Cejrowski atakuje Konfederację. Winnicki odpowiada na zarzuty

Wojciech Cejrowski/ fot. screen
33 3 440

Wojciech Cejrowski skrytykował Konfederację w związku z odejściem z niej Kai Godek. „Narodowcy twierdzą, że Kaja Godek sama odeszła. Kaja Godek twierdzi, że została wyrzucona. Nieistotny szczegół z punktu widzenia wyborcy, którym jestem. Wiem, że Kaja Godek jest w polityce z powodu pro-life. Jeżeli odeszła, to z powodów pro-life, a nie politycznych. Jako jedyna w Konfederacji faktycznie walczy z aborcją, a nie tylko opowiada. Wielu z Konfederatów natomiast głosi hasła pro-life do wyborców, a potem zamiata ten temat pod dywan w transakcjach politycznych. Jak PiS. Skoro więc Godek nie ma w Konfederacji (nie ważne, czy wyrzucona, czy odeszła) to oznacza, że w Konfederacji NIE MA JUŻ PRO-LIFE, a w konsekwencji, ja na coś takiego głosować nie mam chęci. Najpierw życie nienarodzonych Obywateli RP, a potem dopiero wszystko inne, Panowie. Najpierw życie” – napisał Cejrowski na Facebooku.

Na zarzuty Cejrowskiego odpowiedział prezes Ruchu Narodowego, Robert Winnicki:

Wsparcie - darowizny

Szanowny Panie Wojciechu, w związku z Pańskim wpisem na fb pragnę sprostować dwie rzeczy: 1. Kaja Godek odeszła z Konfederacji po blisko dwóch miesiącach szantażowania nas ws. okręgu wyborczego, z którego miałaby startować. My złożyliśmy uczciwą propozycję – największy i najbardziej katolicko-konserwatywny z okręgów, które obejmował jej obszar startu do Parlamentu Europejskiego czyli – Siedlce. Ona nieustannie żądała Warszawy lub innego wielkomiejskiego na co nie było zgody pozostałych głównych sił Konfederacji (Ruch Narodowy, partia KORWiN i środowisko Grzegorza Brauna).

Rozumiemy, że Pani Kai propozycja z jakiś względów mogła się nie spodobać (choć była dobra, sprawiedliwa i wyborczo logiczna oraz dająca duże szanse na mandat poselski). Rozumiemy, że mogła w każdym momencie odejść z Konfederacji w związku z tym. Tak dzieje się często, nie tylko w polityce, gdy warunki współpracy przestają odpowiadać jednej lub obu stronom. Naszą intencją nigdy nie było wypychanie Pani Godek z Konfederacji.

Dodajmy przy tym, że Kaja była nadreprezentowana w stosunku do posiadanych zasobów politycznych (np. brak ogólnopolskiej struktury organizacyjnej zdolnej do wysiłku wyborczego, zaplecze, doświadczenie etc.) we władzach. Dodajmy, że nieustannie uczestniczyła w posiedzeniach gremiów decyzyjnych Konfederacji i wyznaczaniu kluczowych kierunków.

Nie rozumiemy natomiast dlaczego próbowała nas szantażować, wymuszać, sprzedawać informacje wewnętrzne konkurencji, by na koniec wytoczyć całkowicie kłamliwe zarzuty – m.in. o tym, że mieliśmy chcieć chować agendę pro-life itd. Tego się po prostu nie robi. Jest to tym bardziej nieuczciwe, że większość liderów Konfederacji (w tym piszący te słowa) angażowała się w akcje pro-life zanim ktokolwiek w Polsce słyszał o Kai Godek.

