Donald Trump żąda bezwarunkowej kapitulacji Iranu
Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump oświadczył, że nie zamierza zawierać żadnego porozumienia z Iranem i oczekuje od Teheranu „bezwarunkowej kapitulacji”. Zasugerował przy tym, że w przyszłości kraj ten powinien otrzymać „wspaniałego i akceptowalnego” przywódcę – lub przywódców.
„Nie będzie żadnej umowy z Iranem poza BEZWARUNKOWĄ KAPITULACJĄ! Po tym, a także po wyborze WSPANIAŁEGO I AKCEPTOWALNEGO Przywódcy (Przywódców), my oraz wielu naszych wspaniałych i bardzo odważnych sojuszników i partnerów będziemy niestrudzenie pracować, aby odciągnąć Iran znad krawędzi zagłady i uczynić go gospodarczo większym, lepszym i silniejszym niż kiedykolwiek wcześniej” – napisał Trump na swojej platformie społecznościowej Truth Social.
„IRAN BĘDZIE MIAŁ WIELKĄ PRZYSZŁOŚĆ. UCZYŃMY IRAN PONOWNIE WIELKIM (MIGA!)” – dodał w kolejnym wpisie.
To kolejna wypowiedź amerykańskiego prezydenta, w której sugeruje on możliwość wpływu Stanów Zjednoczonych na wybór przyszłego przywództwa Iranu. Jednocześnie Trump po raz kolejny przyznaje – wbrew wcześniejszym deklaracjom części swojej administracji – że jednym z celów prowadzonej wojny jest zmiana reżimu w Teheranie. Inne stanowisko prezentowali dotąd m.in. sekretarz stanu Marco Rubio oraz szef Pentagonu Pete Hegseth.
Wojna na Bliskim Wschodzie wybuchła w sobotę po skoordynowanych atakach Stanów Zjednoczonych i Izraela na Iran. W ich wyniku zginął najwyższy przywódca Islamskiej Republiki, Ali Chamenei.

