Tragedia u wybrzeży Mauretanii: utonęło 62 nielegalnych imigrantów

Fot. Twitter

Co najmniej 62 imigrantów utonęło, próbując przedostać się do Europy. Łódź zatonęła 25 kilometrów od Nawazibu, w pobliżu granicy z Saharą Zachodnią. Powodem zatonięcia było zderzenie się ze skałą, po którym statek zaczął napełniać się wodą. Mauretańskie służby podają, iż migrantów nie dzielił od lądu zbyt duży dystans. Powodem śmierci tak wielu osób były wysokie fale, które uniemożliwiły wielu ludziom dopłynięcie do brzegu. Mimo to, katastrofę przeżyło 83 „podróżnych”.

W tym roku jest to najtragiczniejszy incydent na tak zwanym szlaku zachodnim. Ilość migrujących nim osób znacznie się zwiększyła, odkąd ograniczone zostały trasy na Morzu Śródziemnym. Zachodnia trasa prowadzi wzdłuż wybrzeża zachodniej Afryki, aż do Wysp Kanaryjskich. Tam imigranci wysiadają na brzeg należący do Hiszpanii. Jednakże ze względu na trudne warunki i wysokie fale, szlak jest znacznie niebezpieczniejszy. Senegalczyk, który przeżył tragedię na morzu, wyznał iż uczestnicy rejsu zostali porzuceni przez przemytników na morzu.

„Migrujemy po to, aby wesprzeć naszych rodziców” – dodał. – „W naszych krajach jest za mało pracy”. Florence Kim, rzeczniczka Międzynarodowej Organizacji Do Spraw Migracji (IOM), migracja ma przyczyny również w aspekcie kulturowym. „Decyzja o migracji nie jest sprawą indywidualną, ale rodzinną. Czasami jest traktowana jako rodzaj rytuału inicjacyjnego – po migracji chłopiec staje się mężczyzną” – powiedziała. Według IOM w latach 2014-2018 z Gambii do Europy przemieściło się 35 tysięcy osób.

Źródło: kresy.pl

Przeczytaj również:

 

Francja: wielki strajk narodowy przeciwko polityce Macrona. 1,5 mln ludzi na ulicach [WIDEO]

Kup książki

Może ci się spodobać również Więcej od autora

Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.