Koronawirus na Śląsku: rząd zamyka dwanaście kopalni. Górnicy otrzymają 100% wynagrodzenia postojowego

Szumowski, Sasin, Pinkas/ fot. Twitter Ministerstwo Aktywów Państwowych
11

W poniedziałek (8.06.2020) minister aktywów państwowych Jacek Sasin poinformował, że rząd zdecydował o wstrzymaniu wydobycia na trzy tygodnie w 12 kopalniach na Śląsku. – Mimo podjęcia szczególnych kroków ostrożnościowych, takich jak testy przesiewowe wśród górników, w kilku kopalniach doszło do masowych zakażeń [koronawirusem]. Dlatego podejmujemy dziś nadzwyczajne działania – powiedział Sasin. Górnicy maja otrzymać 100% wynagrodzenia postojowego.

Decyzja dotyczy kopalni: Bolesław Śmiały, Piast, Ziemowit, Halemba-Wirek, Pokój, Chwałowice, Marcel, Rydułtowy, Mysłowice-Wesoła oraz Wujek z PGG, a także Knurów-Szczygłowice oraz Budryk z JSW. Rozwiązanie zostało zaaprobowane przez stronę społeczną.

Sasin zapewnił, że w kopalniach wyłączonych z produkcji będą prowadzone prace niezbędne do zabezpieczenia zakładu przed zagrożeniami naturalnymi oraz roboty górnicze zabezpieczające fronty eksploatacyjne i umożliwiające powrót do normalnej produkcji po 3 tygodniach postoju.

Minister zdrowia Łukasz Szumowski poinformował, że w śląskich kopalniach zostało już przebadanych ponad 50 tys. górników i stąd duża liczba pozytywnych wyników. – Nikt na taką skalę nie prowadził dotąd badań. Przypadki ze Śląska to przypadki z ognisk. Nie ma transmisji poziomej – zapewnił Szumowski.

Zarówno wicepremier Jacek Sasin jak i Jarosław Pinkas, Główny Inspektor Sanitarny, podkreślili, że kontakt z mieszkańcami Śląska nie oznacza zwiększonego ryzyka zakażeniem. W tej chwili Ślązacy to najlepiej przebadana grupa w kraju, a zdecydowana większość zarażonych przechodzi chorobę całkowicie bezobjawowo. – Chciałbym szczególnie podziękować załogom górniczym i ich rodzinom za wykazanie się odpowiedzialnością i wyrozumiałością. Wszelkie akty stygmatyzacji Ślązaków są krzywdzące i nieuzasadnione – podsumował Jacek Sasin.

Źródło informacji: gov.pl

Zobacz też:

Chcesz głosować korespondencyjnie? Sprawdź terminy zgłoszenia w Polsce i za granicą

Może ci się spodobać również Więcej od autora

% Komentarze

  1. Jacek mówi

    Choroba bezobjawowa ! To są objawy schizofrenii rządu

  2. antyPOPiS mówi

    Czyli PiSia bolszewia korzysta z okazji upieczenia dwu kwestii na jednym „ogniu”. Raz to ordynarne kupowanie głosów górników i ich rodzin, dwa to nastawienie opinii publicznej przeciwko górnictwu, na które nie mają pomysłu, z wyjątkiem przeciągania systematycznej likwidacji kopalń poza czas wyborczy. W całej plejadzie obiecanek Maliniaka nie ma niczego co stanowi długofalową wartość dodaną, będzie zarabiać na swoje utrzymanie, czy podniesie konkurencyjności Polskiej gospodarki. Skoro argumentem dla CPK jest to że Niemcy budują hub lotniczy w Berlinie, to można spodziewać się jeszcze kosmodromu imienia kulasa, wszak ruskie mają Bajkonur…

