„Mordowali Niemcy.” Poruszająca relacja naocznego świadka pogromu w Jedwabnem

Hieronima Wilczewska, naoczny świadek zbrodni w Jedwabnem / Fot. Youtube
2 3 853

We wrześniu 2013 roku TV Niezależna Polonia przeprowadziła poruszający wywiad z panią Hieronimą Wilczewską, która była naocznym świadkiem pogromu w Jedwabnem w 1941 roku. W dniu zbrodni w Jedwabnem miała 8 lat.

Z relacji świadka jasno wynika, że zapędzonym Żydom do stodoły przez SS i Gestapo kazano wchodzić i układać się warstwami na sobie z powodu braku miejsca. Potem Niemcy wrzucali małe żydowskie dzieci. Nie było w tym żadnego udziału Polaków. Następnie, Niemcy oblali stodołę benzyną i podpalili ją z miotaczy ognia. W ten bestialski sposób zamordowano większość, ale nie wszystkich. Ludzie, znajdujący się na dole, żyli jeszcze przez kilka dni. Pani Hieronima zapamiętała jak kiwali się godzinami, w beznadziejnej rozpaczy, poparzeni i spowici popiołem.

Gestapo i SS przez te kilka dni trzymało dookoła stodoły uzbrojone warty, pilnując aby nikt z żyjących jakimś cudem nie wydostał się ze stodoły, a Polakom uniemożliwiano przynoszenia wody czy pożywienia. Po kilku dniach, kiedy wszyscy zmarli z głodu, wycieńczenia czy ran, Niemcy zakopali wszystkie zwłoki na miejscu zbrodni.

Hieronima Wilczewska podkreśla, że zbrodnia w Jedwabnem, na terenie okupowanej przez Niemców Polski, została dokonana przez Niemców, z ich inicjatywy i pod ich całkowitą kontrolą, tak jak tysiące podobnych zbrodni niemieckich w Polsce i bez jakiegokolwiek udziału sprawczego Polaka.

Źródło i więcej szczegółów na: http://www.tvniezaleznapolonia.org/je… http://www.tvniezaleznapolonia.org/

Wacław Kujbida Ottawa, wrzesień 2013

Przeczytaj:

Jacek Międlar sprzedaje koszulki „Nie przepraszam za Jedwabne”. Poseł Szczerba zgłasza sprawę do prokuratury

Może ci się spodobać również Więcej od autora

% Komentarze

  1. Hammurabi mówi

    Jest wiele świadectw, opracowań naukowych i dokumentów. Jest również haniebny grzech zaniedbania ze strony polskich władz. Zarówno tych marionetkowych, powiązanych ściśle z dyktaturą „jedynie słusznej idei”, kolaborującej z bandytami mordującymi Polaków, wywożącymi ich na Syberię, jak i tych które dorwały się do władzy w wyniku okrągłostołowej popijawy z komunistami. Bez wyjątku. Temat odpowiedzialności za zbrodnie został pominięty, skwapliwie wyciszany i często pod dyktando żydowskie zakłamywany. Dziś, jesteśmy świadkami krzyku prawdy. Tylko od nas zależy, czy ten krzyk zostanie usłyszany w świecie, czy ktoś zwróci nań uwagę, czy będzie to ostatni krzyk konającej prawdy.
    Cóż robić?
    W świecie zdominowanym przez wrzaskliwą narrację Żydów, przez ich kłamstwa, pomówienia i „wizje”, trudno będzie przebić się z faktami. Dlatego, należy rozpocząć od podstaw. Od fundamentów.
    Należy natychmiast zrewidować sposób przedstawiania „historii Żydów w Polsce”, pokazywanej w zakłamany sposób w ” Muzeum Historii Żydów Polskich”. To skandal, że instytucja utworzona i utrzymywana z polskich funduszy, na polskiej ziemi, śmie obrażać uczucia Polaków! Jej dyrektor Dariusz Stola powinien natychmiast zostać zdymisjonowany i na mocy znowelizowanej ustawy postawiony przed sądem, zaś ekspozycje muzealne, powinny zostać uzupełnione o brakujące dokumenty i świadectwa na temat zbrodni i kolaboracji Żydów przeciw Żydom, odkłamujące podania o mordach takich jak ten w Jedwabnym, o współpracę żydowską z agresorami najeżdżającymi Polskę, wreszcie o dokumenty potwierdzające zbrodnie żydowskie na narodzie polskim, te dokonywane z czystej nienawiści i te polegające na radosnej współpracy i pomocy bandytom z ZSRR w wyłapywaniu polskiej inteligencji i „elementów patriotycznych”.
    Bez tego, ” Muzeum Historii Żydów Polskich”, nie będzie nigdy pokazywało historii, a jedynie życzenia żydowskich zdrajców, by prawda o ich podłości nigdy nie ujrzała światła dziennego.
    Podobnie w miejscach masowego unicestwiania ludzi, należy skończyć z „wyłącznością na cierpienie” narodu „wybranego”. W niemieckich obozach zagłady ginęli obywatele Rzeczpospolitej wyznania mojżeszowego, później zaś przedstawiciele wielu innych narodów! Nie może tak być, że grupka oszołomów z utworzonego przez ministra kultury i sztuki Izabelę Cywińską z rządu Mazowieckiego w 1990 roku tworu, pt. „Międzynarodowa Rada Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau”, przechrzczona w roku 2000 na „Międzynarodową Radę Oświęcimską przy Premierze RP.” ośmiela się polaryzować prawdę o tej zbrodni!
    Dość dyktatu „Żydów” narzucających swoją wizję historii „nie Żydom” jak władze tego muzeum ośmieliły się nazwać Polaków i przedstawicieli innych narodowości zamęczonych i pomordowanych w Oświęcimiu!
    Bez tych zmian, będziemy tłuczeni kijem żydowskich roszczeń, kłamstw i zbrodni. Bez tych zmian i bez zdecydowanej akcji propagandowej na całym świecie, będziemy za kilka lat obwołani winnymi wybuchu II wojny światowej, uczyni się z nas bandytów którzy zaatakowali „szlachetną III Rzeszę”, zbrodniarzy którzy wymordowali miliony Żydów, Niemców, Rosjan i Kosmitów!
    Póki co z przerażeniem można wszystkie kroki polskich rządów uznać za nieudolne, pozbawione logiki i sensu, tragiczne w skutkach dreptanie w miejscu, kiedy sytuacja wymaga szybkiego biegu!

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Ta strona wykrozystuje pliki cookies. więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close