Kolejny krok eurokołchozu: KE chce decydować o sądownictwie w krajach członkowskich

Frans Timmermans/fot. twitter
2 945

Nawet całkowite dostosowanie się do postanowienia Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej ws. Sądu Najwyższego i nowelizacja ustawy o SN nie będą oznaczać automatycznego wycofania skargi Komisji Europejskiej z unijnego Trybunału – usłyszała w Brukseli korespondentka RMF FM Katarzyna Szymańska-Borginon. To wiceszef KE Frans Timmermans zdecyduje, czy wycofa wniosek o środki tymczasowe i samą skargę. Oznacza to, że chociaż rząd PiS-u wycofuje się z przepisów o Sądzie Najwyższym, to w sprawie i tak może zapaść wyrok unijnego Trybunału. Doprowadzenie sprawy do końca dałoby Komisji gwarancję, że Polska nie powróci w przyszłości do wcześniej wprowadzonych przepisów.

Czy w tej sprawie chodzi wyłącznie o Polskę? Nie! Doprowadzenie do ostatecznego wyroku rozstrzygnęłoby także spór kompetencyjny o to, czy Komisja Europejska ma prawo zajmować się sądownictwem kraju członkowskiego. Gdyby wyrok TSUE okazał się dla Komisji Europejskiej korzystny, to w przyszłości Bruksela mogłaby zajmować się wymiarem sprawiedliwości krajów członkowskich bez narażania się na zarzut, że wykracza poza swoje kompetencje. W ten sposób – de facto – poszerzyłaby te kompetencje – informuje RMF FM.

Nasz komentarz: Sprawa jest oczywista. Komisja Europejska prze do przejęcia uprawnień przysługujących parlamentom krajów członkowskich. To kolejny krok na drodze budowy eurokołchozu, w którym państwa narodowe mają przestać istnieć, a UE ma przekształcić się w Związek Komunistycznych Republik Europejskich zarządzany przez politruków otrzymujących władzę w wyniku nadania, a nie demokratycznych wyborów. Ideologią tego nowotworu ma być neomarksizm, a opornych ma pacyfikować armia europejska. Trzeba być ślepym, żeby nie widzieć, co się dzieje.

– Działamy w warunkach bezprawnego SZANTAŻU ze strony UE z inspiracji antypolskiej opozycji wewnętrznej kłamliwie straszącej Polexitem. By chronić interesy Polski MUSIMY zrobić 1 krok wstecz by W OGÓLE móc dalej PL zmieniać. To polityka, bo reformy nie porzucamy – napisała na Twitterze poseł Krystyna Pawłowicz usprawiedliwiając decyzję PiS o zmianie ustawy o SN pod dyktando KE i TSUE.

To wyjaśnienie jak na dłoni pokazuje, że w eurokołchozie nie obowiązuje prawo, a suwerenność państw członkowskich jest im odbierana pod wpływem „bezprawnego szantażu”. Niestety, PiS uległo temu szantażowi przyczyniając się do wzmocnienia pozycji Komisji Europejskiej, żeby „nie dać się wypchnąć” z UE. Po raz kolejny mamy dowód na to, że PiS jest gotowe zapłacić każdą cenę za członkostwo w coraz szybciej i coraz bezwzględniej budowanym Związku Komunistycznych Republik Europejskich.

Źródło informacji: rmf24.pl, twitter

Przeczytaj też:

Timmermans kopiuje Breżniewa: „Wykorzystamy każdy instrument!”. Wtóruje mu Michał Boni! Debata o praworządności w Polsce

 

 

Wsparcie - darowizny

Może ci się spodobać również Więcej od autora

% Komentarze

  1. Robert mówi

    Mój jest ten kawałek podłogi,nie pier…ol UBek co mam robić.4 Rzesza wraz z kolaborującymi rzadami krajów z podwiniętymi ogonami jest już faktem…szantaż jak za Hitlera,Austria,Czechosłowacja…Lebensraum sięga coraz głębiej

  2. sten mówi

    @ Pani Pawłowicz …. wasz krok wstecz na kolanach z wypiętą dupą ?!!
    Rząd PISu to szczury przerażone zagonione w kącie- najnowszy Gadowski !

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Ta strona wykrozystuje pliki cookies. więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close