    1. Hammurabi mówi

      Piszesz o „przeciąganiu likwidacji kopalń”… Mniemam,że w temacie górnictwa i energetyki jesteś ekspertem…
      Stoisz zapewne w szeregu „geniuszy” prawiących kompletne bzdury na podstawie zmanipulowanych sensacji medialnych.
      A może tak chwila refleksji?
      Na wszystkie podatki i składki branża górnicza wydaje nawet 65 proc. swoich całkowitych kosztów. To ubezpieczenie społeczne, zdrowotne, podatki od osób fizycznych, Fundusz Pracy, Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych, Fundusz Emerytur Pomostowych i PFRON. Do tego dochodzi jeszcze podatek dochodowy od osób prawnych, VAT, akcyza oraz opłaty i kary na rzecz funduszy ochrony środowiska i gospodarki wodnej i na rzecz gmin. Górnictwo w stu procentach realizuje swoje zobowiązania publiczno-prawne wobec budżetu państwa, samorządów i ZUS. Tymczasem owe obciążenia, zamiast się zmniejszać, co obiecywał rząd PiS, ulegają stałemu zwiększaniu.
      Uwagę należy zwrócić również na wysokie opodatkowanie VAT polskiego węgla, który jest obarczony stawką 23 proc., podczas gdy rosyjski obowiązuje znacznie niższa stawka – 15 proc. Rosyjski węgiel jest tani również m.in. poprzez szerokie dotacje, w tym do transportu surowca. Polska nie może temu dorównać ze względu na obostrzenia Unii Europejskiej.
      Czyli co? Import węgli z zagranicy?
      Najtaniej możemy sprowadzać węgiel z Republiki Południowej Afryki. Wtedy tona wychodzi nas raptem 239 zł. „Czarne złoto” z Kolumbii jest nieco droższe i kosztuje ok. 278 zł za tonę. Z kolei za surowiec sprowadzany z Rosji płacimy ok. 303 zł.
      To cały czas znacznie i odczuwalnie taniej niż w jakiejkolwiek kopalni PGG. Tutaj najtaniej za węgiel zapłacimy 412 zł za tonę. W Bogdance 460 zł, a w Tauron Wydobycie 442 zł. Nawet jak spojrzymy na cenę węglowego miału, to dalej cenowo będziemy zbyt oddaleni od importowanych stawek zwykłego węgla.
      Dobrze. Niszczymy własne możliwości wydobywcze. Zamykamy kopalnie, zasypujemy szyby i kupujemy tani węgiel.
      Policz teraz sobie ile na tym zyska skarb państwa? Nic. Kompletnie nic. Więcej! Poniesie straty powstałe w wyniku braku gigantycznych kwot pochodzących z górnictwa.
      Cóż zatem będzie musiał zrobić rząd?
      Tak, dobrze myślisz. Rząd podniesie akcyzę i nałoży dodatkowe obciążenia podatkowe na obrót węglem by straty wyrównać. Oznacza to ni mniej ni więcej, że za tonę importowanego węgla zapłacisz tyle samo albo i więcej jak za ten niechciany polski dzisiaj. Jeśli jeszcze podskoczą dziś niskie ceny węgla na giełdach, może się zrobić bardzo nieciekawie i w domach ogrzewanych węglem jak i w energetyce. Ale to nie wszystko, bo coś trzeba będzie zrobić z ponad osiemdziesięcioma tysiącami ludzi, którzy stracą pracę. Tu się zaczną praktycznie niemożliwe do oszacowania koszty społeczne.

