Postaw mi kawę na buycoffee.to

Jarosław Kaczyński odkrył karty. Przemysław Czarnek kandydatem PIS na premiera

Przemysław Czarnek/ fot. screen
4

Prezes PiS Jarosław Kaczyński ogłosił, że kandydatem partii na przyszłego premiera będzie Przemysław Czarnek. W swoim wystąpieniu lider ugrupowania skupił się przede wszystkim na – w jego ocenie – bardzo trudnej sytuacji państwa. Podkreślał, że Polska znalazła się w kryzysowym momencie, który wymaga zdecydowanej reakcji politycznej.

— W tej sytuacji, którą uważam za niezwykle trudną, musimy podjąć wyzwanie i doprowadzić do zwycięstwa. Naszym celem jest stworzenie nowego rządu — mówił podczas konwencji w krakowskiej hali „Sokół”.

SKLEP-WPRAWO.PL

Zdaniem prof. Agnieszki Kasińskiej-Metryki, ekspertki zajmującej się marketingiem politycznym i wizerunkiem, decyzja ta może być zaskakująca z punktu widzenia wcześniejszej strategii PiS.

— Dotychczas wiele wskazywało na to, że partia będzie szukała nowej twarzy: polityka spoza pierwszego szeregu, kogoś świeżego, którego rozpoznawalność i popularność można byłoby dopiero budować. Wybór Czarnka sprawia, że takiej pracy nie trzeba już wykonywać — jest on politykiem znanym, posiada własną markę i silną rozpoznawalność. Jednocześnie jednak ma bardzo wysoki elektorat negatywny, co stanowi poważne ryzyko dla całej strategii — ocenia.

Politolożka zwraca uwagę również na inny wymiar tej decyzji — wewnętrzną dynamikę w samej partii. Gdyby lider PiS wskazał na kandydata z drugiego planu, na przykład jednego z samorządowców czy prezydentów miast dopiero wchodzących do wielkiej polityki, łatwiej byłoby go w przyszłości odsunąć w razie konieczności wynikającej z negocjacji koalicyjnych.

— Taka osoba mogłaby zostać bez większego problemu politycznie „schowana do szuflady”. W przypadku Czarnka byłoby to znacznie trudniejsze. To polityk zbyt silny i zbyt samodzielny, by można było nim swobodnie rozgrywać — zauważa ekspertka, dodając, że istotna będzie także reakcja byłego premiera Mateusza Morawieckiego.

Według Kasińskiej-Metryki w przemówieniu Kaczyńskiego pojawiły się jednocześnie sygnały pochwały i ostrzeżenia pod adresem Morawieckiego.

— Najpierw prezes PiS w pewnym sensie go docenił, a jednocześnie subtelnie zdyscyplinował. Chwilę później nastąpił jednak polityczny zwrot: wskazanie Czarnka — lidera frakcji określanej w partii mianem „maślarzy” — znacząco ogranicza przestrzeń dla Morawieckiego w strukturach PiS. To może oznaczać wyraźne przesunięcie równowagi wewnętrznych wpływów — tłumaczy.

Ekspertka podkreśla, że w takiej sytuacji kluczowe stanie się utrzymanie jedności partii.

— Pytanie brzmi, czy Kaczyński dysponuje dziś wystarczającą siłą polityczną, by utrzymać wszystkie frakcje w ryzach. Gdyby Morawiecki rzeczywiście rozważał wyprowadzenie części swojego zaplecza z PiS, moment na taki ruch może być bliżej, niż się wydaje. W skrajnym scenariuszu mogłoby to nawet doprowadzić do poważnego kryzysu lub rozpadu partii — ocenia.

W opinii politolożki nominacja Czarnka jest w obecnych warunkach dla PiS rozwiązaniem stosunkowo bezpiecznym i zachowawczym.

— Partia najprawdopodobniej pozostanie przy dotychczasowej strategii, czyli przy wyraźnej radykalizacji języka i przekazu politycznego. Trudno jednak oczekiwać, że dzięki temu odzyska wyborców, którzy odpłynęli w stronę Sławomira Mentzena i jego środowiska z Konfederacji — mówi.

Zdaniem ekspertki trudno też oczekiwać, by Czarnek zaproponował zupełnie nową wizję gospodarczą dla kraju.

— To polityk dobrze znany i przewidywalny. Można się spodziewać ostrych wypowiedzi, mocnych bon motów i wyrazistego stylu komunikacji. Pytanie, czy pójdzie za tym spójny projekt strategiczny dla państwa. Mam w tej kwestii duże wątpliwości — podkreśla.