Zresztą agendę tę nieustannie mamy na swoich sztandarach – jak choćby w ostatni piątek w Sejmie podczas 2-minutowej recenzji PiSu: https://www.facebook.com/394579780586632/posts/2590187411025847?sfns=mo

Niestety – przyczyna, dla której Pani Godek odeszła z Konfederacji jest dosyć prozaiczna (brak porozumienia co do okręgu wyborczego zaspokajającego jej aspiracje) a cała dorabiana przez nią legenda ma ten fakt po prostu maskować. Nie wykluczam, że Kaja zdołała już nawet siebie samą do wersji głoszonej publicznie przekonać, ale to po prostu nie jest prawda.

2.Sprawa wypowiedzi kolegi Bosaka. Tu jest całość, od 20:54 do 32:27 https://youtu.be/bYkGmba7XaU  Warto się zapoznać. Konfederacja będzie w tych wyborach jedynym, ogólnopolskim komitetem otwarcie Pro Life i anty-LGBT.

Z Panem Bogiem
Robert Winnicki
Prezes Ruchu Narodowego

Źródło informacji: Facebook

Zobacz też:

Grzegorz Braun o odejściu Kai Godek z Konfederacji, nagonce na dr. Czerniaka i zarzutach ws. rozmów z gen. Wileckim [WIDEO]

Może ci się spodobać również Więcej od autora

% Komentarze

  1. mark mówi

    Do wszystkich chłopców w krótkich majteczkach, którym wydaje się , że robią wielką POlitykę czyli Winnickich , Bosaków itp,itd- w normalnym społeczeństwie nie przejdą ŻADNE EKSTREMISTYCZNE HASŁA i wasze starania aby zamieszać na arenie politycznej są tylko godne POlitowania…..a sprowadzenie Forza Nuova na Marsz Niepodległości 11.11.2018 r to był szczyt głuPOty….

    1. z-k mówi

      W „normalnym społeczeństwie” , szczególnie w tym osaczonym przez prusactwo, banderyzm i szachrajską międzynarodówkę patriotyczna partia miała by zdecydowaną większość. Ruch Narodowy nie ma szans bo jesteśmy społeczeństwem oduraczonym i bezwolnym a przeciwko Polskim Patriotom stają w jednym szeregu wszystkie obce specsłużby zainteresowane eksploatacją Polski a nawet Jej likwidacją. Oby Na Marszu Niepodległości było nas MILION

  2. Barminis mówi

    Rodzenie dzieci nie jest sine qua non. Dzieci dość dużo jest (wystarczy się rozejrzeć) i dobrze. Żeby nas nie przejęto potrzebne są INNE rzeczy. Np. rząd, który będzie strzegł NASZEJ racji stanu, a nie obcych. I który w tym celu podejmie szereg niepopularnych kroków np.: edukacja, także wojskowa, dostęp do broni, podatki, suwerenność walutowa, zamkniecie granic, itp
    A jak o dzieciach mowa, to sine qua non jest tych dzieci wychowanie. Na Polaków, nie wstydzących się siebie lemingów

  3. z-k mówi

    Nikt aborcji nie popiera ale nawiedzona pani z wozu to i koniom lżej

  4. michu mówi

    Sprawa jest prosta niech Konfederacja JASNO postawi sprawę, że jest za CAŁKOWITYM zakazem aborcji a wtedy sprawy personalne w tej sprawie nie będą miały znaczenia. Jest faktem, że Konfederacja która nie ma w programie CAŁKOWITEGO zakazu aborcji to z dużym prawdopodobieństwem kolejny twór agentury. Stosunek do aborcji to jeden z najistotniejszych wyznaczników prawicowości. CAŁKOWITY ZAKAZ BEZ WYJĄTKÓW.

