Postaw mi kawę na buycoffee.to

Kongres zaostrza sankcje, a Trump rozważa interesy z Rosją. Dwie strategie wobec Moskwy

0

Administracja Donalda Trumpa rozważa możliwość zawarcia z Rosją porozumień gospodarczych jeszcze przed zakończeniem wojny na Ukrainie. Jak donosi „The New York Times”, powołując się na osoby zaznajomione z negocjacjami, miałoby to być elementem próby przekonania Władimira Putina do zakończenia działań wojennych.

Według ustaleń amerykańskiego dziennika Biały Dom analizuje możliwość zawarcia z Moskwą konkretnych umów biznesowych, które miałyby pokazać Rosji, że Stany Zjednoczone poważnie traktują perspektywę odbudowy relacji gospodarczych. Administracja Trumpa liczy również na to, że perspektywa przyszłych korzyści ekonomicznych może skłonić rosyjskie elity do poparcia zakończenia wojny.

SKLEP-WPRAWO.PL

„Poważnie traktują” – miał powiedzieć amerykański urzędnik cytowany przez „The New York Times”, odnosząc się do możliwości odbudowy relacji między Waszyngtonem a Moskwą.

Obecne podejście administracji Trumpa oznaczałoby odejście od stanowiska prezentowanego przez prezydenta USA jeszcze w ubiegłym roku. W sierpniu 2025 roku, przed spotkaniem z Władimirem Putinem w Anchorage na Alasce, Trump deklarował, że Stany Zjednoczone nie będą zawierały z Rosją umów gospodarczych przed zakończeniem wojny. Obecnie w Waszyngtonie rozważane jest rozpoczęcie współpracy gospodarczej jeszcze przed zawarciem porozumienia kończącego konflikt.

WSPARCIE WPRAWO.PL

Wcześniej Moskwa przedstawiała stronie amerykańskiej propozycje dotyczące potencjalnej współpracy w różnych sektorach gospodarki. Wśród rozważanych obszarów znalazły się m.in. projekty energetyczne, wspólne przedsięwzięcia w Arktyce, rozwój wydobycia metali ziem rzadkich oraz produkcja aluminium.

Od początku drugiej kadencji Trumpa administracja USA podejmuje kolejne próby skłonienia rosyjskiego przywódcy do zakończenia wojny. Trump wielokrotnie deklarował, że chce doprowadzić do szybkiego zakończenia konfliktu. Jeszcze w 2023 roku, podczas kampanii wyborczej, zapowiadał, że po powrocie do Białego Domu będzie dążył do zakończenia wojny w ciągu 24 godzin.

We wrześniu 2026 roku specjalni wysłannicy Trumpa, Jared Kushner i Steve Witkoff, prowadzili rozmowy w Moskwie i Kijowie w ramach kolejnej próby wznowienia negocjacji pokojowych. Podczas spotkania na Kremlu Władimir Putin miał przekonywać amerykańskich przedstawicieli, że rosyjskie wojska zbliżają się do zdobycia całego Donbasu.

„Z całym szacunkiem, powiedział nam pan dokładnie to rok temu. Jakie są szanse, że wrócimy tu za rok i znowu będzie pan mówił to samo? Może nie stracimy roku, co?” – miał odpowiedzieć Jared Kushner.

W tym samym czasie amerykański Kongres zwiększa presję gospodarczą na Rosję. 16 września przyjęto ustawę przewidującą dalsze sankcje oraz możliwość nałożenia ceł na towary pochodzące z państw kupujących rosyjską ropę i gaz lub pomagających Moskwie omijać sankcje.

Izba Reprezentantów przyjęła przepisy zakładające możliwość nałożenia ceł sięgających 100 proc. na towary pięciu największych importerów rosyjskiej ropy i gazu oraz pięciu państw pomagających Rosji w obchodzeniu sankcji. Lista państw nie została jednak wskazana w ustawie. Wśród krajów wymienianych w doniesieniach medialnych znalazły się m.in. Chiny, Indie, Słowacja, Węgry, Azerbejdżan, Turcja, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Kazachstan i Singapur.

Donald Trump zapowiedział podpisanie ustawy. Jej przyjęcie pokazuje jednocześnie różnicę między podejściem Kongresu a kierunkiem rozważanym przez Biały Dom. Podczas gdy amerykańscy parlamentarzyści opowiadają się za zwiększeniem presji gospodarczej na Moskwę, administracja Trumpa analizuje możliwość wykorzystania zachęt ekonomicznych jako elementu negocjacji z Rosją.

Za przyjęciem ustawy opowiadał się m.in. republikański kongresmen Michael McCaul. Argumentował on, że zwiększenie presji gospodarczej może skłonić Władimira Putina do podjęcia rozmów.

„Sparaliżuje rosyjską machinę wojenną i wreszcie doprowadzi Putina do stołu negocjacyjnego” – powiedział McCaul.

Część demokratycznych kongresmenów obawiała się natomiast, że nowe uprawnienia dotyczące ceł mogą zostać wykorzystane również wobec europejskich sojuszników Stanów Zjednoczonych. Komisja Regulaminowa Izby Reprezentantów odrzuciła poprawki, które miały m.in. uniemożliwić nakładanie ceł na europejskich sojuszników USA.

Po przyjęciu ustawy rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow skrytykował nowe rozwiązania. Rosja ocenia, że dodatkowa presja gospodarcza może utrudnić prowadzenie rozmów dotyczących zakończenia wojny.

„Utrudni osiągnięcie porozumienia pokojowego z Ukrainą” – powiedział Pieskow.

Jak zauważył „The New York Times”, podejście administracji Trumpa kontrastuje ze stanowiskiem prezentowanym przez przedstawicieli obu głównych partii w Kongresie, a także przez europejskich sojuszników Ukrainy i sam Kijów. Zwolennicy zwiększenia presji na Moskwę argumentują, że to właśnie naciski gospodarcze i militarne mają skłonić Putina do ustępstw.

Jednocześnie Biały Dom rozważa obecnie inne podejście: zaoferowanie Moskwie perspektywy konkretnych korzyści gospodarczych jeszcze przed zakończeniem wojny, aby zachęcić rosyjskie władze do podjęcia decyzji o jej zakończeniu.

```html

Druga część „Genocidum atrox” filmu dokumentalnego Jacka Międlara „Sąsiedzi. Ostatni Świadkowie ukraińskiego ludobójstwa na Polakach”.

Wspieraj pracę autora

```

Może ci się spodobać również Więcej od autora

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.