałasiński nawiązał do wydarzeń w Belfaście, gdzie po brutalnym ataku nożownika doszło do zamieszek. Sprawcą napaści był 30-letni imigrant z Sudanu, który uzyskał azyl w Wielkiej Brytanii w 2023 roku.

SKLEP-WPRAWO.PL

Do tych wydarzeń dziennikarz odniósł się w swoim podcaście „Allegro ma non troppo, czyli godzina z Jackiem”. Jego zdaniem zamieszki w Belfaście były efektem działań środowisk skrajnych, które wykorzystują społeczne frustracje do realizacji własnych celów politycznych.

– Mówię o pogromach w Belfaście, dlatego że tuż koło nas, w Polsce, pod naszym nosem, po sąsiedzku narasta atmosfera pogromu. I znów najniższe, najgorzej wykształcone warstwy społeczeństwa dają się uwieść retoryce garstki ludzi o czarnych, najczarniejszych duszach. Duszach zdolnych wyzwolić wyłącznie nienawiść i wezwania do nienawiści. A wszystko to w celu zburzenia państwa demokratycznego i próby przejęcia władzy na fali rozbudzonych nienawiścią emocji – powiedział.

WSPARCIE WPRAWO.PL

Pałasiński przekonywał również, że atmosfera wokół przebywających w Polsce Ukraińców od dłuższego czasu staje się coraz bardziej napięta. Podkreślił znaczenie obywateli Ukrainy dla polskiej gospodarki, wskazując m.in. na ich udział w rynku pracy oraz funkcjonowaniu takich sektorów jak ochrona zdrowia czy budownictwo.

Według dziennikarza wzrost negatywnych emocji wobec Ukraińców miał się nasilić po kontrowersjach związanych z nadaniem jednemu z oddziałów armii ukraińskiej nazwy nawiązującej do UPA.

– Negatywne uczucia wobec Ukraińców i Ukrainek eksplodowały w tych dniach właściwie po kontrowersyjnej decyzji nadania jednemu z oddziałów armii ukraińskiej imienia „Bohaterów UPA” – Ukraińskiej Powstańczej Armii – stwierdził.

Publicysta ocenił, że dalsze podsycanie konfliktu może prowadzić do niebezpiecznych konsekwencji społecznych. Jego zdaniem potrzebna jest szeroka akcja informacyjna prowadzona przez środowiska polityczne i instytucje publiczne.

– Jeśli tej spirali nienawiści się nie powstrzyma, to i w Polsce dojdzie do ulicznych pogromów. By temu zapobiec, jest tu, w mojej ocenie, potrzebna powszechna mobilizacja. Tu potrzebne są stanowcze działania wszystkich terenowych organów polskich ugrupowań demokratycznych – zebrania na gminnych i miejskich placach, w świetlicach i, jeśli będzie to konieczne, także w parafiach – mówił.

Pałasiński zaapelował również o większe zaangażowanie rządu oraz mediów w przeciwdziałanie narastającym napięciom społecznym. Według niego samo występowanie polityków nie wystarczy do zmiany nastrojów, jeśli nie będzie temu towarzyszyć szeroko zakrojona działalność edukacyjna i informacyjna.

W dalszej części programu dziennikarz ostro skrytykował środowiska polityczne, które jego zdaniem odpowiadają za wzrost niechęci wobec Ukraińców. Stwierdził, że są to ugrupowania działające na szkodę państwa i wykorzystujące emocje społeczne do osiągania własnych celów politycznych.

– To są te same siły polityczne, które w przeszłości ściągnęły na Polskę wszystkie wielkie nieszczęścia – od wojen, przez rozbiory, po narodowe klęski i upadek Rzeczypospolitej. Tak jak wszyscy ich poprzednicy, od targowicy do endecji, mienią się wielkimi patriotami, lecz w praktyce ich działania przynoszą Polsce i Polakom wyłącznie klęski i katastrofy – podsumował.

Komentarz: W części polskojęzycznych mediów pojawiają się narracje, które de facto podważają sens publicznego rozliczania decyzji ukraińskich władz

```html

Druga część „Genocidum atrox” filmu dokumentalnego Jacka Międlara „Sąsiedzi. Ostatni Świadkowie ukraińskiego ludobójstwa na Polakach”.

Wspieraj pracę autora

```

Może ci się spodobać również Więcej od autora

% Komentarze

  1. Hammurabi mówi

    „Zebrania na gminnych i miejskich placach, w świetlicach i, jeśli będzie to konieczne, także w parafiach”…
    Ale z pochodniami.

  2. Twardziel mówi

    Czytam ze zdziwieniem! To jakieś brednie odwracające kota ogonem! To my mamy cierpieć i siedzieć cicho a nie ci z ogromnym bagażem dziczy ludobójczej, którzy nas najechali swoją agresją, banderyzmem i przestępczością. Oni nas kosztują kilkuset miliardów złotrych, nie wykazują odrobiny wdzięczności itd. Ten tu piszący bzdury nie wie o polskiej oddolnej ogromnej pomocy na początku wojny poszkodowanym ukrom!? Przyjmowaliśmy ich do własnych domów, otworzyliśmy na oścież granicę a za to obecnie mamy niespotykane draństwo z ich strony. Kolejna bzdura, to wkład finansowy ukrów w naszą gospodarkę! Od ich przybycia do Polski do dziś nasz dług wzrósł kilkakrotnie, rozbroiliśmy się i zubożyliśmy, oraz staliśmy się obywatelami drugiej kategorii! Panie Palasiński, żadne ugrupowania demokratyczne i nauczanie Polaków o miłowaniu ukrów, tylko zdecydowane przerwanie wszelkiej pomocy i nakaz opuszczenia Polski w ciągu trzech miesięcy. Poczekajmy jeszcze trochę, to nie nadążymy gasić pożarów, bronić się przed pseudo ukr lekarzami, kasjerkami w bankach i chachłacką mową! Na koniec zapytam, czy nas ktoś pytał o podmianę struktur narodowościowych?! Czy pan lubi, jak panu ukry plują w twarz, bo ja nie… A ukry plują namiętnie Polakom w twarz. To Panu pasuje? A Wam z wPrawo.pl coś zaszkodziło, że takie brednie puściliście w świat?!

  3. SKLEP-WPRAWO.PL

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.