PILNE! Rabin Schudrich blokuje ekshumację szczątków Żydów zamordowanych przez Niemców w Wiźnie

członkowie Stowarzyszenia "Wizna 1939" przy dole ze szczątkami Żydów zamordowanych przez Niemców/ fot. Facebook

Stowarzyszenie „Wizna 1939” przeprowadziło badania terenowe w Wiźnie w poszukiwaniu pozostałości z okresu II wojny światowej. 12 października odnaleziono dół ze szczątkami ludzkimi oraz łuski od niemieckiej amunicji. Jest to prawdopodobne miejsce pogrzebania kilkudziesięciu mieszkańców Wizny narodowości żydowskiej zamordowanych przez Niemców w 1941 roku.

dół ze szczątkami Żydów zamordowanych przez Niemców w Wiźnie/ fot. Stowarzyszenie "Wizna 1939"
dół ze szczątkami Żydów zamordowanych przez Niemców w Wiźnie/ fot. Stowarzyszenie „Wizna 1939”

O odkryciu natychmiast powiadomiono policję i prokuraturę. 4 listopada białostocki IPN rozpoczął śledztwo w sprawie tej niemieckiej zbrodni, ale dotychczas nie zrobiono ekshumacji, chociaż od odkrycia minęło już ponad 6 tygodni. Dlaczego?

25 października Stowarzyszenie otrzymało list od naczelnego rabina Polski Michaela Schudricha, w którym pyta, na jakiej podstawie prowadzono „prace ziemne w miejscu domniemanej lokalizacji żydowskiego grobu wojennego” i dlaczego o fakcie poszukiwań i natrafienia na ludzkie szczątki nie poinformowano Komisji Rabinicznej ds. Cmentarzy. „Jednocześnie pragnę zaznaczyć, że prawo żydowskie wyklucza możliwość ekshumacji żydowskich szczątków oraz zakazuje otwierania grobów. Rozkopywanie mogił z okresu Holocaustu stoi w sprzeczności z szacunkiem dla ofiar i jest rażącym naruszeniem żydowskiej tradycji, która była udziałem ludzi w tym miejscu pochowanych” – czytamy w liście. Cały list TUTAJ.

W odpowiedzi prezes stowarzyszenia, Dariusz Szymanowski, poinformował rabina Schudricha, że poszukiwania na terenie Wizny prowadzone były na podstawie pozwolenia wydanego przez Podlaskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, oraz że stowarzyszenie nie prowadziło i nie prowadzi żadnych prac wykopaliskowych na terenie cmentarza żydowskiego w Wiźnie, ani w jego bezpośrednim sąsiedztwie.

Zbiórka na wsparcie dla Jacka Międlara i portal wPrawo.pl Opłata prawnika ws. pozwu od... Rafała Gawła

Odnośnie samego miejsca prowadzonych badań terenowych w Wiźnie wyjaśniam, że jest to prywatne pole uprawne, na którym został zlokalizowany dół po wybuchu bomby lotniczej, co potwierdzają odnalezione w nim odłamki. To efekt ataku lotnictwa niemieckiego na wojska sowieckie stacjonujące w Wiźnie, do którego doszło w dniu 22 czerwca 1941 roku. Jak się okazało, miejsce to zostało wykorzystane do ukrycia (i prawdopodobnie spalenia) zwłok ludzkich. Opierając się na informacjach pochodzących od okolicznych mieszkańców można przypuszczać, że został odkryty dół, w którym Niemcy, w celu zatarcia śladów zbrodni, ukryli szczątki swoich ofiar zamordowanych w budynku kuźni w Wiźnie. Miejsce to trudno jednak nazwać mogiłą wojenną czy miejscem pochówku” – pisze Szymanowski. Cały list TUTAJ.

Szczątki Żydów zamordowanych przez Niemców w Wiźnie nadal leżą w dole pełnym błota. W rozmowie z Rzeczpospolitą prokurator IPN Robert Janicki zapewnił, że miejsce zostało zabezpieczone, a prowadzone postępowanie rozstrzygnie o kwestii związanej „z podjęciem szczątków ludzkich”.

