Połamał krzyż w centrum miasta i sąd go uniewinnił! Po apelacji sprawa wraca do ponownego rozpatrzenia

Sędzia J. Wolniakowska / Fot. Twitter-Dariusz Matecki
4

We wrześniu 2019 roku informowaliśmy Państwa o skandalicznym wyroku Sądu Rejonowego w Szczecinie. Wtedy to sędzia Joanna Wolniakowska uniewinniła agresywnego ateistę Tomasza L., który trzy lata wcześniej połamał krzyż postawiony na placu Grunwaldzkim w Szczecinie.
– Po rozpoznaniu sprawy pana Tomasza L. o to, że w dniu 18 stycznia 2016 roku w Szczecinie na placu Grunwaldzkim znieważając publicznie przedmiot czci religijnej poprzez połamanie krzyża symbolizującego wartości chrześcijańskie obraził uczucia religijne (…) sąd orzeka: uniewinnia Tomasza L. od popełnienia zarzuconego mu czynu – orzekła sędzia Wolniakowska. Po apelacji sprawa wróciła do ponownego rozpatrzenia.

Krzyż stoi na placu Grunwaldzkim od 2007 roku, przy tablicy pamiątkowej ku czci poległych opozycjonistów po 1945 r. Został tam ustawiony przez Stowarzyszenie „Kontra 2000”, członkowie stowarzyszenia dbają o niego. Prokuratura zarzuciła oskarżonemu obrazę uczuć religijnych z art. 196 Kodeksu Karnego. Oskarżony stwierdził krzyż jako nieuprawnioną konstrukcję budowlaną, którą chciał usunąć z miejsca publicznego. Sąd Rejonowy Szczecin Centrum przychylił się do wniosku oskarżonego uznając go za niewinnego, od stawianych zarzutów. Sędzia Joanna Wolniakowska dała wiarę oskarżonemu, że krzyż połamał przypadkiem, bo się potknął. Przyznała, że mężczyzna miał prawo usunąć krzyż, bo stał nielegalnie. Ośrodek Monitorowania Chrystianofobii Stowarzyszenia Fidei Defensor zaoferował pomoc prawną stowarzyszeniu „Kontra 2000” czego wynikiem była apelacja skierowana do Sądu Okręgowego w Szczecinie, która odbyła się 25 września 2020 roku. Sąd Okręgowy przychylił się odwołaniu adwokata Marcina Burego i uchylił poprzedni wyrok uznając w świetle materiałów dowodowych, iż wnioskowanie sądu pierwszej instancji było sprzeczne z logiką oraz błędny w ocenie. Jednocześnie uznał, że doszło do naruszenia art.. 196 k.k. w świetle posiadanego materiału. Skierował jednocześnie do ponownego rozpatrzenia przez Sąd Rejonowy.

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Z jednej strony to bardzo dobra wiadomość, że ta sprawa wraca do ponownego rozpatrzenia przez sąd. Z drugiej strony, to przerażające, że oskarżony Tomasz L. po pierwszej rozprawie nie został surowo ukarany, a tak oczywista sprawa ciągnie się latami.

Sukces Stowarzyszenia Fidei Defensor: Pozytywne rozpatrzenie sprawy przez Sąd Okręgowy w Szczecinie w sprawie połamanego…

Posted by Ośrodek Monitorowania Chrystianofobii Fidei Defensor on Friday, September 25, 2020

Źródło informacji: Fidei Defensor

Przeczytaj także:

„Nergal” przed sądem. Rozpoczął się proces ws. obscenicznego znieważenia wizerunku Jezusa

Może ci się spodobać również Więcej od autora

% Komentarze

  1. Hammurabi mówi

    „Krzyż stoi na placu Grunwaldzkim od 2007 roku, przy tablicy pamiątkowej ku czci poległych opozycjonistów po 1945 r”. Czyli przez dziewięć lat do momentu połamania go przez troglodytę był częścią tamtejszego otoczenia i zapewne na jego postawienie wydane było jakieś pozwolenie, lub potraktowano tę „budowlę” tak, jak traktuje się przydrożne krzyże i kapliczki, które tak naprawdę nikomu przy zdrowych zmysłach nie wadzą, przeciwnie są przecież elementem polskiego krajobrazu, kultury i tradycji.
    „Oskarżony stwierdził krzyż jako nieuprawnioną konstrukcję budowlaną, którą chciał usunąć z miejsca publicznego”… No to ja się pytam kim ów prymityw jest, że uzurpuje sobie prawo do „usuwania” czegokolwiek skądkolwiek?
    Czy jego „ateizm” daje mu takowe uprawnienia?
    A teraz pytanie, co postanowiłby ten „sąd”, kiedy temu durniowi nie spodobałaby się umieszczona gdzieś menora, mezuza czy Gwiazda Dawida? Myślę, że larum podniesione przez Żydów i szabesgojów uderzyłoby o niebiosa i wróciło stukrotnym echem na salę rozpraw, zmuszając sędzię do poważnego potraktowania tego uczynku nie tylko jako „obrazę uczuć religijnych”, ale również z artykułów 288 kk i 124 kw, nawet jeśli byłyby wykonane z kartonu.
    Konkludując póki wzorem starszych „braci” w wierze katolicy nie zaczną przesadzać w obronie własnych uczuć, póty sędziowie będą kpić z ich protestów.

  2. Maciej mówi

    Bardzo ważna informacja!

    3 października odbędzie się kontrmanifestacja do marszu równości, który odbędzie się we Wrocławiu. Istotna jest MOBILIZACJA środowisk konserwatywnych, narodowych i wszystkich tych, którym leży na sercu tradycyjna, zdrowa i silna rodzina. Przeciwstawmy się homopropagandzie wszyscy razem! Przestań być w końcu Milczącą Większością.

    Link do wydarzenia: https://www.facebook.com/events/2791586891075182/?acontext=%7B%22ref%22%3A%2252%22%2C%22action_history%22%3A%22%5B%7B%5C%22surface%5C%22%3A%5C%22share_link%5C%22%2C%5C%22mechanism%5C%22%3A%5C%22share_link%5C%22%2C%5C%22extra_data%5C%22%3A%7B%5C%22invite_link_id%5C%22%3A2977481765696864%7D%7D%5D%22%7D

    UDOSTĘPNIAMY WŚRÓD ZNAJOMYCH!

  3. Michał mówi

    Niestety Wolniakowska znana jest z idiotycznych wyroków. Nigdy nie wiadomo co jej odwali i jaką linię w procesie przyjmie. Wiadomo jest, że boi się o swoją dupę i liczy się tylko z prokuratorami po linii Pisowskiej. Wtedy wydaje wyroki pod ich dyktando.

  4. Zneta mówi

    Zastanawiam się, kiedy min Bodnar zajmie się Wolniakowską. Mierny sędzia. Wyroki z czapki. Trzymała stronę pispwskich prokuratorów ( podobno też z jednym z nich miała romans) , podobnie jak Wiliński. Ich też należy rozliczyć…

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.