„Najbardziej bałem się jak chciano mnie zgwałcić”. Tomasza Komendy opowiada o horrorze w więzieniu

Tomasz Komenda / Fot. Youtube
12

Miesiąc temu Sąd Najwyższy uniewinnił Tomasza Komendę, który 18 lat niesłusznie przesiedział w więzieniu. Zarzucono mu brutalny gwałt i zabójstwo 15-latki w Miłoszycach pod Wrocławiem w roku 1997. Prokurator Stanisław Ozimina, który oskarżył komendę, jak się później okazało, nie znalazł nawet czasu by zaznajomić się z aktami sprawy.

O sprawie Tomasza Komendy mówi się od kilku miesięcy, a mężczyzna wyjawia mediom jaki horror przechodził przebywając za kratami. Na łamach Dużego Formatu, Komenda wyznał, że współwięźniowie mając go za pedofila, zgotowali mu w więzieniu prawdziwe piekło. Najbardziej bałem się, jak chcieli mnie zgwałcić. Było blisko, ale złapałem fikoł, znaczy taboret, i zacząłem nap*****lać z całych sił w furtę – wyznaje w wywiadzie.

Komendzie nikt nie chciał uwierzyć, że w rzeczywistości to nie on zgwałcił i zamordował 15-latkę. Strażnicy pozwalali na brutalne pobicia Komendy, czego dopuszczali się współwięźniowie. Strażnicy odwracali głowy i udawali, że nie widzą. Leżałem, kilku mnie kopało, a oni nic – wspomina.

18 lat za kratkami to niewyobrażalny horror, który zgotowali mężczyźnie nie tyle współwięźniowie, co policjanci, prokuratura i sędziowie, którzy wsadzili niewinnego człowieka za kratki. Czy kiedykolwiek poniosą konsekwencje za swoje czyny?

Źródło: Duży Format

Może ci się spodobać również Więcej od autora

% Komentarze

  1. The indoraptor mówi

    Odpowiadając na końcowe pytanie – nie! Żaden prokurator czy sędzia ani też policjant, który był w tą sprawę zaangażowany , w obecnym systemie sprawiedliwości nie ma szans by poniósł konsekwencje za swoje działania! Prawdziwym winnym tego gwałtu na tej 15 – nastolatce był ktoś z nadzwyczjnej kasty więc Komenda stał się dla systemu sprawiedliwości kozłem ofiarnym! A prawdziwy gwalciciel chodzi sobie na wolności w poczuciu całkowitej bezkarności! !!!!!

    1. michu mówi

      Chodzi i będzie chodził. W końcu jakaś różnica między zwycieżcami a pokonanymi musi być.

  2. michu mówi

    Jak to możliwe??? Jakby więźniowie mieli pracować to by się okazało, że to wbrew prawom człowieka. Jakby mieli kopać rowy od rana do wieczora to by się okazało, że to niehumanitarne. A jak mają czas na głupoty myślenie o gwałtach i kopaniu siebie nawzajem to jest ok, to jest po lewacko- europejsku. Dziwne, że nie ma protestów przeciw tak jawnej demoralizacji.

  3. Zbulwersowany mówi

    Patologia wśród więźniów się szerzy. Obrzydlistwo jak wspolwiezniowie posuwają się do aktów pedalskich, aby ukarać innych więźniów. To haniebne grzechy śmiertelne wskazujące na skłonności pedalskie u gwalcicieli.

    1. michu mówi

      A banda lewackich psychologów będzie udawadniać, że tak musi być, choć położenie temu kresu jest bardzo proste. Tylko byłby problem dla lewaków jakby więźniowie nie mogli się nawzajem demoralizować, bo resocjalizacja byłaby skuteczna.

  4. michu mówi

    Dziwi też milczenie pasterzy Kościoła katolickiego wobec tak jawnej demoralizacji w więzieniach, której tak łatwo można by zapobiec.

  5. The indoraptor mówi

    Mnie nie dziwi! Byłem kiedyś ministrantem to wiem dobrze co to jest bierność księdza wobec przemocy wśród służby liturgicznej! Ameryki tym postem nie odkrywasz!

    1. michu mówi

      Co innego pojedyńczy ksiądz w jakiejś sytuacji, a co innego bezskuteczna „resocjalizacja” przez dziesięciolecia na oczach całego społeczeństwa.

  6. 11.07.1943 mówi

    Czytać się nie chce tych komentarzy!!!
    Jak posadzą pedofila to gromy padają, żeby go dojechać i unicestwić, czapa po mękach jakie sam zadał!!!
    Po kilku, kilkunastu latach okazuje się, że był niewinny. Skąd pod celą, czy gady mieliby wiedzieć o tym??? (że niewinny)
    Jechać z nimi!!! Lepiej 8 razy się pomylić niż jedną >urwę puścić na wolność!!!
    Udowodnili niewinność? Odszkodowanie!! Wysokie!
    Nie grajcie mi tu świętych.

  7. Varan mówi

    Sprawa wygląda inaczej niż kilka komemtarzy opisuje. Chory, patologoczny system policyjno-sędziowsko-sądowo-prokuratorsko-więzienniczy powoduje, że za kraty dostają się ludzie niewinni. Nie wszyscy, ale system idzie na łatwiznę, na skróty, chroni swoich i toleruje zboczenia i przemoc w więzieniach. Tak pojmowana lewacka „szkoła resocjalizacji” doprowadza do indywidualnych tragedii oraz powszechnego zdemoralizowania prawdziwych przestępców. Należy skończyć z nonsensownym ułatwianiem życia więźniom. Więźniowie powinni zarabiać na swoje utrzymanie. Powinien być przymus pracy, ciężkiej i czasem wyniszczającej pracy. Specjaliści doskonale wiedzą jak resocjalizować człowieka. Tyle że od lat panuje poprawność polityczna. Jak żołnierz w okresie PRLu popełnił jakieś poważne wykroczenie i skazali go na trzy miesiące w komapnii karnej w Orzyszu to, wracał tak odmieniony, że aż miło było patrzeć.Wracaĺy wszystkie pozytywne cechy u najgorszych łobuzòw. Gdy się o tym przekanałem, doszedłem do wniosku, że jesteśmy od lat oszukiwani i w imię jakiegoś niepojętego planu, zmusza się nas do akceptowania patologii. Ale miejmy na uwadze wszędzie i zawsze to jedno: komuna sama stwarza sobie problemy i sama poświęca potem niewspółmiernie ogromne środki na ich rozwiązanie. Taka jest jedna z cech komunizmu-zamordyzmu. Dlatego należy więźniów karać więzieniem połączonym z przymusem pracy. Wtedy samo utrzymanie więźnia będzie znacznie tańsze, przyniesie jakąś korzyść społeczeństwu, a ponadto sama kara będzie mogła być krótsza, bo rezultaty będą znacznie lepsze. Oczywiście niektórzy więźniowie opuszczą więzienie ze znacznie gorszym stanem zdrowia, ale kto kaźe popełniać przestępstwa? Świadomość że wyjdzie się ze zrujnowanym zdrowiem, ma być przestrogą dla potencjalnego przestępcy. Jego ryzyko.

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.