Jednocześnie wskazuje na element, który z punktu widzenia Kaczyńskiego może być kluczowy.

— Niewątpliwą zaletą tej kandydatury, w oczach prezesa PiS, jest to, że Czarnek raczej nie spróbuje przejąć kontroli nad partią. Nie dysponuje własnym silnym zapleczem politycznym — jest raczej samodzielnym graczem, który w razie potrzeby potrafi budować sojusze. Możliwe też, że znajdzie wspólny język z prezydentem Karolem Nawrockim. Pytanie pozostaje jednak otwarte: czy stanie się politykiem zdolnym przyciągnąć nowych wyborców. Co do tego mam poważne wątpliwości — podsumowuje.

Komentarz: Zobaczymy, w jaki sposób dzisiejsza decyzja przełoży się na poparcie sondażowe PIS-U.

Może ci się spodobać również Więcej od autora

% Komentarze

  1. Piotr mówi

    Skoro autor tego tekściku wspomniał, że ” Możliwe też, że [ Czarnek ] znajdzie wspólny język z prezydentem Karolem Nawrockim.”, to czyżby nie wiedział on, że każdy polskojęzyczny „sługa narodu ukraińskiego” (copyright, rzecznik MSZ, Ł.Jasina) znajdzie wspólny język z innym polskojęzycznym „sługą narodu ukraińskiego”?

    Nawrocki podpisał przecież kolejną ustawę z cyklu „Ukrainiec plus” (copyright G.Braun), a Czarnek na synekurze w MEN przychylał, jak tylko mógł, nieba dziatwie z banderowskiej Ukrainy. Mają więc wspólny język i nie muszą go wcale szukać. Ani też płatnika kolejnych swoich proukraińskich POmysłów, bo to wiadomo, że „po pierwsze Polska, po pierwsze Polacy” w utrzymywaniu obywateli banderowskiej Ukrainy i wspieraniu banderowskiego państwa za Bugiem.

    Posłuchajcie też sobie, jak Czarnek odpowiadał na pytanie Rymanowskiego: – Czy Natanjahu to zbrodniarz wojenny.
    I tyle w temacie owego Czarnka.

  2. MIGA mówi

    Ruch Trumpa i PIS:

    Ruch MIGA – Make Israel Great Again
    ZIZW – Zróbmy Izrael Znów Wielkim

    PO-PISowa zasada 3RP:

    Israel First – Poland Last
    Izrael Zawsze na Pierwszy Miejscu – Polska Ostatnia

    Partia ukro-nazistowska PIS Pierwszy Izrael Słowianinie szykuje się na wojnę z Rosją do ostatniego Polaka:

    Towarzysz Przemek Czarnek z ŻUL Żydowskiego Uniwersytetu Lubelskiego

    postuluje budowę najdroższej, największej armii lądowej w Europie do ataku na Rosję

    oraz przyspieszenie obecnych programów modernizacyjnych.

    Coraz częściej pojawia się także dyskusja o możliwości posiadania broni atomowej (po co jak rakiet hipersonicznych nie mamy) żeby Polska była przynętą NATO

    Priorytetem jest wzmocnienie wschodniej flanki NATO (a Polski kiedy?)

    oraz rozwój okupacji amerykańskiej nad Polską ( widzimy „sojusznika” USA – Arabię Saudów – USA ich zostawiło)
    i sojuszów z krajami bałtyckimi (nic nie mogą nam dać te ruiny państw)

    Towarzysz Przemek Czarnek jest konsekwentnie proamerykański.

    Towarzysz Przemek Czarnek Krytykuje rzekome działania antyamerykańskie rządów Tuska, Sikorskiego i Czarzastego oraz proniemieckie inicjatywy.

    Towarzysz Przemek Czarnek straszy, że antyamerykanizm prowadzi do tragedii Polski,

    a Polska powinna być lokajem i finansować dobrobyt i miejsca pracy w USA przez zakup złomu wojskowego jak F-35 i skażonego i drogiego gazu z USA.

    Wszyscy widzimy jak skończył sługus USA Andriej Duda Kornhauser. Na śmietniku historii jako bezużyteczny emeryt.

    Program Towarzysza Przemka Czarnka – obiecam wam wszystko

    Towarzysz Przemek Czarnek obiecuje „100 konretów w 100 dni” czyli powrót do „dobrej zmiany plus”

    równocześnie wydając mldy na wojnę Ukrainy z Rosją

    i przygotowując Polskę na atak na Rosję w interesie USA UK UE Usraela.

