Postaw mi kawę na buycoffee.to

Donald Trump żąda bezwarunkowej kapitulacji Iranu

10

Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump oświadczył, że nie zamierza zawierać żadnego porozumienia z Iranem i oczekuje od Teheranu „bezwarunkowej kapitulacji”. Zasugerował przy tym, że w przyszłości kraj ten powinien otrzymać „wspaniałego i akceptowalnego” przywódcę – lub przywódców.

„Nie będzie żadnej umowy z Iranem poza BEZWARUNKOWĄ KAPITULACJĄ! Po tym, a także po wyborze WSPANIAŁEGO I AKCEPTOWALNEGO Przywódcy (Przywódców), my oraz wielu naszych wspaniałych i bardzo odważnych sojuszników i partnerów będziemy niestrudzenie pracować, aby odciągnąć Iran znad krawędzi zagłady i uczynić go gospodarczo większym, lepszym i silniejszym niż kiedykolwiek wcześniej” – napisał Trump na swojej platformie społecznościowej Truth Social.

SKLEP-WPRAWO.PL

„IRAN BĘDZIE MIAŁ WIELKĄ PRZYSZŁOŚĆ. UCZYŃMY IRAN PONOWNIE WIELKIM (MIGA!)” – dodał w kolejnym wpisie.

To kolejna wypowiedź amerykańskiego prezydenta, w której sugeruje on możliwość wpływu Stanów Zjednoczonych na wybór przyszłego przywództwa Iranu. Jednocześnie Trump po raz kolejny przyznaje – wbrew wcześniejszym deklaracjom części swojej administracji – że jednym z celów prowadzonej wojny jest zmiana reżimu w Teheranie. Inne stanowisko prezentowali dotąd m.in. sekretarz stanu Marco Rubio oraz szef Pentagonu Pete Hegseth.

Wojna na Bliskim Wschodzie wybuchła w sobotę po skoordynowanych atakach Stanów Zjednoczonych i Izraela na Iran. W ich wyniku zginął najwyższy przywódca Islamskiej Republiki, Ali Chamenei.

Może ci się spodobać również Więcej od autora

% Komentarze

  1. Negro mówi

    A ja żądam, żeby Tru(m)p wyjaśnił co wyprawiał na wyspie Epsteina i w związku z tym ustąpił z urzędu. Uratowałby tym posunięciem swój kraj od bezsensownej rzezi jego obywateli w służbie parchom, pokój na świecie i być może zasłużył naprawdę na nagrodę Nobla.
    Bo inaczej to Iran, jeżeli dojdzie do jego podbicia, powtórzy los Iraku i wielu innych krajów, w których zaprowadzono „demokrację made in usa”. I będzie tam marionetkowy przywódca zezwalający na eksploatację surowców mineralnych przez firmy z usa, wieczna bieda i walki między różnymi stronnictwami.

  2. Hammurabi mówi

    Nowy, wspaniały rząd made in USA/ISR?
    Polsce do dziś śnią się koszmary związane z chłodem luf przystawionych do głów oraz rządami made in ZSRR (ISR oficjalnie jeszcze nie istniał, co nie znaczy, że nie mieszał) i wymiarem „sprawiedliwości made in „wybrani”.
    W przypadku Iranu zmienia się jedynie gęba. Cel i środki pozostaną takie same, bo Iran jest jednym z większych producentów ropy w OPEC i równolegle gazu ziemnego w świecie.
    Obecnie USA są największym eksporterem LNG i drugim eksporterem ropy po Arabii Saudyjskiej. Z dominującą pozycją na rynku europejskim. Wysokie ceny i ograniczenia w transporcie tego surowca spowodują wzrost wartości sprzedaży o kolejne miliardy dolarów tygodniowo.
    Blokada wenezuelskiej ropy również wpisuje się w ten scenariusz, sztucznie ograniczając podaż.
    Trump a raczej powodujący nim ze strefy cienia woźnica, doskonale wiedzą co robią w tej chwili. Mają zapewne poplanowane kolejne ruchy przewidujące zmienność sytuacji na świecie i zabezpieczone środki na ich realizację. Ne biorą jednak pod uwagę determinacji reszty świata a zwłaszcza narodów pozbawianych prawa głosu we własnych sprawach przez rządowe marionetki animowane z Waszyngtonu. To samo dotyczy i Moskwy a ostatnimi laty Pekinu. Tak jak po konflikcie zwanym dziś pierwszą wojną światową zmianom uległy wcześniejsze porządki świata tak dziś nadchodzący konflikt mocarstw może wywrócić misterny plan doradców Trumpa.

  3. ad mówi

    Jak tam było, tak tam było, ale zwycięstwo ZSRR w ostatniej wojnie światowej zapobiegło biologicznej eksterminacji narodu polskiego. Jeżeli ktoś ma koszmary, powinien udać się do specjalisty lub szeptuchy.

