Postaw mi kawę na buycoffee.to

Ukraińska firma od surogacji organizuje konferencję w Warszawie. Jej oferta budzi ogromne kontrowersje

0

Ukraińska firma BioTexCom, specjalizująca się w macierzyństwie zastępczym i procedurach wspomaganego rozrodu, organizuje w Warszawie konferencję dla osób zainteresowanych jej ofertą. Wydarzenie zaplanowano na 12–13 września 2026 roku. Firma prowadzi działalność w Kijowie i kieruje swoją ofertę również do klientów z Polski.

W zapowiedzi wydarzenia BioTexCom zachęca do udziału, obiecując m.in. kompleksową prezentację procedur oraz możliwość bezpośredniej rozmowy z przedstawicielami firmy. Konferencja ma być poświęcona przede wszystkim programom macierzyństwa zastępczego oraz in vitro.

SKLEP-WPRAWO.PL

Szczególne kontrowersje budzą jednak nie tylko same usługi surogacji, lecz również informacje dotyczące postępowania w przypadku wykrycia wad rozwojowych u dziecka. W materiałach dostępnych na polskojęzycznej stronie firmy wskazano, że decyzja dotycząca dalszego postępowania należy do rodziców, a w określonych sytuacjach możliwe jest przerwanie ciąży matki zastępczej. Firma przedstawia również możliwość rozpoczęcia kolejnej próby zajścia w ciążę w ramach programu.

To właśnie ten element oferty budzi największe zastrzeżenia natury etycznej. W praktyce oznacza bowiem, że w przypadku wykrycia nieprawidłowości rozwojowych płodu klient może podjąć decyzję o przerwaniu ciąży, a następnie kontynuować procedurę w ramach kolejnej próby. Nie chodzi więc wyłącznie o samą kwestię macierzyństwa zastępczego, ale także o sposób, w jaki komercyjna oferta traktuje sytuację, gdy rozwój dziecka nie odpowiada oczekiwaniom zamawiających.

WSPARCIE WPRAWO.PL

BioTexCom przedstawia Ukrainę jako jedno z najważniejszych miejsc na świecie dla programów macierzyństwa zastępczego. Firma informuje, że gestacyjne macierzyństwo zastępcze jest tam dopuszczone prawnie i oferuje zagranicznym klientom rozbudowane programy obejmujące m.in. in vitro, dawstwo komórek oraz surogację.

Oferta ma charakter komercyjny i została podzielona na konkretne pakiety cenowe. Według przedstawionego przez firmę cennika programy in vitro kosztują od kilku do kilkunastu tysięcy euro, natomiast programy macierzyństwa zastępczego sięgają kilkudziesięciu tysięcy euro. W zależności od wybranego wariantu cena może przekraczać 60 tys. euro.

Sytuacja prawna w Polsce jest zupełnie inna. Macierzyństwo zastępcze nie zostało w polskim prawie kompleksowo uregulowane, a kwestia ta pozostaje przedmiotem analiz legislacyjnych. Ministerstwo Sprawiedliwości powołało nawet specjalny zespół problemowy Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Rodzinnego, którego zadaniem jest analiza potrzeby rozszerzenia regulacji dotyczących surogacji.

Istotne znaczenie ma również obowiązująca w Polsce zasada dotycząca ustalenia macierzyństwa. Zgodnie z art. 61⁹ Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego matką dziecka jest kobieta, która je urodziła. Takie rozwiązanie może prowadzić do poważnych komplikacji prawnych w sytuacji, gdy osoba będąca matką zastępczą i osoby zamawiające dziecko pozostają w sporze co do jego dalszego losu.

Nie można jednak bezpodstawnie twierdzić, że każda forma surogacji automatycznie stanowi w Polsce handel ludźmi. Taka kwalifikacja prawna zależy od konkretnych okoliczności i spełnienia ustawowych znamion przestępstwa. Zgodnie z art. 115 § 22 Kodeksu karnego handel ludźmi wiąże się m.in. z określonym sposobem działania sprawcy oraz celem wykorzystania człowieka.

Polskie prawo przewiduje natomiast odpowiedzialność karną za organizowanie adopcji dzieci wbrew przepisom ustawy w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Z kolei za handel ludźmi grozi kara od 3 do 20 lat pozbawienia wolności. Nie oznacza to jednak, że sam fakt prowadzenia działalności związanej z surogacją automatycznie wypełnia znamiona któregokolwiek z tych przestępstw.

Sprawa konferencji BioTexCom w Warszawie pokazuje jednak szerszy problem: zagraniczna firma może w Polsce otwarcie promować komercyjne programy macierzyństwa zastępczego, mimo że sama instytucja surogacji pozostaje w polskim systemie prawnym obszarem niejednoznacznym i wymagającym dalszych regulacji.

Szczególnie kontrowersyjne pozostają kwestie odpowiedzialności za dziecko, praw kobiety, która je urodziła, praw osób zamawiających oraz sposobu postępowania w przypadku wykrycia wad rozwojowych. Organizowanie w Warszawie konferencji promującej tego rodzaju usługi powinno więc skłonić do poważnej debaty nad tym, czy obecne przepisy zapewniają wystarczającą ochronę dziecka i wszystkich osób uczestniczących w procedurze.

Komentarz: Niemoralny charakter tej konferencji jest oczywisty. Trudno zresztą uznać za moralną działalność firmy, która traktuje narodziny dziecka jak element komercyjnej oferty.

 

 

```html

Druga część „Genocidum atrox” filmu dokumentalnego Jacka Międlara „Sąsiedzi. Ostatni Świadkowie ukraińskiego ludobójstwa na Polakach”.

Wspieraj pracę autora

```

Może ci się spodobać również Więcej od autora

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.