Najsilniejszy atak na Izrael od początku wojny
Hezbollah ogłosił rozpoczęcie nowego etapu konfrontacji z Izraelem, nadając operacji kryptonim „Zwiędłe Ziarno”. Z terytorium Libanu wystrzelono ponad sto rakiet w kierunku północnych regionów Izraela. Według izraelskich mediów istnieją przesłanki wskazujące, że ostrzał mógł być koordynowany z Iranem. Jak podano, był to najpoważniejszy atak rakietowy od momentu wybuchu obecnego konfliktu.
Pociski były wymierzone przede wszystkim w obszar Hajfy i Galilei. Syreny alarmowe rozległy się jednak także w innych częściach kraju, w tym w Jerozolimie i Aszdodzie. W sieci zaczęły krążyć nagrania przedstawiające pożary wywołane przez spadające odłamki przechwyconych rakiet. W wyniku zdarzeń dwie osoby zostały ranne i przewiezione do szpitala, a cztery kolejne potrzebowały pomocy medycznej na miejscu.
W tym samym czasie pojawiły się informacje o potencjalnym zagrożeniu kolejnym atakiem rakietowym, tym razem z terytorium Iranu. Strona izraelska poinformowała jednak, że także w tym przypadku wszystkie pociski zostały przechwycone przez systemy obrony powietrznej.
Izraelska armia oświadczyła, że w odpowiedzi na ostrzał prowadzi równoległe działania: systemy obronne przechwytują nadlatujące rakiety, a siły powietrzne atakują wyrzutnie oraz infrastrukturę Hezbollahu. Niedługo później pojawiły się informacje o ostrzale południowych przedmieść Bejrutu, stolicy Libanu.
W komunikacie izraelskiego wojska podkreślono, że działania przeciwko Hezbollahowi będą kontynuowane. Według armii organizacja ta zdecydowała się włączyć do konfliktu, działając przy wsparciu władz w Teheranie.
Jeden z wysokich rangą izraelskich urzędników ocenił, że najbliższa doba może mieć kluczowe znaczenie dla dalszego przebiegu działań militarnych w Libanie. Inne źródło sugerowało możliwość istotnego rozszerzenia operacji wojskowych, nie podając jednak szczegółów.
Komentarz: Sądzę, że konflikt połączonych sił amerykańsko – izraelskich z Iranem i jego sojusznikami potrwa jeszcze bardzo długo i pod wieloma względami zaskoczy…

von der Leyen poinformowała, że ceny gazu wzrosły o 50%, a ropy – o 27%.
Komisarz UE zaprzecza sama sobie:
powrót UE do rosyjskich kopalnych źródeł energii byłby strategicznym błędem. – Komisarz Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen
Koszt produkcji energii w cenie rachunku za energię to tylko 56%!
Występując w środę podczas debaty w Parlamencie Europejskim w Strasburgu, von der Leyen poinformowała, że ceny gazu wzrosły o 50%, a ropy – o 27%.
Według niej konflikt wokół Iranu kosztował europejskich podatników dodatkowe 3 mld euro (ok. 3,48 mld USD) wydatków na import paliw kopalnych w ciągu zaledwie 10 dni.
To cena naszej zależności.
W obecnym kryzysie niektórzy proponują porzucenie naszej długoterminowej strategii, a nawet powrót do rosyjskich kopalnych źródeł energii. To byłby strategiczny błąd.
Wg jej urojeń sprawiłoby to, że będziemy bardziej zależni, bardziej podatni na zagrożenia i słabsi.
informat.ro
Ale czy oni killim Bibiego Netanjahu?