  4. Hammurabi mówi

    Jak tam było?
    Ano tak tam było, że to ZSRR wespół z Niemcami i Słowakami na Polskę napadł i swoje „rządy” rozpoczął od eliminowania na niemiecki wzór każdego kto uznany był za za zagrożenie dla ich idei. Niemcy mieli swoje szczegółowe latami uzupełniane listy proskrypcyjne a Rosjanie „walczący proletariat” mniejszościowy. Po teherańskiej zdradzie aliantów i ponownym wkroczeniu na polskie ziemie, ZSRR kontynuował swoje zbrodnicze dzieło walcząc z „reakcją”, zbrojnymi „bandami” niejako przy okazji tylko, rabując wszystko, co się dało a czego nie zniszczyli Niemcy. Owo „biologiczne ocalenie” sprowadziło się więc do zamordystycznego i niewolniczego korzystania z pracy biologicznie „ocalonych”, z rabunkowego korzystania dóbr naturalnych ich ziemi której pozostało o ponad 60 000 kilometrów kwadratowych mniej i systematycznym niszczeniu polskiego patriotyzmu. Tego samego patriotyzmu, który dopiero dziś zaczyna się w wielkich bólach odradzać.
    Miliony pomordowanych przez rosyjskich zbrodniarzy, wywiezionych na śmierć do niewolniczej pracy są koszmarem na który nawet sam Bóg lekarstwa nie znajdzie!

  5. ad mówi

    Hamuj rabbi. Za pachołka Berlina robi? Jeżeli Najwyższy lekarstwa nie znajdzie, to Szczęść Boże i ratuj się kto może!

  6. Hammurabi mówi

    Hamuj? A czemuż to? Komu prawda nie pasuje? Rusofilom czy germanofilom?
    Obie te nacje są zbrodnicze, obie jednakowo bestialsko poczynały sobie nie tylko na terenach polskich korzystając z indolencji tzw. „wolnego świata”.
    Prawda ma to do siebie, że zawsze bywa komuś niewygodną.
    Po jednej stronie „niemieccy rycerze” po drugiej sowieccy sołdaci. Jedni drugich warci.
    Pierwsi ponoć przegrali z drugimi ale ich wspólne ofiary głosu nie uzyskały, sprawiedliwości również.
    Anglia i Francja mając praktycznie bezbronne niemieckie ziemie przed sobą ograniczały się do zrzucania ulotek i połajanek jednocześnie kibicując Hitlerowi.
    „Dziwna wojna” to była. Wojna, polegająca na czekaniu. Jej największym ryzykiem dla aliantów była obustronna, niemiecko-aliancka kąpiel w Renie, bo upalnie było lecz mógł się któryś jeszcze utopić.
    Dlatego nie „hamuj” a mów. Powtarzaj głośno, by ci którym się wydaje, że „stare trupy” to nieważna historia, wciąż czuli się niepewnie.
    Obojętnie czy rzecz o Niemcach, Rosjanach, Białorusinach, Słowakach czy Ukraińcach. Obojętnie, czy mowa o Anglikach czy Amerykanach. Jeśli my zamilkniemy, nasze wnuki znów będą naiwnie wierzyły w deklaracje zachodu, w pakty o nieagresji i internacjonalistyczną łączność proletariatu w amerykańską sympatię.
    A że usiłujesz mnie obrażać pisząc „rabbi” to trafiasz kulą w płot. Co prawda nauczycielem a tym bardziej mistrzem nie jestem a moja skromna wiedza nie może być źródłem powszechnego autorytetu jednak to co wiem, często jest niewygodne pogrobowcom PZPR-owskich kanalii, czy raczej (jak to powiedział Moczulski przed swoim spektakularnym skurwieniem w czasie nocnej zmiany) płatnych zdrajców, pachołków Rosji.

  7. ad mówi

    No galancie nawypisywał. Fakty są takie, że zwycięstwo sowietów nad helmutami położyło kres biologicznej eksterminacji narodu polskiego, co nie wymazuje historii przed i po tym fakcie. Prosty przekaz, a wywołuje wzrost ciśnienia tętniczego u chorobliwego rusofoba.

  8. Hammurabi mówi

    Z deszczu pod rynnę.
    Tzw. „operacja polska” w latach 1937–1938 bezpośrednio przed wybuchem II wojny światowej, w ramach czystek etnicznych w ZSRR, zamordowano ponad 111 000 Polaków a około 30 000 skazano na łagry, z których wrócił nikły promil, w dodatku trwale okaleczony fizyczni i psychicznie.
    Katyń = 22000 ludzi… 17 września 1939 r. wywózka w głąb ZSRR (Syberia, Kazachstan) według różnych szacunków od 320 000 do ponad 1 miliona obywateli polskich… 1944–1945 aresztowania, deportacje, egzekucje, prześladowania… Ilość pomordowanych z powodu utajnienia danych przez ZSRR jest trudna do dokładnego oszacowania. Jednak wynik tych jakże przyjacielskich gestów to rządy składające się z zaprzedanych Stalinowi i chorym ideom drani, którzy własnymi rękoma kontynuowali mordowanie i prześladowania.
    Już nie kim ale czym trzeba być, żeby relatywizować i świadomie puszczać w niepamięć śmierć i cierpienie setek tysięcy ludzi których jedyną winą było to, że nie godzili się na imperialne działania Rosji lub tylko chcieli normalnie żyć we własnym kraju za który przelewali krew? To, że dziś mówimy po polsku nie jest zagwarantowane na zawsze. Rosja dążyła i będzie dążyć do realizacji swoich planów budowy strefy wpływów a jak postaw niektórych wynika wciąż ma realne szanse znów korzystać z usług miernych biernych ale wiernych…

  9. ad mówi

    No i tak wkoło Macieju. Mądry po jednym razie zrozumie, a durnemu i łopatą nie nakładzie.

  10. X mówi

    Hammurabi
    a teraz napisz czy jeńcy Rosjanie byli mordowani przez reżim Piłsudskiego?
    I takie samo zdanie jak ty mogą mieć Rosjanie o tym co piszesz.

  11. SKLEP-WPRAWO.PL

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.