Rafał Gaweł z OMZRiK prawomocnie skazany na dwa lata więzienia

Rafał Gaweł na spotkaniu z RPO w 2018 roku/ fot. twitter
4

Rafał Gaweł, założyciel Ośrodka Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych, został dziś (4 stycznia 2019) prawomocnie skazany na karę dwóch lat pozbawienia wolności za wyłudzenia i oszustwa, których dopuścił się prowadząc działalność gospodarczą. W pierwszej instancji Gaweł usłyszał wyrok 4 lata więzienia, ale Sąd Apelacyjny w Białymstoku okazał się łaskawy. Niemniej jednak można powiedzieć, że sprawiedliwości stało się zadość i Gaweł trafi za kratki jako pospolity przestępca. Według ustaleń prokuratury Gaweł dokonał wyłudzeń i oszustw finansowych na łączną kwotę prawie 800 tysięcy złotych. I to jest prawdziwe oblicze tego tzw. antyfaszysty wojującego z ksenofobią i rasizmem.

Miałam nieprzyjemność spotkać Rafała Gawła raz w życiu. Było to w warszawskim sądzie przed rozprawą, podczas której Jacek Międlar został skazany na prace społeczne za powiedzenie kilku słów prawdy o Joannie Scheuring-Wielgus. Gaweł przyszedł wtedy pod salę rozpraw i usiłował sprowokować Jacka opowiadając typowe lewackie androny. Nie trwało to długo, ale pozwoliło mi zrozumieć dlaczego Gawłowi udawało się oszukiwać ludzi i naciągać ich na kasę. On jest pozbawiony jakichkolwiek skrupułów i doskonale potrafi kontrolować emocje (o ile w ogóle je odczuwa). Gaweł potrafi świetnie odegrać rolę miłego człowieka, który chce dobra drugiej osoby. Kieruje na swojego rozmówcę całą uwagę i nie reaguje na obecność innych. Jest skupiony na omamieniu swojej ofiary i wywołaniu oczekiwanej przez niego reakcji. Nic innego się nie liczy. Socjopata?

Rafał Gaweł to gwiazda „frontu antyfaszystowskiego” lansowana przez „Newsweek” i „Gazetę Wyborczą”. W listopadzie 2018 roku Gaweł brał udział w spotkaniu zorganizowanym przez Rzecznika Praw Obywatelskich Adama Bodnara. Gaweł znalazł się tam w charakterze eksperta od walki z patologią w Internecie. Pojawił się też na manifestacji Obywateli RP, podczas której dzielnie walczył z „faszyzmem” obok transparentu z napisem „Tu są granice przyzwoitości”. Już wtedy sprawa dokonanych przez niego wyłudzeń była znana po skazaniu go nieprawomocnym wyrokiem na 4 lata więzienia. Ale „obrońcom demokracji” i RPO nie przeszkadzało afiszowanie się z oszustem. Wnioski wyciągnijcie sami.

Obejrzyj:

Zbiórka na wsparcie dla Jacka Międlara i portal wPrawo.pl

Przeczytaj też:

Skandal! OMZRiK i Stowarzyszenie Nigdy Więcej decydują, kto może dostać pozwolenie na broń

Kup książki

Może ci się spodobać również Więcej od autora

% Komentarze

  1. Stop antypolonizmowi mówi

    Ile ludzi pomówionych przez to ścierwo straciło pracę, rodzinę, miało problemy z policją i z abw (zawsze chętni do gnębienia prawych ludzi). Gaweł, typowa lewacka gnida bez skrupułów, która kradnie, lży, pomawia, szantażuje i oskarża prawych. Pójdzie siedzieć, tylko dlatego, że oszwabił bank i fundację Batorego, czyli świętość dla po-pisu, bo żydków.

  2. goj mówi

    Żyd za kratkami w Polsce? Przecież to niemożliwe!

  3. Dariusz mówi

    Zrobią mu z dupy ,,jesień średniowiecza,, ! Ale dla niego to będzie czysta przyjemność.Lewactwo to w sumie same ,,homosie,, i ,,tranzystory,, …..

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.