Brawo! Niemcy wprowadzą ustawę oddalającą wiatraki od domów

wiatraki/ fot. pixabay.com
2 587

Od 2016 roku obowiązuje w Polsce tzw. ustawa odległościowa, która wyznacza minimalną odległość przemysłowych elektrowni wiatrowych od domów na 10-krotność wysokości wiatraka, czyli ok. 1,5 kilometra. Ustawa jest cały czas atakowana przez lobby wiatrakowe, a jej uchylenia domaga się POKO, Lewica i PSL-Kukiz’15. Ostatnio do tego prowiatrakowego chóru dołączył Sławomir Mentzen, czyli wiceszef partii Korwin i jedynka Konfederacji w Toruniu. Mentzen przygotował projekt ustawy uchylającej ustawę odległościową, a Konfederacja milczy i nie odcina się od tego pomysłu.

Tymczasem w Niemczech ma zostać przyjęta ustawa oddalająca elektrownie wiatrowe od domów na 1 km. „20 września został przedstawiony rządowy program ochrony klimatu 2030. Zgodnie z jego zapisami rząd planuje wprowadzenie zakazu lokowania nowych farm wiatrowych w odległości 1000 metrów od zabudowań na terenie całych Niemiec. Wprowadzenie wyraźnej granicy stawiania nowych farm wiatrowych poprzez wskazanie odległości ich lokowania ma zwiększyć społeczną akceptację dla takich instalacji. Dotychczas w krajach związkowych istnieją różne przepisy” – pisze Bartłomiej Sawicki na portalu biznes alert.pl.

Sawicki wskazuje też, że z pomysłu niezadowolona jest branża wiatrakowa oraz Greenpeace i WWF. – Takie regulacje nie były ani bardziej rozsądnym rozwiązaniem dla większej akceptacji społecznej, ani dla ochrony gatunków i ograniczałyby rozwój farm wiatrowych, zamiast ją przyspieszać – argumentuje WWF. – Proponowane zapisy spowodują chaos w planowaniu regionalnym i stanowym, zagrażając całej branży – mówi Hermann Albers, prezes Niemieckiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej.

Mój komentarz: Mieszkanie w bliskiej odległości farmy wiatrowej to horror. Ludzie protestują i będą protestować przeciw wiatrakowym gigantom stawianym obok domów. Politycy otumanieni klimatyczną histerią, ogłupieniu lub przekupieni przez zarabiających na tym pseudobiznesie cwaniaków forsują absurdalny pomysł stawiania elektrowni wiatrowych kosztem ludzkiego zdrowia i życia. Ludziom, którzy nie mają pojęcia, czym jest przemysłowy wiatrak, wmawia się, że protesty organizuje ciemnota nierozumiejąca czym jest postęp. Cieszę się, że ta „ciemnota”, do której również należę, wywalczyła ustawę odległościową w Polsce. Cieszę się, że w Niemczech ma wejść ustawa odległościowa, chociaż 1 km to wciąż za mało. Ale lepsze to, niż dotychczasowa patologia, czyli wiatraki nad głowami.

Źródło informacji: biznesalert.pl

Zobacz też:

Katarzyna TS: Dlaczego nie zagłosuję na Konfederację

Może ci się spodobać również Więcej od autora

% Komentarze

  1. ziemianka mówi

    Mantzen zmienił ustawę, nie ma już postulatu uchylenia obecnie obowiązującej. Proszę głosować na Konfederację – prawicowe antidotum na patologie PO-PiS-u.

    1. Katarzyna Treter-Sierpińska mówi

      Sprawdziłam. Niczego nie zmienił.

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Ta strona wykrozystuje pliki cookies. więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close