„Dzikie róże” – w kinach film o szkodliwości emigracji zarobkowej i konsekwencjach grzechu

Kadr z filmu "Dzikie róże" / Fot. YouTube
2 1 522

Podejrzewam, że twórczynie (właściwie za wszystkie elementy w filmie odpowiadają kobiety) filmu „Dzikie róże” zrobiły film o stłamszeniu kobiet przez prymitywna katolicką prowincje. Ja jednak, zapewne wbrew intencjom artystek uważam, że jest to film o szkodliwości emigracji zarobkowej, zagubieniu w zlaicyzowanym społeczeństwie, i bolesnych konsekwencjach grzechu.

Bohaterką filmu jest Ewa (w tej roli Marta Nieradkiewicz). Młoda matka dwojga małych dzieci. Pozostawiona w prowincjonalnej Polsce przez męża (Michał Żurawski), który w celach zarobkowych wyemigrował na zachód, i nie jest żadnym emocjonalnym wsparciem dla zagubionej i przytłoczonej życiem kobiety. Niewątpliwie związek dwojga ludzi się wypalił, mąż, który przybywa na komunie starszej córki, jest dla kobiety obcą osobą i relacja z nim jest dla kobiety bolesna. W czasie wieloletniej rozłąki w życiu kobiety pojawił się młody chłopak, który pomimo że jest dla kobiety atrakcyjny erotycznie, wnosi w jej życie tylko chaos. Film świetnie pokazuje i negatywne konsekwencje rozpadu rodzin w wyniku rozłąki spowodowanej emigracją, i destruktywne dla życia konsekwencje grzechu niewierności małżeńskiej – kobietę wyniszcza skrywanie tajemnic i borykanie z dramatami życiowymi.

W filmie wystąpili: Marta Nieradkiewicz, Michał Żurawski, Halina Rasiakówna, Konrad Skolimowski, Natalia Bartnik, Dominik i Daniel Wesling, Dominika Biernat,. Bartłomiej Firlet, Matylda Paszczenko, Katarzyna Skarżanka. Film można obejrzeć w kinach w całej Polsce w tym i w warszawskim kinie Kinoteka. Reżyserem i scenarzystką filmu jest Anna Jadowska, scenarzystka i reżyser takich obrazów jak: „Trzy kobiety”, „Z miłości”, „Generał”, „Teraz ja”, „Dotknij mnie”. Jej najnowszy film charakteryzuje sprawnie napisany scenariusz, scena po scenie odkrywamy tajemnice bohaterki, a akcja jak na dramat jest wciągającą.

Konserwatywnych widzów może zgorszyć zapewne ukazanie katolicyzmu jako pustego rytuału stresującego dla dzieci, wspólnoty niesympatycznych duchownych i dewotek nie mających empatii dla problemów zagubionej kobiety. Jednak zapewne wiele osób tak postrzega kościół. Jest to zapewne jedna z przyczyn powszechnej laicyzacji, a konsekwencją powszechnej laicyzacji jest to, że ludzie pozbawieni norm moralnych grzeszą, i muszą cierpieć z powodu swoich grzechów, tak jak bohaterka filmu. Zapewne gdyby bohaterka miała inne doświadczenia, mogłaby by być zakorzeniona w wierze, co uchroniła ją od konsekwencji własnych złych wyborów.

Zwiastun:

Może ci się spodobać również Więcej od autora

% Komentarze

  1. Jarek mówi

    Według dawnych zasad naszych przodków przedchrześcijańskich – Słowianin opuszczający swoją ziemię i udający się do obcych za zyskiem traci łaskę Bogów. Niby poganie a też wierzyli w jednego konkretnego Boga stwórcę świata i Bogów. Byli bardziej chrześcijańscy od chrześcijan

  2. Beni mówi

    Przeklete zydostwo zniszczylo nam wszystko.Zarobki i emerytury to sa kpiny z Rodakow,musimy tyrac niewolniczo na tych co przyjeli nasi pradziadowie jako przyjaciol,a teraz mamy odplate.Dlaczego zyd okrada nas a oni nie placa nam za krzywdy jakie zrobili i robia nadal Polsce i swiatu!itd.

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Ta strona wykrozystuje pliki cookies. więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close