  5. Hammurabi mówi

    Kim jest Wojciech Cejrowski? Jaki ma paszport?
    Rozumiem, że ma wyraziste poglądy, jednak jeśli to prawda, że sam dobrowolnie wyrzekł się polskiego obywatelstwa w 2008 roku przestał być wiarygodny.
    Z takiego punktu widzenia, jest jak nauczyciel pływania, który sam nie potrafi pływać dlatego jak już musi wejść do płytkiej wody zakłada kapok i pływaczki, chapiąc przy tym i wrzeszcząc, by go wszyscy zauważyć mogli.
    Wyznanie wiara jest częścią wolności i czy to się panu Cejrowskiemu podoba, czy nie nie on jest w tych sprawach nieomylną wyrocznią. To nie walenie kubkiem w stół i prawienie morałów. To życie.
    Życie zaś uczy, że wszelkie skrajności są prostą drogą do zguby wpierw ofiar, później ich katów.
    W Polsce póty będzie się działo tak jak obecnie póki obdarzani zaufaniem wyborców politycy tego nie zrozumieją.
    Można i trzeba czerpać ze szlachetnych wzorców, jednak trzeba pamiętać, że lepsze jest wrogiem dobrego.

    1. michu mówi

      Czym innym jest obywatelstwo a czymś innym NARODOWOŚĆ. Czasem łatwiej jest realizować polskie interesy z innym paszportem (każdy eskimos o tym wie ;)). Ważne, że emigracja wszelka nie wyrzeka się NARODOWOŚCI. A polskie obywatelstwo to ponoć na Bliskim Wschodzie może każden jeden dostać ;).

  6. Alek mówi

    Znowu katolik staje w sytuacji, gdy żadna partia nie chce reprezentować katolickich poglądów.
    Barminis coś pisze, że są dzieci. To niech zobaczy, jak spada liczba uczniów w szkołach. Dzieci nie ma. Przepraszam, po co komu rząd, pieniądze itd. jak nie ma przyszłości. Szkoda się szarpać.
    Sam zakaz aborcji to pierwszy krok we właściwym kierunku. Po nim muszą iść kolejne. Ale nie odwrotnie.
    Czy lewica poprze partię, która udaje i lewicę i prawicę? Po co. Przecież ma prawdziwą lewicę. A czy prawica taką partię poprze? Po co. Taka partia przecież i tak nic nie zmieni. Więc po co się szarpać i angażować.
    Albo więc konfederacja wyrzuci amoralnych przywódców, albo podzieli los innych partii udawaczy.
    A lpr nie przegrał wyborów z powodu zbyt radykalnych podglądów, ale wręcz odwrotnie. Z powodu uśmiechania się ku lewicy, z powodu odejścia od jasnej formuły narodowej.

    1. Hammurabi mówi

      A czy o czymś takim jak sumienie, wolna i nieprzymuszona wola słyszałeś? Może Ty potrzebujesz kagańca, wędzidła i palcata żeby nie brykać. Normalny człowiek kierujący się katolickimi zasadami nie potrzebuje przymusu w postaci paragrafów.
      To iście kretyńskie podejście, by zmieniać otaczający nas świat „na siłę”, znając jednocześnie wrodzona przekorę Polaków.
      Twoje „katolickie poglądy” mogą nie być poglądami innego równego Tobie Polaka katolika. I co zrobisz? Oplujesz go?
      Wbrew temu co mówią inni, uważam, że to właśnie katolicy powinni swoją postawą, stanowić wzór dla innych a z tym jak zapewne wiesz nie jest najlepiej. Zło dobrem zwyciężaj! Dziesięcioro przykazań znamy (mam nadzieję) wszyscy.
      Aborcja nie jest złem. Jest zbrodnią do tego podwójną, bo dokonywaną na bezbronnym dziecku i na psychice najczęściej jeszcze nie zdającej sobie z tego sprawy kobiety i nikt przy zdrowych zmysłach nie powie, że jest inaczej, nawet jeśli jest ateistą, agnostykiem czy tylko i aż katolikiem.
      I tu – tak myślę – leży jedna z przyczyn tej niewiarygodnej w katolickim społeczeństwie słabości „Koalicji”. Poglądy. Te prywatne i te na użytek. Przekleństwo polskich dyskusji przy stołach i w parlamencie.
      A wystarczy na pierwszym miejscu postawić dobro ojczyzny, dbając o własne zbawienie „zarażać” dobrem innych ale nie na siłę poprzez ustawy, bo to nic nie da! Na siłę nikogo nie zbawisz!
      Posłuchaj tych dziewczyn: https://www.youtube.com/watch?v=FJcWdyJ7enw – one mają większą siłę, niż wielu polityków razem wziętych.