Nie wiadomo kiedy i czy w ogóle dojdzie do ekshumacji. Rabin Schudrich powiedział Rzeczpospolitej, że „kluczowa w tej sytuacji jest rozmowa z władzami o tym, jak uszanować szczątki ofiar Zagłady”. – Dlatego nie mamy konkretnej propozycji, ale raczej oczekujemy dyskusji i współpracy z władzami, których rezultatem będzie znalezienie rozsądnego i godnego rozwiązania tego problemu. Tradycja żydowska wyklucza przenoszenie szczątków ludzkich, dotyczy to również szczątków ofiar II wojny światowej. W myśl prawa żydowskiego zmarły powinien pozostać tam, gdzie jego kości zostały pierwotnie złożone. Taki grób powinien być zabezpieczony i upamiętniony – powiedział Schudrich.

Kości pomordowanych ludzi nie zostały tam złożone tylko ukryte w leju po bombie i leżą w dole pełnym wody już ponad 6 tygodni. Z badań wynika, że byli to obywatele polscy narodowości żydowskiej i zostali pomordowani przez NIEMCÓW w Wiźnie. Przed ukryciem ciała zostały spalone, o czym świadczą ślady. W tym miejscu nie mamy do czynienia z grobem. Jest to normalne pole, które służy do produkcji rolnej. Do miejsca dojazd nie jest możliwy, ponieważ dół znajduje się kilkaset metrów od polnej drogi. Gdzie tu szacunek i upamiętnienie?” – piszą na Facebooku członkowie Stowarzyszenia „Wizna 1939”.

Mój komentarz: Po raz kolejny rabin Schudrich kłamie i blokuje możliwość rzetelnego prowadzenia śledztwa w sprawie niemieckiej zbrodni. Tradycja żydowska nie wyklucza przenoszenia szczątków ludzkich! Dlaczego zatem Schudrich nie chce, żeby szczątki Żydów zamordowanych przez Niemców w Wiźnie zostały ekshumowane? To proste. Jeśli zostanie przeprowadzona ekshumacja w Wiźnie, dla opinii publicznej stanie się oczywiste, że przyczyną blokowania ekshumacji w Jedwabnem nie jest rzekomy zakaz religijny.

Co ważne, Wizna leży zaledwie 12 kilometrów od Jedwabnego. Gdy po ataku na ZSRR 22 czerwca 1941 do Wizny wkroczyli Niemcy, rozstrzelali grupę Żydów na peryferiach miasteczka oraz dokonali mordu na kobietach, dzieciach i starcach zebranych w kuźni. „I w kuźni nagnali Żydów i granaty tam do niech wwalili. To ja byłam naocznie świadkiem. My tam zajrzeli, bo drzwi byli otwarte, brama na oścież. To my zajrzeli, to tak na boku siedziała Żydówka, młoda matka. Trzymała dziecko u piersia, a jej krew ciekła, a dzieciak ssał… To ja to widziała, to jak my zobaczyli z nio, to to uliczko uciekaliśmy do domu. To ja to widziałam na swoje oczy, i tam ile ich zabitych było, to ja nie powiem, bo ja się wystraszyłam, bo ja czego takiego nie widziałam. To Niemcy ich zabili, Niemcy, tak” – mówi Janina Dobrońska, mieszkanka Wizny. Więcej szczegółów TUTAJ.

Mord na Żydach dokonany przez Niemców w Wiźnie sąsiadującej z Jedwabnem jest niewygodny dla twórców i propagatorów tezy o Polakach mordujących swoich żydowskich sąsiadów. Oni ustalili przecież, że Niemców tam nie było, a jeśli byli, to nie mordowali tylko patrzyli i robili zdjęcia. W Jedwabnem udało się uniemożliwić przeprowadzenie rzetelnego śledztwa blokując ekshumację w momencie, gdy pojawiły się dowody na sprawstwo niemieckie. Teraz blokowana jest ekshumacja w Wiźnie. W obu przypadkach robi to rabin Schudrich posługując się kłamstwem i szantażem emocjonalnym. Czy po raz kolejny uda mu się dopiąć swego?

Źródło informacji: wizna1939.eu, rp.pl

Zobacz też:

WAŻNE! Na Białorusi ekshumowano szczątki Żydów zamordowanych podczas Holokaustu. A co z Jedwabnem?!

 

 

 

 

Może ci się spodobać również Więcej od autora

Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.