    Obiecanki Przemka Czarnki:

    to obrona i >> ewentualne << rozszerzenie programu 800+ wraz z waloryzacją i nowymi progami,

    drogie tarcze antyinflacyjne w kluczowych sektorach (energia, paliwa, żywność),

    droga i nieokreślona obniżka podatków dla klasy średniej i małych firm

    oraz realizacja wielkiego programu mieszkaniowego z tanimi kredytami ( od 0% – do 2% czyli odsetki od 0zł do 20 000zł przy 1mln zł, bankierzy popierają to)

    i mieszkaniami na wynajem. takie jak drogie pisowskie mieszkanie+? lub TBSy?

    Istotnym elementem jest odbudowa przemysłu – w tym energetyka jądrowa, której pis nie zbudował przez 8 lat

    kopalnie i „zielona transformacja po polsku” czyli zamykanie kopalń po pisowsku:D

  3. Flex mówi

    PJK w swym nieomylnym geniuszu wystawił rotacyjnego/frakcyjnego premiera technicznego niczym Piotra Glińskiego swego czasu. Niedawna historia uczy, że gdyby misja Czarnka się powiodła, to w krótkim czasie Morawiecki przekona Prezesa, że tylko jemu ufa Żydokapitał i kredytodawcy i on załatwi środki na amerykańską broń, pomoc Ukrainie i ewentualnie rozwój Polski. I Czarnek skończy j Szydło. Kaczyński się skompomitwał wdząc źródło władzy i „niepodległości” Polski u USRAelitów i UKRAelitów. Buńczuczne deklaracje wrogości wobec Grzegorza Brauna , KKP i Konfederacji to hańba! Jeszcze w zestawieniu z wypowiedziami namiestnika USRA z warszawskiej ambasady. Pan Czarnek niech nie udaje patrioty i realisty w relacjach z UA! Jakie żeście PISowscy obłudnicy i oszuści nosili w klapach barwy, gdy Grzegorz Braun i Konfederaci nosili tylko nasze – biało-czerwone?! Panie Grzegorzu, wyciągnijcie te zdjęcia oszustów eksponujących niebiesko – żółte nad biało – czerwonym! Nawet radiowozy w te barwy przemalowali by nasi zatrzymywani goście czuli się jak u siebie w domu! Trzeba to przypominać, bo nasz Naród jest krótkiej pamięci i małego rozumku! Na koniec: jak bezczelnie stwierdził Czarnek, Konfederację i KKP chętnie wykorzystają do większości konstytucyjnej. Czyli wykorzystać do wzmocnienia swojej władzy i tyle, bye bye. Tak jak to zrobili przy II turze wyborów prezydenckich. Zagłosowaliśmy na Nawrockiego nie z miłości do PIS i Niego, tylko by Trzaskowski nie został Prezydentem. Obecne zachowanie PJK i dworu świadczy, że daliśmy oszustom zbyt duży kredyt zaufania. Następnym razem nie warto tego robić i wybierać „między dżumą a cholerą”. Trzymać się od „;zarazy” z daleka” i taki wybór zbojkotować. Niech PIS pozna swoje realne poparcie i wyleczy się z pychy. PJK nie przyjmuje do wiadomości, że chcąc mieć władzę będzie za rok musiał mieć koalicjanta. Bo tylu brakujących, pojedynczych posłów nie kupi! To z jaką partią, jak nie Ko0nfederacją i KKP? Gumofilcami-Kamaszami?, może z 2050 spragnionymi aborcji, ośmiogwiazdkowymi Julkami „w pogoni za orgazmem”?. To co wam Obywatelu Kaczyński zostanie, znienawidzony Tusk?! I jak Pan to wytłumaczy?! To już nie Pan jest tragiczny! Żenada to ten otaczający Pana tłumek klakierów i wazeliniarzy! Śmierdzących, pazernych na kasę i posady tchórzy bojących się powiedzieć „król jest nagi”. W każdym razie moje złośliwe PO-wodzenia Prezesie.

  4. BadaczTalmudu mówi

    Glińskiego kiedyś też przedstawiał… By PiS ponownie mógł mieć premiera, to trzeba odsunąć Kaczyńskiego, bo elektorat ma go serdecznie dość. Ale to niemożliwe, bo trzyma łapę na finansach PiS (Srebrna itp.) :-))))

  5. SKLEP-WPRAWO.PL

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.