      1. Hammurabi mówi

        Mój błąd „Konfederacji” nie Koalicji miało być rzecz jasna. Przepraszam!

      2. Alek mówi

        Jasne, ze nie potrzeba zadnych ustaw nakazujacych placenie podatkow, zakazujacych kradziezy, pedofilii itd. Jest przeciez wolna wola. Nikt nie powinien tu narzucac nikomu pogladow. Katolicy niech dadza dobry przyklad.
        Jest jednak drobny szkopul w tym mysleniu. Mianowicie jak nie ma zakazu aborcji, to moga cie do niej zmusic, jak np. Sad w wielkiej brytanii niedawno. Jest legalna, mozna nakazac. I tu nie pomoze dawanie dobrego przykladu, chyba ze wlasne meczenstwo.

        1. Hammurabi mówi

          I w przypadku który poruszyłeś, niezbędne właśnie jest wsparcie wspólnoty która ma siłę. Nie wiem o jakiej aborcyjnej sytuacji z GB piszesz jednak nie słyszałem o zmuszaniu do niej nawet w głęboko skomuszonej Polsce, w latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych które pamiętam z autopsji.
          Zbrodnia zawsze będzie zbrodnią nawet jeśli prawo na nią zezwala!
          Osobiście znam kobiety, które kiedyś się na to zdecydowały wiele lat temu. Do dziś jest to dla nich trauma, która są zmuszone przeżywać bo sumienie im spać nie daje.
          Popatrz również na ten temat z troszkę większego oddalenia, by szerzej go zobaczyć. Chodzi mi o „obowiązujące” mody i trendy.
          Życie na luzie, bez zobowiązań, bez „balastu” jakim jest dla dzisiejszych młodych ludzi rodzina i dzieci z jednej strony i parcie do kariery i posiadania za wszelką cenę. Ta moda na bycie singlem i czerpanie z życia pełnymi garściami i spijanie „miodu” bez zobowiązań…
          To tu jest wiele do zrobienia.

      3. michu mówi

        O to chodzi, że normalny człowiek nie potrzebuje paragrafu, przymusu. Ale czy wszyscy są normalni? ;). A jak ochronić najbardziej bezbronnych przed nienormalnymi? ;).

        1. Hammurabi mówi

          Zupełnie tak samo, jak „nienormalnych” przed „normalnymi”. Odrobinę więcej pokory!

  7. Normalny mówi

    Pożyjemy, zobaczymy. Narazie Konfederacja jawi się jako jedyna partia w Polsce, która wydaje się propolska i prokatolicka. Wszystkie inne, dosłownie wszystkie, się absolutnie nie sprawdziły i zawiodły. Więc wybór drogą dedukcji może być tylko jeden.

    1. sten mówi

      …od kiedy to prokatolicka partia jest ZA MORDOWANIEM DZIECI NIENARODZONYCH ?????
      … ojcem twoim jest diabeł ?
      Przy wyborach powinny być testy na logike , kto nie kojarzy prostych zależności i związku przyczynowo skutkowego NIE powinien mieć prawa, w decydowaniu o losach kraju . Tak samo jak pacjenci psychiatryka !!!

      1. Normalny mówi

        A masz dowody na to, że Konfederacja jest za mordowaniem dzieci nienarodzonych ? To przedstaw je, bo mi absolutnie na ten temat nie wiadomo. A jak nie masz, to przeproś z potwarz !

        1. sten mówi

          Prosze …Argumenty W Cejrowskiego z początku artykułu
          nie będe dublował .

