Postaw mi kawę na buycoffee.to

Ukraiński uniwersytet katolicki oburza. Broni UPA i sugeruje wpływy FSB w Polsce

0

Rektorat Ukraińskiego Uniwersytetu Katolickiego we Lwowie opublikował apel skierowany do Polaków, odnosząc się do narastającego sporu wokół decyzji prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu jednej z jednostek wojskowych imienia „Bohaterów UPA”.

W oświadczeniu podkreślono, że wyłącznie społeczeństwo ukraińskie posiada – w ocenie autorów – moralne prawo do wyboru własnych wzorców historycznych i symboli, na których chce się opierać.

SKLEP-WPRAWO.PL

Rektorat zwrócił się jednocześnie do „przyjaciół i partnerów w Polsce”, deklarując, że dostrzega ich głosy oraz docenia działania podejmowane w celu powstrzymania narastających napięć i „lawiny nienawiści”. W tekście znalazło się odniesienie do doświadczeń Ukraińców sprzed Rewolucji Godności, kiedy – jak zaznaczono – towarzyszyło im poczucie wstydu związane z postrzeganiem kraju przez pryzmat ówczesnych elit politycznych.

Autorzy przypomnieli również, że w okresie niepodległości uczelnia była miejscem licznych spotkań akademickich i inicjatyw społecznych, w których kluczowymi wartościami były dobre sąsiedztwo, pojednanie i wzajemne wsparcie. Wskazano, że uczestnicy tych wydarzeń mieli obowiązek uczciwego i rzetelnego mierzenia się zarówno z własną historią, jak i z trudną, wspólną historią polsko-ukraińską.

WSPARCIE WPRAWO.PL

Jednocześnie w apelu pojawiła się krytyka części polskiego środowiska publicznego, które – według rektoratu – nie dąży do dialogu, lecz próbuje narzucać własną interpretację historii i oczekuje od Ukraińców nie refleksji, lecz gestów samoupokorzenia.

W odniesieniu do kwestii historycznej Ukraińskiej Powstańczej Armii rektorat stwierdził, że jest ona elementem ukraińskiej historii, a decyzje dotyczące jej oceny i miejsca w pamięci zbiorowej należą wyłącznie do Ukraińców. Wskazano również, że Polska sama nie spotyka się z podobnymi ultimatum, mimo że nie wszystkie postaci jej historii muszą być akceptowane przez stronę ukraińską. Podkreślono przy tym znaczenie wrażliwości narodowej obu społeczeństw, szczególnie w warunkach trwającej wojny z Rosją.

Ton wypowiedzi zaostrza się w części dotyczącej reakcji politycznych w Polsce. Rektorat sugeruje, że mogą one wynikać zarówno z kolonialnych resentymentów, jak i z bieżących kalkulacji politycznych, a nawet z działań o charakterze dezinformacyjnym inspirowanych przez rosyjskie służby. Autorzy zaznaczyli jednocześnie, że ich zdaniem wszystkie te czynniki mogą współwystępować.

W apelu pojawia się także szersza refleksja o relacjach międzynarodowych Ukrainy. Zwrócono uwagę, że część sąsiadów – zarówno na wschodzie, jak i na zachodzie – nie w pełni przyzwyczaiła się do rosnącej podmiotowości Ukrainy i wynikającej z niej zmiany dotychczasowych schematów myślenia o tym państwie. Jednocześnie podkreślono, że również Ukraińcy powinni unikać logiki odwetu i „oko za oko”, ponieważ odpowiedzialność za państwowość wymaga powściągliwości.

W końcowej części apelu przywołano słowa św. Jana Pawła II z jego pielgrzymki na Ukrainę sprzed ćwierćwiecza. Papież apelował wówczas o przezwyciężenie ciężaru historii, przebaczenie oraz „oczyszczenie pamięci”, tak aby budować przyszłość w oparciu o to, co łączy, a nie dzieli.

Oświadczenie rektoratu UKU zostało opublikowane w momencie zaostrzenia sporu po decyzji o nadaniu Samodzielnemu Centrum Operacji Specjalnych „Północ” imienia „Bohaterów UPA”. W Polsce wywołało to krytykę ze względu na odpowiedzialność OUN-UPA za zbrodnie na ludności polskiej na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej.

Komentarz: Skoro ukraińskie instytucje oświatowe żądają od nas zaprzestanie walczenia o polskość i podstawowe zasady patriotyczne, które są fundamentem istnienia naszej wspólnoty narodowej, to może już pora zerwać ten oderwany od rzeczywistości „sojusz” polityków kijowskich z warszawskim i skupić się na Polsce?

Może ci się spodobać również Więcej od autora

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.