Wołodymyr Zełenski wysuwa groźby wobec Viktora Orbana

3

Napięcie w relacjach między Ukrainą a Węgrami w ostatnich tygodniach wyraźnie rośnie. O pogarszającej się sytuacji mówił na antenie Polskiego Radia 24 ukraiński dziennikarz Ołeh Biłecki. W rozmowie odniósł się zarówno do działań władz w Budapeszcie, jak i do kontrowersyjnej wypowiedzi prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego.

Relacje między państwami uległy pogorszeniu m.in. po tym, jak ukraińskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych poinformowało o porwaniu siedmiu pracowników ukraińskiego banku przez węgierskie służby. Dodatkowo w piątek premier Węgier Viktor Orbán zapowiedział wstrzymanie tranzytu istotnych dla Ukrainy towarów. Warunkiem zniesienia tej blokady ma być przywrócenie transportu rosyjskiej ropy rurociągiem Przyjaźń. Szef węgierskiego rządu ponownie zadeklarował także sprzeciw wobec przyszłego członkostwa Ukrainy w Unii Europejskiej.

SKLEP-WPRAWO.PL

Dodatkowe napięcie wywołała wcześniejsza wypowiedź prezydenta Ukrainy. Wołodymyr Zełenski odniósł się do blokowania przez Budapeszt pakietu wsparcia finansowego dla Ukrainy o wartości 90 miliardów euro, który Unia Europejska planuje przekazać w formie pożyczek.

— Mamy nadzieję, że jedna osoba w Unii Europejskiej nie będzie blokować 90 miliardów euro lub pierwszej transzy z tej kwoty i że ukraińscy żołnierze będą mieli broń. W przeciwnym razie podamy adres tego człowieka naszym siłom zbrojnym i niech nasi chłopcy do niego zadzwonią i porozmawiają z nim w swoim języku — powiedział Zełenski.

SKLEP-WPRAWO.PL

Komentując tę wypowiedź, Ołeh Biłecki przyznał, że napięcia między Kijowem a Budapesztem rzeczywiście narastają.

— Niestety napięcie między naszymi krajami rośnie — ocenił dziennikarz. Podkreślił jednocześnie, że Ukraina nie ma żadnych pretensji wobec społeczeństwa węgierskiego. — Zależy nam na przyjaznych relacjach z Węgrami. Tym bardziej że na Zakarpaciu mieszka mniejszość węgierska, a nasze kraje łączy skomplikowana, wspólna historia — dodał.

Zdaniem Biłeckiego zaostrzenie retoryki władz w Budapeszcie może mieć związek z sytuacją polityczną w kraju. Zbliżające się wybory sprawiają, że premier Viktor Orbán coraz częściej sięga po ostrzejszy język.

— Retoryka Viktora Orbána w ostatnim czasie jest bardzo konfrontacyjna i bywa nasycona agresywnymi elementami. Odbieramy to jako część kampanii wyborczej, która ma mobilizować wyborców — stwierdził ukraiński komentator.

Biłecki przyznał jednocześnie, że także słowa Wołodymyra Zełenskiego mogły nie być najlepiej dobrane w obecnej sytuacji.

— Być może nie była to najlepsza wypowiedź Wołodymyra Zełenskiego, chociaż rozumiem, co miał na myśli — powiedział. Jego zdaniem słowa ukraińskiego prezydenta mogą zostać wykorzystane zarówno przez Viktora Orbána, jak i przez rosyjską propagandę.

Dziennikarz zwrócił uwagę, że wypowiedź Zełenskiego mogła być metaforycznym odniesieniem do „języka”, który w kontekście wojny oznacza presję militarną lub działania prowadzone przez ukraińskie siły zbrojne, w tym jednostki odpowiedzialne za systemy bezzałogowe i operacje z użyciem dronów.

Komentarz: 4 lata wojny na Ukrainie dobitnie pokazały, że jej przywódca ma roszczeniowy stosunek do wszystkiego, co tylko można sobie wyobrazić i przedstawić za pomocą pieniędzy. Ogromna szkoda, że polskojęzyczne władzę nie mają w sobie tak dużych pokładów odwagi, co premier Węgier, Viktor Orban.

Może ci się spodobać również Więcej od autora

% Komentarze

  1. Postaw mi kawę na buycoffee.to
  2. ad mówi

    Istnieje Żyd, który nie jest roszczeniowy?

  3. czerli mówi

    Żyd zawsze narzeka i żąda, nigdy nie przeprasza i nie dziękuje.

  4. Negro mówi

    Dni tego parcha już dawno są policzone.

  5. SKLEP-WPRAWO.PL

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.