          1. _AA_ mówi

            To może przeczytaj artykuł do końca.

  8. marju73 mówi

    Wojtek Cejrowski niech głosuje na na swoich ulubionych pisożydów .Oni na pewno będą bronić życia tak jak pokazali w tej kadencji.

  9. Włościanka mówi

    Tak jak nie ma nakazu aborcji tak też nie powinno być zakazu. Aborcja jest tam gdzie nędza. Bogacz Cejrowski może się wymądrzać. Niech stanie przy taśmie na 3 zmiany za 1600 zł. Jak wyda pensję na stałe opłaty to będzie mdlał z niedożywienia a jak wyda na jedzenie to stanie się bezdomnym. To jest prawdziwy problem 1,5 mln. Polaków. Ci ludzie sami często żałują, że się urodzili więc jak można prawić im morały. Jak zmuszać do rodzenia dzieci które potem stają się źródłem dochodów i często obiektem rozmaitych nadużyć dla cwanych rodzin zastępczych. Dlaczego nikt tego nie powie głośno. Każde dobro przymusowe staje się złem.

    1. Alek mówi

      Jeżeli ktoś dokona dwóch aborcji i urodzi trzecie dziecko, to koszty utrzymania tego trzeciego dziecka są kilkukrotnie większe (tyle ma ono wad) niż gdyby bez aborcji urodziła się cała trójka. A do tego jeszcze dostanie się 1000+, czy nawet teraz 1500+ za urodzenie trójki, więc mówienie o aborcji z powodu nędzy jest czystym kłamstwem. Nędza jest powodowana przez aborcję, a nie odwrotnie. Logika się kłania.
      Nie ma nakazu aborcji? a za to wyrzucili takiego jednego lekarza z roboty? właśnie nie chciał abortować.
      Jeszcze mi proszę odpowiedzieć na pytanie, dlaczego nie protestuje Pani przeciwko temu, że w kodeksie karnym za nieumyślne ujawnienie oceny studenta z kolokwium grozi kara do roku więzienia. Szczęśliwie na razie tego prawa nikt nie przestrzega, ale jak staniemy się wreszcie państwem prawa, to co wtedy?

      1. Włościanka mówi

        Żyję wśród biedoty i napisałam tylko to co biedni ludzie mówią. 500 dziś jest a jutro… Żyjemy zapożyczając kraj a właściwie te maleństwa o które rzekomo nam chodzi. Bo to one pójdą w niewolę za te przeklęte pożyczki. Pożycz a przekonasz się sam. I podtrzymuję; nie wolno zmuszać do dobrego. 90% z nas to katolicy więc Twoja logika powinna powiedzieć, że ich ten problem nie dotyczy a u tych innych też zwycięży moralność.

    2. michu mówi

      To co? Dzieci zabijać z powodu nędzy??? Nie ma usprawiedliwienia dla zabójstwa.

      1. Włościanka mówi

        Niby masz rację ale powiedz to w twarz ludziom, którzy jak już napisałam sami często żałują, że się urodzili. Może najpierw zawalczmy o godne płace minimalne. Bo przez nędzę społeczeństwo się degeneruje. Płaca, która nie wystarcza na utrzymanie niszczy moralność. Jak matka godnie zarobi to utrzyma dzieci i siebie. I przymus nie będzie wtedy potrzebny. Aborcja od wieków dotyczy właśnie nędzarek. Kobiety robią to z braku jakichkolwiek możliwości podjęcia się wychowania.

        1. michu mówi

          Walczyć trza z biurokracją i o wolny rynek (wtedy nędzy nie będzie). Płaca minimalna to czysty socjalizm, zawsze niszczący.

          1. michu mówi

            No i przede wszystkim z nadmiernymi podatkami.

        2. mamastarsza mówi

          Włościanka, a ojcowie? Nie wspominasz o nich. Co to ma być? Miasto kobiet?

