Podstawowa wiedza? Dla wielu polityków to problem
W Polsce trwają egzaminy maturalne, a TVN postanowił przy tej okazji sprawdzić, czy podstawowa wiedza szkolna nie ulatuje z pamięci — również wśród osób zasiadających w parlamencie.
Dziennikarze zadali posłom pytania z zakresu elementarnej wiedzy: tabliczki mnożenia, geografii, historii oraz podstawowych działań matematycznych. Materiał nie wykraczał poza poziom szkoły podstawowej, jednak odpowiedzi części parlamentarzystów pokazały, że nawet proste zagadnienia potrafią sprawiać trudność.
Na początek sprawdzono matematykę. Wynik działania 7×8 okazał się dla niektórych zaskakująco trudny. Marek Ast z PiS po chwili namysłu odpowiedział „coś koło czterdziestu”, natomiast Robert Kropiwnicki z PO zaczął od „czterdzieści…”, nie kończąc odpowiedzi.
Aleksandra Leo z Klubu Parlamentarnego Centrum zamiast odpowiedzi na pytanie zwróciła uwagę na zbliżający się okres matur, mówiąc: „Ja się bardzo cieszę, że kwitną kasztany, matury już tuż tuż”. Poprawnej odpowiedzi — 56 — udzielił Michał Wójcik z PiS, co na tle pozostałych wypowiedzi wyróżniało się pewnością i szybkością. Przemysław Czarnek początkowo próbował uniknąć odpowiedzi, tłumacząc, że jego syn zdaje maturę i nie chciałby go stresować, ostatecznie jednak poprawnie wskazał wynik 9×7 = 63.
Nieco trudności sprawiła również geografia. Na pytanie o liczbę województw w Polsce Żaneta Cwalina-Śliwowska z Klubu Parlamentarnego Centrum odpowiedziała, że nie potrafi podać dokładnej liczby, dodając jednocześnie, że „wcześniej było ich 49 przed reformą”. W dalszej części wypowiedzi błędnie wskazała również, że Luksemburg jest stolicą Belgii.
Dariusz Wieczorek z Nowej Lewicy, zapytany o wynik działania 0,5 + ½, odpowiedział: „1,7”.
Łukasz Osmalak z Polski 2050, pytany o rok upadku komunizmu, najpierw wskazał „80”, a po chwili refleksji poprawił odpowiedź na 1989. Z kolei na pytanie o strony konfliktu w wojnie secesyjnej Wieczorek przyznał, że nie pamięta odpowiedzi, dodając, że nie zdawał matury z historii.


