Koniec energetyki atomowej w UE? Niemcy chcą wyłączenia wszystkich europejskich elektrowni jądrowych

elektrownia atomowa we Francji/ fot. Wikipedia

Niemieccy europosłowie z ramienia SPD zaproponowali poprawkę do unijnej deklaracji ws. kryzysu klimatycznego, w której domagają się wyłączenia wszystkich europejskich elektrowni jądrowych. Deklaracja, która ma być stanowiskiem UE podczas szczytu klimatycznego COP25 w Madrycie, zostanie przyjęta przez Parlament Europejski w czwartek (28.11.2019).

Poprawka brzmi: Wierzymy, że energetyka jądrowa nie jest ani bezpieczna ani zrównoważona środowiskowo czy gospodarcza, proponujemy zatem rozwój sprawiedliwej strategii transformacji dla wyłączenia mocy jądrowych w Unii Europejskiej, zapewniającej nowe miejsca pracy dla ludzi zatrudnionych w sektorze jądrowym i zawierającej plany bezpiecznego wygaszenia elektrowni jądrowych oraz bezpiecznego składowania odpadów jądrowych.

O sprawie informuje Jakub Wiech na portalu Energetyka24. „Taka poprawka jest zgodna z założeniami niemieckiej transformacji energetycznej tzw. Energiewende. Polega ona na zmuszeniu RFN oraz całej Europy do szybkiej dekarbonizacji i jednoczesnego wygaszenia swoich mocy jądrowych. O ile ten pierwszy aspekt jest zrozumiały, o tyle walka z atomem już nie. Jednakże taka postawa Berlina nabiera sensu, gdy weźmie się pod uwagę moce, jakie mają zastąpić wygaszane elektrownie jądrowe. W grę wchodzą bowiem źródła odnawialne, mające być wspomagane gazem (podstawowe OZE, czyli turbiny wiatrowe oraz fotowoltaika nie są bowiem w stanie pracować w sposób kontrolowalny i nieprzerwany). Tymczasem Niemcy już wkrótce będą w stanie handlować gigantycznymi ilościami gazu w Europie – wszystko dzięki budowanemu gazociągowi Nord Stream 2, który w połączeniu z bliźniaczą magistralą Nord Stream da RFN nawet 110 mld m3 gazu rocznie. Innymi słowy mówiąc: Niemcy walczą z czystą energetyką jądrową w Europie, by w jej miejsce weszły jednostki opalane gazem – a tym paliwem handlować ma Berlin” – wyjaśnia Wiech, który jest autorem książki „Energiewende. Nowe niemieckie imperium”.

Mój komentarz: Czy Polska wybuduje elektrownię atomową, jak deklaruje to rząd premiera Morawieckiego? Bez żartów. Niemcy zamykają elektrownie atomowe, Francja zamyka elektrownie atomowe, a Polsce pozwolą na wybudowanie takiej elektrowni? Nie! W unijnej walce o klimat nie chodzi o klimat, ale o gigantyczny skok na kasę i odebranie państwom członkowskim suwerenności energetycznej. Dekarbonizacja polskiej energetyki opartej w 80% na węglu, zablokowanie możliwości budowy elektrowni atomowej, koniec kredytowania inwestycji związanych z paliwami kopalnymi przez Europejski Bank Inwestycyjny, to dla Polski śmierć gospodarcza i ubóstwo energetyczne. Pozostawanie w UE z jej pakietem klimatyczno-energetycznym po prostu nas wykończy. A bajki o milionie samochodów elektrycznych niech premier Morawiecki opowiada swojemu ministrowi ds. klimatu, który chwali się zaproszeniem Grety Thunberg na szczyt klimatyczny w Katowicach.

Zbiórka na wsparcie dla Jacka Międlara i portal wPrawo.pl Opłata prawnika ws. pozwu od... Rafała Gawła

Źródło informacji i cytatów:  energetyka24.com

Zobacz też:

Podkarpacie ofiarą walki o klimat? KE może zablokować modernizację sieci ciepłowniczych w tym regionie

 

Może ci się spodobać również Więcej od autora

Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.

Ta strona wykrozystuje pliki cookies. więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close