    3. marju73 mówi

      Aborcja to zabijanie a za zabicie należy się kara i żadne relatywizowanie czy ktoś ma pieniądze czy nie tego nie zmienia.

  10. Flex mówi

    Dajecie się wpędzać w spory, które tylko Wam zaszkodzą. W Polsce oprócz skrajnego lewactwa i nawiedzonych feministek (nie ma tego dużo choć bardzo krzykliwe) nikt nie popiera aborcji i nie zgadza się na traktowanie jej jako środek antykoncepcyjny. Kampania bezwarunkowego zakazu aborcji wykorzystywana w celach politycznych to też forma gry politycznej na ofiarach tego zabiegu. Aktualna ustawa jest zgniłym kompromisem, ale w miarę sensownym. Pamiętacie sprawę zgwałconej nastolatki w Irlandii (zakaz aborcji) i niczym umycie rąk stanowisko Biskupów? „Jesteśmy przeciwko aborcji, ale szanujemy swobodę podróżowania” Są otwarte granice, za tymi na wschodzie też nie ma z tym problemu. Całkowity zakaz będzie po prostu bez problemu omijany. Taka modyfikacja prawa z pewnością spotka się z uznaniem Kościoła i przyniesie satysfakcję moralną. Natomiast w wymiarze praktycznym niewiele w tym zakresie zmieni, a inicjatorom politycznie zaszkodzi. Wie o tym doskonale PIS i unika tego tematu jak ognia. A zebranie1mln podpisów nie świadczy, że w anonimowych wyborach ci sami ludzie poprą to przy urnach. Niezłożenie podpisu pod inicjatywą wychodząc z Kościoła po niedzielnej mszy św. gdy obok idą znajomi i rodzina wymaga sporej odwagi. Prawda jest taka, że większość boi się wyrażać swoje poglądy nie mając pewności, że są zgodne z poglądami pozostałych. Co innego wybory czy fora internetowe. Tu już mamy wolność i demokrację jak w Szwejkowym domu wariatów – „o jakiej się nawet socjalistom nie śniło”. Natomiast na pewno nie można zmuszać do stosowania tych „procedur” lekarzy, personelu czy całych placówek jak czasem ma to miejsce. To niedopuszczalne i godzi w wolność i sumienie tych ludzi.I to by było na tyle w temacie. Nie dawajcie się pchać na tory sporów etyczno-światopoglądowych. Większość ma jasno zdefiniowane stanowisko antyaborcyjne i go przestrzega. Koniec, kropka. Zajmijcie się tym co naprawdę jest istotne dla przyszłości Polski i obywateli i co jej zagraża. Gospodarką, która idzie rozpędem przygasającej w UE koniunktury. Pogłębiającym się uzależnianiem od obcego kapitału i jego decydentów. Przy naszym zadłużeniu jeden podpis czy klikni ęcie prezesa JP Morgan czy Goldman Sachs może pozbawić nas wszystkich plusów, piątek, szóstek i reszty obiecywanych cudów na kiju. Co PIS obiecał frankowiczom? Po ile dziś jest CHF? o krok od 4zł. PAD na początku wrzucił obiecany projekt do Sejmu, ale natychmiast Morgany rękami agencji S&P obniżyły rating i ustawa poszła do zamrażarki. A Rząd od tej pory zaczął się ze szczurzącymi (RATing) agencjami zakulisowo dogadywać. Popatrzcie co się dzieje na naszej, prowincjonalnej szulerni GPW (moja wersja to: Goje Polskie Wydymane, zgodnie z kierunkiem przepływu salda kapitału), a jak wygląda giełda w Budapeszcie, gdzie Orban zrobił porządek z kredytami CHF i dyktatem zagranicznego kapitału. O 447 już szkoda nawet przypominać. Nie posądzam PJK i PMM o złe intencje. Podejrzewam, że próbują manewrować i rozgrywać sytuację (niestety