Polscy studenci chcieli uczcić Orlęta Lwowskie. Ukraińcy aresztowali ich za „chuligaństwo” [WIDEO]

race na Cmentarzu Orląt/ fot. screen
7 3 726

Trzej polscy studenci zostali w czwartek aresztowani we Lwowie i mają stanąć przed sądem za „chuligaństwo”. Do zatrzymania doszło na Cmentarzu Obrońców Lwowa, gdzie Polacy chcieli uczcić pamięć Orląt Lwowskich w setną rocznicę wyparcia sił Ukraińskiej Armii Halickiej ze Lwowa przez siły polskie. Zatrzymanym grozi do 5 lat ograniczenia wolności lub do 4 lat pozbawienia wolności.

– Na Cmentarzu Łyczakowskim pracownicy i ochrona cmentarza zatrzymała trzech polskich studentów, którzy próbowali zapalić race na jednej z kwater cmentarza (w pobliżu miejsca polskich pochówków wojskowych). Jak powiadomił kierownik cmentarza Mychajło Nahaj po zatrzymaniu przez ochronę cmentarza od razu wezwano pracowników policji i SBU. (…) Prowokatorów przekazano organom ścigania w celu wypełnienia czynności zgodnie z obowiązującym prawem – napisał na Facebooku wicemer Lwowa Andrij Moskałenko.

Według informacji uzyskanych przez portal Kresy.pl, zatrzymani to kibice Lechii Gdańsk. W sprawie zabrał głos ks. Jarosław Wąsowicz, duszpasterz środowisk kibicowskich. Ksiądz obawia się, „że Ukraińcy zrobią im pokazówkę”. Zaznacza, że zna zatrzymanych kibiców i zapewnia, że nie są chuliganami: „Nie wiedzieli o zakazie palenia rac na Ukrainie. Czy cmentarz jest miejscem na oddawanie w taki sposób czci bohaterom, to temat na inną dyskusję. Oni po prostu kręcili etiudę filmową na uczelnię – studiują dziennikarstwo. Jestem w stałym kontakcie z ich rodzicami”.

Wsparcie - darowizny

Ukraiński portal zaxid.net opublikował nagranie z monitoringu Cmentarza Orląt Lwowskich, na którym widać, jak w pobliżu Łuku Sławy przy Mogile Pięciu z Persenkówki dwie osoby odpalają race – białą i czerwoną, a trzecia osoba prawdopodobnie filmuje je. W tym czasie na cmentarzu przebywała również inna, kilkunastoosobowa grupa osób nie uczestniczących w zapaleniu rac.

Źródło informacji: kresy.pl

Przeczytaj też:

PILNE! Kibice Śląska oddali hołd Lwowskim Orlętom! Teraz ścigają ich służby i pluje na nich ukraiński IPN. „To jest Lwów, nie Polska” [WIDEO]

 

 

 

Może ci się spodobać również Więcej od autora

% Komentarze

  1. Uwolnić Basię Poleszuk mówi

    Dobra podmiana jest po to, żeby obcokrajowcom i totalniakom w Polsce żyło się dobrze. Polacy mają pracować za michę ryżu, nie podskakiwać i nie protestować. Morawicki i jego nierząd to naprawdę tragedia dla nas.

  2. George mówi

    Dla mnie odpalanie rac na cmentarzu to niedopuszczalna profanacja miejsca pamięci! Żadna okazja tego nie usprawiedliwia. Nie dziwię się, że ci studenci zostali potraktowani jak chuligani.

    1. greg mówi

      Nie zostali potraktowani jak chuliganie.Zostali poniżeni i potraktowani jak przestępcy.

  3. OZ mówi

    „George”, a dla mnie twoja głupota nie ma miejsca.

    1. Ada mówi

      To bardzo wymowne, że ostatnio to właśnie młodzież patriotyczna, tj. m.in. studenci, czy młoda dziewczyna ze wschodniego pogranicza – za pamięć o poległych polskich patriotach opluwani są mianem chuliganów, stawiani przed sądy i zamykani jak przestępcy. Prawdziwi chuligani, czy ewidentni złodzieje, oszuści, łobuzy, itp. typki mają się świetnie!
      Obrońcy dobra dzieci ściąganych na burdel-parady – to samo!

  4. Ada mówi

    Przyszedł czas i na patriotyczną młodzież – na studentów oddających hołd walecznym obrońcom „Orlętom Lwowskim”, czy na dziewczynę patriotkę ze wschodniego pogranicza. To oni są opluwani, jako chuligani, ciągani przed sądy i zamykani. Prawdziwi chuligani, kanalie, złodzieje itp. typki mają się super!
    Obrońcy dzieci wyciąganych na burdel-parady dzielą również los tych pierwszych!

  5. Ada mówi

    Przepraszam za podwójny w sumie jeden wpis, ponieważ ten pierwszy tuż przed naciśnięciem zniknął mi, by po czasie stanąć obok drugiego…

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Ta strona wykrozystuje pliki cookies. więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close