Bet-Lehem – Dom Eucharystii. Dlaczego właśnie tam? (Łk 2,1-14)

Po lewej Bazylika Bożego Narodzenia w Betlejem, po prawej szopka
0 2 531

W owym czasie wyszło rozporządzenie cezara Augusta, żeby przeprowadzić spis ludności w całym państwie. Pierwszy ten spis odbył się wówczas, gdy wielkorządcą Syrii był Kwiryniusz. Podążali więc wszyscy, aby się dać zapisać, każdy do swego miasta. Udał się także Józef z Galilei, z miasta Nazaret, do Judei, do miasta Dawidowego zwanego Betlejem, ponieważ pochodził z domu i rodu Dawida, żeby się dać zapisać z poślubioną sobie Maryją, która była brzemienna. Kiedy tam przebywali, nadszedł dla Maryi czas rozwiązania. Powiła swego pierworodnego Syna, owinęła Go w pieluszki i położyła w żłobie, gdyż nie było dla nich miejsca w gospodzie. W tej samej okolicy przebywali w polu pasterze i trzymali straż nocną nad swoją trzodą. Wtem stanął przy nich anioł Pański i chwała Pańska zewsząd ich oświeciła, tak że bardzo się przestraszyli. I rzekł do nich anioł: «Nie bójcie się! Oto zwiastuję wam radość wielką, która będzie udziałem całego narodu: dziś bowiem w mieście Dawida narodził się wam Zbawiciel, którym jest Mesjasz, Pan. A to będzie znakiem dla was: znajdziecie Niemowlę owinięte w pieluszki i leżące w żłobie». I nagle przyłączyło się do anioła mnóstwo zastępów niebieskich, które wielbiły Boga słowami: «Chwała Bogu na wysokościach, a na ziemi pokój ludziom, w których sobie upodobał».
(Łk 2, 1-14 – perykopa odczytywana przy wigilijnym stole)

W Biblii nie ma słów przypadkowych. Każde z nich jest precyzyjne i każde ma swoje znaczenie. Tak również jest w przypadku okoliczności najważniejszego porodu w historii świata. Jezus Chrystus, Syn Boga, narodzony z Maryi Dziewicy przyszedł na świat w leżącej w południowej części Palestyny, niewielkiej miejscowości Betlejem. Miasto łączące największe mocarstwa świata było swoistym spoiwem dla trzech kontynentów: Azji, która wprost dotyka afrykańskiego lądu i Europy poprzez wody Morza Śródziemnego. Miasto słynęło z uprawy pszenicy, z której wyrabiano pyszne chleby, stąd jego nieprzypadkowa nazwa Bet-Lehem, co w języku hebrajskim i aramejskim znaczy Dom Chleba, zaś w arabskim Dom Ciała. Na tym nie koniec. Wielu biblistów jest zdania, że miejscem narodzin Jezusa nie była – jak tradycja przedstawia – stajnia, ale znajdująca się przy gospodzie grota, zaś miejscem posłania nie był żłobek z siankiem, ale specjalny kosz do przechowywania chlebów.

Jakie znaczenie mają przedstawione szczegóły? Narodziny Jezusa w nieprzypadkowym mieście Bet-Lehem stanowią zapowiedź wielkiego misterium, będącego szczytem i źródłem Kościoła – Eucharystii. Pozorne, małe miasteczko w rzeczywistości było krainą „mlekiem i miodem płynącą”, które poza uprawy pszenicy słynęło z dystrybucji masy perłowej sprzedawanej najbogatszym monarchom. Jak z Komunią Świętą. Pozornie krucha i nic nie warta, kryje w sobie bezcenną wartość. Okoliczności w jakich przyszedł na świat Zbawiciel świata, w niezwykły sposób eksplorują misterium Najświętszej Ofiary. Położonym w koszu, nowo narodzonym Jezusem mogli „karmić się” mieszkańcy całego ówczesnego świata. Stąd nie jest przypadkowe położenie Betlejem na styku największych światowych mocarstw i trzech kontynentów. Najświętsza Eucharystia, którą już swoim narodzeniem zapowiada Jezus, jawi się zatem jako przyczyna sprawcza i wzorcza jedności Kościoła. To znaczy, że z jednej strony uczy nas, co to znaczy budować jedność, dzieląc się sobą z bliźnim. Z drugiej strony, Najświętsze Ciało Chrystusa ma w sobie moc, łaskę (haris- gr.) zaprowadzania solidarności i jedności między ludźmi różnych narodów i kultur, nie pozbawiając ich przy tym ich tożsamości. Bo czy spotkanie reprezentantów trzech kontynentów – jak głosi tradycja – w betlejemskiej grocie, podcięło narodowe korzenie królów/pasterzy?

Narodziny Jezusa w miejscowości Dom Chleba, Ciała to bezprecedensowa zapowiedź sakramentu Eucharystii, wraz z jej przymiotami: pozorna kruchość, bogactwo, budowanie jedności, dostępność dla wszystkich, z możliwością odrzucenia i prześladowania, jak czynił to Herod. Widząc głębię pojedynczych słów zapisanych na kartach Ewangelii, dajmy się porwać w wir modlitwy Lectio Divina i w bożonarodzeniowej atmosferze, podejmijmy refleksję nad tajemnicą Najświętszej Ofiary, której należy się największa cześć i szacunek.

Może ci się spodobać również Więcej od autora

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Ta strona wykrozystuje pliki cookies. więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close