prymitywnymi, partyjniackimi metodami, skutecznymi w karierze politycznej, urzędowej czy jakimś instytucie. Ale nie w skali globalnej. Odsuwanie tych problemów na później, jak się uda mieć większość i zmienić Konstytucję, to odważnie się za to zabiorą i koncertowo PJK z PMM „ograją” wszystkich, a Polska będzie „rosła w siłę,i ludzie będą żyli dostatniej. Otóż boję się że nie ograją i jak to określił S. Michalkiewicz PJK znów potknie się na własnych sznurowadłach oraz bankierach, którym tak bezgranicznie zaufał. Niedługo 15.08. Jedna z dat (obok np. 03.05) kiedy my świętujemy, a rynki finansowe spekulują pełną parą. Od wielu lat w takie dni spekulanci lubią np. atakować PLN bo automatami transakcyjnymi mogą zmienić kurs jak chcą bez ryzyka że NBP czy BGK będą interweniować. Na razie PLN mamy b. stabilny (tu chyba PIS skorzystał z mojej sugestii i odpowiedni, najlepsi ludzie tego pilnują). Ale ostatnie pomysły: np.prof. E, Łon z RPP proponuje zamiast rezerw dewizowych kupowanie przez NBP akcji na GPW. Ja rozumiem, że brakuje miejsc w zarządach i radach nadzorczych spółek dla ambitnych działaczy, ale kupowanie ich za drukowane pieniądze skończy się jak za rządu Rakowskiego hiperinflacją. Zakupy akcji podbiją cenę, zagraniczne fundusze opróżnią portfele a za te nadrukowane pieniądze zaczną kupować dewizy i uciekać z Polski pogrążając wartość PLN. Prosta droga do katastrofy. Wiem, że niewielu to interesuje, bo z polityki najfajniejsze są widowiskowe kłótnie, które wzbudzają zainteresowanie publiki. Ale tak naprawdę nic z nich nie wynika. PIS nie posunął się w reformowaniu i upraszczaniu struktur państwa ani kroku. Po co nam 560 parlamentarzystów de facto wybieranych przez tworzących listy wyborcze wodzów ze świtami? Po co nam kilkadziesiąt tysięcy radnych biorących diety? Po co nam Marszałkowie jak są Wojewodowie? Wszędzie tabuny urzędników zajmujących się przekierowywaniem spraw i funduszy, jak np. płatności Senatu za mieszkanie Marszałka do KPRM. Całe masy ludzi zajmują się takim przekładaniem pieniędzy z jednej budżetowej kieszeni do drugiej. Takich absurdów jest masa, ale dają zajęcie sporej armii urzędników. Partie tego nie ruszą, bo gdzie dadzą pracę aktywowi i jego krewnym? Można by o tym sporą broszurę napisać, ale szkoda czasu na sztukę dla sztuki. Za rok-dwa tak nas wydoją, że klacze z Janowa zmienią się w „naszą szkapę”, a ogiery w „Łyska z pokładu Idy”!

    1. Walko mówi

      Ten nasz sejm i senat to atrapy. Naprawdę prawo UE jest nadrzędne w stosunku do prawa państw zrzeszonych, w tym Polski. Oni (posłowie, politycy) to wiedzą, ale siedzą cicho, żeby za te fikcyjne stołki brać niemałe przecież wynagrodzenie. Żaden dobry pomysł nie przejdzie, bo przejść nie może. Jesteśmy w żelaznych kleszczach, ale jeszcze jakoś żyjemy i cieszmy się z dnia bieżącego. A jak będzie jutro? – Zupełnie inaczej. Ale to dopiero jutro. Na razie niech nam humory dopisują.

  11. Jacek Wójcikiewicz mówi

    Jeszcze raz apeluje o powrót Kai Godek do Konfederacji.

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Ta strona wykrozystuje pliki cookies. więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close