Amerykańskie wojska kierują się na Bliski Wschód. Rośnie presja na Iran
Stany Zjednoczone planują w najbliższych dniach znacząco wzmocnić swoją obecność wojskową na Bliskim Wschodzie, wysyłając tysiące dodatkowych żołnierzy. Celem tego ruchu jest zwiększenie presji na Iran i skłonienie go do zawarcia porozumienia.
Do regionu skierowanych zostanie około 6 tysięcy wojskowych, którzy znajdą się na pokładzie lotniskowca USS George H.W. Bush oraz towarzyszących mu okrętów wojennych. Równocześnie planowane jest rozmieszczenie kolejnych 4200 żołnierzy w ramach zespołu okrętów desantowych wraz z 11. Ekspedycyjną Jednostką Piechoty Morskiej, które mają dotrzeć na miejsce pod koniec miesiąca.
Nowe siły zasilą już obecne w regionie zgrupowanie liczące około 50 tysięcy amerykańskich żołnierzy, zaangażowanych w operacje wymierzone w Iran.
Tymczasem konflikt pozostaje w fazie kruchego zawieszenia broni — obowiązuje dwutygodniowy rozejm ogłoszony przez prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa w nocy z 7 na 8 kwietnia.
Równolegle administracja USA nasila presję gospodarczą na Teheran. Wśród podjętych działań znalazło się ogłoszenie blokady ruchu statków wpływających do irańskich portów i z nich wypływających. Decyzja ta ma wymusić na Iranie zmianę stanowiska, w tym ponowneL otwarcie szlaku przez cieśninę Ormuz.