    2. antyPOPiS mówi

      Widzę że nie zrozumiałeś, i wyciągając jedno słowo przekręcasz istotę komentarza. PiS „przeciąga”, bo decyzje już zapadły, część kopalń pójdzie do likwidacji. Są wybory i ostatnią rzeczą jakiej potrzebuje kamaryla kulasa, to górnicy na ulicach Warszawy. Gdybyś zastanowił się nad całością tego co napisałem, może byś zaskoczył. Zwracam uwagę na to, że obietnice Maliniaka idą w poprzek tego czego potrzebujemy. Mając olbrzymie zasoby węglowodorów importujemy węgiel i energię elektryczną… Nade wszystko, mam zbyt wielu krewnych w górnictwie by sobie pozwolić na nieprzychylne stanowisko, ..co trąci prywatą, ale… Ale tak naprawdę, o losach naszch kopalń przesądza bezrefleksyjny wasalizm wobec Brukseli, gdzie węgiel stał się pierwszoplanowym wrogiem…

  3. anty szumowina mówi

    ciekawe kiedy je wyprzedadzą…ich działąnia są coraz bardziej niespójne ,,,oj będzie klęska w kolejnych wyborach…

  4. Szubi mówi

    Nie pamiętam który publicysta to powiedział, że sprowadzono węgiel z Kolumbii. Jeżeli jest to prawdą to już temat mamy wyjasniony.

  5. Hammurabi mówi

    I tu się z Tobą zgadzam. Zarówno PO jak i PIS boja się reakcji ludzkich jedynie wówczas, kiedy są w jakiś sposób zorganizowane. Jednak Każda władza a zanosi się że będzie to PIS z przybudówkami doczeka się przy polityce niszczenia polskiego przemysłu wydobywczego ludzi na ulicach i to nie tylko warszawskich.
    Pomyśl tylko. Elektrownie: Kozienice, Opole, Połaniec, Rybnik, Turów, Dolna Odra, Jaworzno, Łaziska, Łagisza i kilka innych oraz cała masa elektrociepłowni i ciepłowni lokalnych są zasilane węglem kamiennym. Część w połączeniu z gazem część z biomasą ale jednak podstawą ich pracy jest węgiel.
    Polska na skutek wieloletniej polityki fałszowania obrazu górnictwa wyhodowała pokolenia doskonałych durni, którym się wydaje, że w świecie to, za co teraz trzeba płacić, jest jest za darmo.
    Światełko w domku świeci, kaloryferki grzeją, cieplunia woda z kranu leci. Po zamknięciu kopalń, nagle okaże się, że tak nie do końca będzie…
    Przypomina mi się zabawna (a może prorocza) reklama ELEMIS-a z facetem pedałującym na rowerze stacjonarnym podłączonym do prądnicy, z lubościa wpatrującym się w ekran odmarzającego telewizora.
    W świecie nie ma niczego „za darmo”. Świat dotuje wydobycie na gigantyczną skalę, bo źródła energii są wartością strategiczną i trzeba być „dumnym obywatelem” by tego nie wiedzieć.

  6. Artur mówi

    PISIORY dostali zlecenie na likwidacje kopalń i trzeba zamykać kopalnie. Pretekst to ten zasrany wirus. Czy ktoś o tym pomyślał?

  7. Hanna mówi

    Oczywista oczywistośc,że chodzi o zamykanie kopaln. Tylko czekałam,jakiego to fortela uzyją…Pan Artur ma 100% racji.

  8. Teresa Maria mówi

    Czy górnicy zdają sobie sprawę, że nie będą mieli do czego wracać, bo następnym krokiem będzie ogłoszenie upadłości kopalń. Mendy pisowskie, kupują ich społecznymi, niewypracowanymi przez nich pieniędzmi, żeby siedzieli na 4 literach i nic nie robili. A oni to wykonują bez oporu. Boże jak nisko upadł polski naród i jak potwornie szmacą się rządzący.

  9. Irek mówi

    Do cen węgla trzeba doliczyć koszty społeczne – koszty przywilejów emerytalnych górników, koszty ciągłych dopłat do kopalni i anulowania ZUS etc, koszty które płaci całe społeczeństwo za dewastację środowiska, pękające budynki i ulice etc. Niezależność energetyczna jest istotna ale eksport węgla dotowany przez rząd powinien być zakazany w konstytucji (gdzie są takie dziwolągi jak przywileje dla niektórych grup zawodowych a tak istotnych rzeczy nie ma. )

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.