Ataki na Liban, przeprowadzane przez armię izraelską, przynoszą wiele ofiar wśród cywilów
Liban deklaruje gotowość do podjęcia negocjacji z Izraelem w sprawie zakończenia trwającego konfliktu — poinformował rzecznik prezydenta Joseph Aoun. Jak podkreślił, rozmowy mogłyby się rozpocząć dopiero wtedy, gdy Izrael wstrzyma ataki na terytorium Libanu. Na razie jednak ze strony izraelskich władz nie pojawiły się sygnały świadczące o poparciu dla takiego rozwiązania, a działania militarne przeciwko Hezbollah są kontynuowane.
W wywiadzie dla BBC rzecznik prezydenta przekazał, że Liban jest otwarty na dialog, ale warunkiem wstępnym pozostaje zakończenie izraelskich operacji zbrojnych.
Podczas poniedziałkowego spotkania online z wysokimi rangą przedstawicielami Unia Europejska Aoun zaprezentował propozycję „stałych ustaleń dotyczących bezpieczeństwa i stabilności na granicy”. Plan zakłada kompleksowe rozwiązania mające doprowadzić do deeskalacji konfliktu, choć na razie nie spotkał się z publicznym odzewem ze strony Izraela.
Czteropunktowy plan Libanu
Propozycja przedstawiona przez prezydenta obejmuje cztery kluczowe elementy. Najważniejszym z nich jest pełne zawieszenie broni, które miałoby zostać połączone z rozbrojeniem Hezbollahu oraz międzynarodowym wsparciem dla libańskich sił zbrojnych. Celem tych działań byłoby umożliwienie władzom w Bejrucie odzyskania kontroli nad obszarami szczególnie dotkniętymi napięciami.
Dokument przewiduje również rozpoczęcie bezpośrednich negocjacji między Libanem a Izraelem pod międzynarodowym patronatem, które miałyby doprowadzić do realizacji całego planu stabilizacyjnego.
Skutki wojny dla ludności cywilnej
Prezydent Aoun argumentuje, że rozpoczęcie rozmów pokojowych jest konieczne ze względu na dramatyczne konsekwencje konfliktu dla ludności cywilnej. Według danych Organizacja Narodów Zjednoczonych z Libanu zostało przesiedlonych ponad 700 tys. osób, w tym około 200 tys. dzieci.
Jak podkreślił prezydent, wielu z nich żyje obecnie w skrajnie trudnych warunkach.
– Niektórzy z nich mieszkają na ulicach. Nie mają schronienia ani nawet najbardziej podstawowych środków do życia – powiedział.
Z danych ONZ, cytowanych przez Reuters, wynika również, że od początku pełnoskalowej eskalacji na Bliskim Wschodzie w Libanie zginęło 486 osób, w tym 84 dzieci, a 1313 osób zostało rannych, wśród nich 259 dzieci.
Zdaniem przedstawiciela Światowa Organizacja Zdrowia w Libanie, Abdinasir Abubakar, duża liczba ofiar wśród najmłodszych wynika m.in. z charakteru działań wojennych.
– Wiele ataków odbywa się w gęsto zaludnionych obszarach miejskich, takich jak Bejrut – zaznaczył.
Krytyka Hezbollahu
Prezydent Libanu skrytykował również działania Hezbollahu, oskarżając organizację o działanie wbrew interesom państwa. Określił ją jako „zbrojną frakcję”, która – jego zdaniem – nie bierze pod uwagę ani interesów Libanu, ani bezpieczeństwa jego obywateli, a jej działania mogą prowadzić do destabilizacji państwa.
Komentarz ten pojawił się krótko po zeszłotygodniowej deklaracji władz, w której uznano militarne działania Hezbollahu za nielegalne. Jednocześnie rząd w Bejrucie przyznaje, że nie dysponuje obecnie możliwościami samodzielnego rozbrojenia tej organizacji.
Stanowisko Izraela
W ubiegłym tygodniu premier Binjamin Netanjahu zwrócił się bezpośrednio do władz libańskich, podkreślając, że ich obowiązkiem jest egzekwowanie porozumienia o zawieszeniu broni oraz rozbrojenie Hezbollahu.
Tymczasem izraelska armia niemal codziennie prowadzi naloty na cele w Libanie, twierdząc, że Hezbollah próbuje odbudować swój potencjał militarny i ponownie się uzbroić. Konflikt zaostrzył się po tym, gdy organizacja włączyła się w napięcia między USA i Izraelem a Iranem. Dwa dni po wybuchu wojny Hezbollah wystrzelił serię rakiet i dronów w kierunku północnego Izraela.
Aoun określił ten atak jako „celową zasadzkę” wymierzoną w Liban i jego armię, która – w jego ocenie – miała sprowokować szeroką izraelską odpowiedź militarną.
Izrael utrzymuje natomiast, że działania Hezbollahu uzasadniają prowadzenie szerokiej kampanii przeciwko tej organizacji i zapowiada kontynuację operacji aż do jej rozbrojenia. Hezbollah odpowiada, że będzie kontynuował ataki na Izrael niezależnie od kosztów.
Komentarz: Im dłużej trwa konflikt na Bliskim Wschodzie, tym więcej ofiar. Ze smutkiem muszę napisać, że syjonistyczno- globalistyczny interes jest ważniejszy od życia ludzkiego… Który to już raz w historii, prawda?

